Dyskusja na temat grzybów halucynogennych, m.in. łysiczki lancetowatej i muchomora czerwonego.
Więcej informacji: Grzyby w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 7727 • Strona 681 z 773
  • 64 / 17 / 0
@Mefistofeles1945 myslalem, ze sobie z tym żartujesz. W jaki sposób cola w tym pomoze? Przeciez to zwykły napój ze słodzikiem i cukrem. Koki to tam nie ma jakoś od 100 lat :D
  • 3455 / 560 / 2
Nie wiem sam na to wpadłem że cukier i kofeina wyprze klona z bani xd

Przestań pisać glupoty i zaprzestań spamować nie na temat. Kazdy kolejny trafi do kosza — CATCHaFALL
Uwaga! Użytkownik Mefistofeles1945 jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 488 / 294 / 0
@SteelSlade

Oczekujesz, że ktoś Ci napisze co i jak, ale cóż, jak widać nikt nie miał wcześniej takich problemów. Możesz za to po wszystkim napisać, jak było, żeby jakiś SteelSlade2 na przyszłość wiedział, czego się spodziewać ;). Na tym polega forum, czasem nie dostaniemy odpowiedzi, ale możemy je dać innym.

@Kpina to już jest naprawdę, nomen omen, kpina z Grzybów, że chcesz je jeść tego samego dnia, co benzoski :D. Ja to już się zacząłem zastanawiać, czy nie jest to jakiś wyszukany sarkazm :O. Trzeba umieć wybrać: albo cierpliwość i możliwość poznania pełnej mocy Grzybów, albo walenie wszystkiego i potem smutek, że znów nie działają, a przecież ludzie pisali, że to taka potęga.

Grzyby potrafią nie zadziałać, bo im coś z pozoru błahego nie będzie odpowiadać i koniec, a co dopiero gdy na tapet wchodzi ciężka farmakologia. Nie ma lekko, niestety.

Pamiętam jak jeden typ chciał na zejściu sobie piwsko strzelić. Nie chciałem wyjść na jakiegoś swiętlojebliwego, który stwierdzi, że tak nie wolno, jak to tak alkohol i grzyby mieszać, zatem nie powiedziałem nic. Typ otworzył butelkę, wziął łyk trunku i stwierdził, że o kurwa ale niedobre i wylał. Grzybów nie oszukasz, nie z nimi te numery.
Pokażę Wam to, czego nie ma.
  • 15 / 9 / 0
Zabawne są te często powtarzane bajki o samoświadomości owocników. I że jeszcze potrafią podejmować decyzje typu "a ja nie zadziałam teraz!".

Jest kilka możliwości co do braku działania.
Zjedzone po obfitym posiłku; podczas leczenia farmakologicznego; z wyrobioną tolerancją; z naturalnie wysoką tolerancją; słaby rzut/indywidualna moc grzyba.
  • 488 / 294 / 0
Akurat nie chodziło mi o "zupełnie nie zadziałają" a raczej "spodziewałeś się, że będzie fajnie, kolorki, śmieszne rzeczy? NO TO KURWA NIE TYM RAZEM". (powinienem powyżej dodać do stwierdzenia "Grzyby potrafią nie zadziałać" jeszcze subtelne "jak trzeba", no ale, język jest zawodny, a ja zaś bywam nieprecyzyjny w formułowaniu swych myśli :( )

Sam tak miałem, raz jeden jedyny, ale niemal od razu wiedziałem, co jest pięć. I to nawet nie był BT, tylko kompletne wypłaszczenie emocjonalne, niby świat dookoła wiruje, jak zwykle po grzybach, a jednocześnie nie mogę zrobić tego mentalnego kroku dalej. Oni "mówią": poleciałeś z nami tym razem trochę w chuja, więc koniec imprezy, nie ma takiego bicia. Nie przerobiłem odpowiednio poprzednich przeżyć, więc musiałem wrócić "do książek".

I też pisząc "Grzyby" w żadnym wypadku nie mówię o owocnikach (wtedy stosuję mają literę) "Grzyby" to uproszczona nazwa tych Bytów, które się tam czają i czaiły by się nawet gdybym łyknął zsyntetyzowaną psylocybinę w tabletkach. Rozumiem jednak, że nie każdemu się ujawniają, pewnie wielu też powie: to tylko Twój odklejony łeb takie hologramy ci wyświetla. No ale - ja wiem co widzę i z kim obcuję, nic na to nie poradzę, ani też w żaden sposób nikogo w tej kwestii empirycznie nie przekonam, gdzie też nawet nie noszę się z takim zamiarem, gdyż fundamentalnie jest to bezcelowe i niemożliwe :D.

Wracając do meritum, to jestem zdania, że rzeczywiście KOMPLETNY brak jakichkolwiek efektów musi być spowodowany którymś z czynników wymienionych w poście powyżej, jednak tak charakterystyczna, częsta niepowtarzalność 1:1 grzybowej fazy, swoista wręcz kapryśność tego doświadczenia, jest w dużej mierze spowodowana obecnością Grzybów po tamtej stronie. Może i ćpun ze mnie žodyn, ale kwas zawsze działał na mnie jak kwas, dropsy jak dropsy, a akurat psylocybina praktycznie zawsze "inaczej".
Pokażę Wam to, czego nie ma.
  • 1 / / 0
Hej
Jako że sezon się zaczyna szukam mapy meteorologicznej która na podstawie opadów przewidywała występowania grzybów.Widziałem ja kiedyś na forum ale teraz nie mogę znaleźć .Podrzuci ktoś?

Przeniesiono do wątku ogólnego — CATCHaFALL

P.S. Od razu udzielam odpowiedzi: https://www.magicmushroommap.com/
  • 11 / 3 / 0
Witam.
Odpowie mi ktoś mi na pytanie? jeżeli rano zjadłem 2mg xana to wieczorem zjedzenie grzybów ma jakikolwiek sens?
  • 171 / 21 / 0
04 września 2022Mario Escobar pisze:
@Kpina to już jest naprawdę, nomen omen, kpina z Grzybów, że chcesz je jeść tego samego dnia, co benzoski :D. Ja to już się zacząłem zastanawiać, czy nie jest to jakiś wyszukany sarkazm :O. Trzeba umieć wybrać: albo cierpliwość i możliwość poznania pełnej mocy Grzybów, albo walenie wszystkiego i potem smutek, że znów nie działają, a przecież ludzie pisali, że to taka potęga.

To była ostatnia próba. Kolejna jak odstawie benzo. Mam nadzieję, bo mam słabą wolę:( No i też mam nadzieję że grzyby to przetrwają, nie zepsują się.

BTW od ostatniego zjedzenia grzybow ciągle boli mnie glowa. Co pomaga? Bromazepam w większych ilościach
  • 11 / 3 / 0
Jest mi ktoś w stanie odpowiedzieć czy jeżeli wczoraj zjadłem ok 0,5g mefy to dzisiaj grzyby zadziałają odpowiednio? Czy jestem wypłukany z serotoniny i raczej lepiej to przełożyć?

Przeniesiono — CATCHaFALL
  • 2 / / 0
hejka, ogólnie to mam pytanie dotyczące zażywania grzybów. Czy można je zażywać po przez palenie? czy po zapaleniu tego nie poczuje żadnych efektow, a moze poczuje je szybciej ? oczywiscie chodzi mi o dodanie jako proszku do jointa, a nie bezposrednio palenie grzyba bo wiem ze to moze miec zly smak i moge sie porzygać

Przeniesiono — CATCHaFALL
ODPOWIEDZ
Posty: 7727 • Strona 681 z 773
Artykuły
Newsy
[img]
Bryan Johnson znów odmłodniał. To jego wyniki po sesji z magicznymi grzybkami

Pod koniec listopada pisaliśmy o nowatorskim eksperymencie, jaki Bryan Johnson rozpoczął na sobie samym. Słynny milioner i "człowiek, który chce być nieśmiertelny" zaczął przyjmować tzw. magiczne grzybki i badać swój organizm przed, w trakcie i po każdej sesji. To najlepiej udokumentowane tego typu badanie w historii. Na wyniki nie trzeba było długo czekać. Nowe dane wykazały niezwykłą poprawę w biomarkerach związanych z długowiecznością - stresem, stanami zapalnymi i neuroprotekcją.

[img]
Jazda pod wpływem to nie tylko alkohol

USA: Kierowanie pojazdami pod wpływem środków odurzających – w tym marihuany i leków na receptę – staje się jednym z najpoważniejszych zagrożeń na drogach, choć problem ten wciąż pozostaje w cieniu jazdy po alkoholu.

[img]
1 dziennie i ryzyko drastycznie rośnie. Alarm: Polacy nic sobie z tego nie robią

Nawet niewielkie ilości alkoholu mogą istotnie zwiększać ryzyko raka jamy ustnej – wynika z badania opublikowanego w „BMJ Global Health”, które szczególnie alarmujące dane przynosi z Indii.