Swoją drogą to najlepszy imprezowy środek według mnie mimo, że nie testowałem go w tych okolicznościach.
W przyszłości zarzucę w miksie z molly.
Z alkoholem się miesza tak, że po przespanej nocy kręci Ci się w głowie. A sama faza jest taka, że alkohol wchodzi szybciej i mocniej.
Na mnie 1,5 g na 1 raz zadziałał najlepiej, czułam się jak Bóg wszechświata, później 3 g samo pobudzenie i chęć do działania, a dawki 5-6 g już mocno nasennie, oczy same się zamykają.
Dzisiaj, 300mg pregi, 2g fenia i 450 kodzitsu, jest cudnie ale wypadałoby sie powoli ogarnąć.
I thought I was someone else, someone good
Gdzie teraz dobry fenek w krysztale?
I thought I was someone else, someone good
Nie wiem czy przy większych paczkach mają w krysztale czy zaczęli w takiej formie sprzedawać? Ta 50g kupiona na początku sierpnia.
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
Efekty terapii wspomaganej psychodelikami są zachwycające
7 petycji przeciw reklamom i promocjom alkoholu, które mogą zmienić polskie prawo
Intensywne używanie marihuany wzmacnia związki kobiet, ale osłabia relacje mężczyzn
Nowe badanie wyjaśnia, dlaczego.
Depenalizacja 3 gramów marihuany i rynek regulowany. Treść Dezyderatu nr 176
20 listopada 2025 roku Komisja do Spraw Petycji uchwaliła Dezyderat nr 176, skierowany do Prezesa Rady Ministrów. Dokument, oparty na petycji obywatelskiej, wzywa rząd do przeprowadzenia systemowej analizy depenalizacji posiadania do 3 gramów marihuany na własny użytek. W treści pisma pojawia się również pytanie o możliwość utworzenia rynku regulowanego. Do dnia 7 stycznia 2026 roku Kancelaria Premiera nie opublikowała odpowiedzi.
Czy wyleczymy Alzheimera marihuaną? Naukowcy udowodnili, że jej mikrodawki są bardzo skuteczne
Szybkie starzenie się społeczeństwa powoduje, że dramatycznie poszukujemy nowych metod leczenia choroby Alzheimera. Kolejne sposoby nie działają, a neurodegeneracyjne schorzenie dotyka coraz większej części populacji. Naukowcy kierują swój wzrok w stronę mikrodawkowania marihuany, które ma poprawiać zdolności pacjentów i nie wywoływać „haju”. Wiarygodne źródła pokazują, że to… działa.