...czyli jak podejść do odstawienia i możliwie zminimalizować jego konsekwencje
ODPOWIEDZ
Posty: 2107 • Strona 161 z 211
  • 62 / 4 / 0
Ja rok temu w lato gdy byłem w ciągu kodeiny rzędu 700-1000mg i leciałem do Paryża na 4,5 dni to nic nie wziąłem ze sobą, wtedy jeszcze nie wiedziałem jak może wyglądać skręt. Też o nałogu wtedy nie myślałem i było super. Ale jak 2 czy 3 dnia odpalił mi się rowerek - nie wiedziałem w ogóle co to jest bo miałem 1 raz w życiu wtedy takie coś. Dodatkowo wtedy piłem winko. To myślałem że jak wypije całe, położy mnie do snu i jakoś będzie. Chuja tam,z godziny na godzinę było gorzej. Ale moja kochana partnerka wiedziała,że może być różnie. Miała dla mnie skitranych kilka thiocodinów,wziąłem jakieś 300mg może. I usnąłem jak małe dziecko po pół godziny. A tu tyle zwiedzania przed nami było jeszcze
Uwaga! Użytkownik BicK95 nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 13 / 8 / 0
2 letni ciąg na oxy p.o wyłącznie, dziennie 30->60 mg rozłozone, 8 dzien detoksu, wyszystkie typowe objawy juz zeszły, sen się reguluje coraz lepiej, nastrój dobry a wciąż temperatura koło 37,0 i lekkie dreszcze. Kiedy termoregulacja powinna wrócić do normy mniej wiecej ?
  • 62 / 4 / 0
Mi wróciła po miesiącu. Tzn trochę ciężko mi to ocenić bo pierwsze 2 tygodnie odstawiania mojego to było w Polsce zimno. A od jakiś 7,8 dni jest już mi ciepło. Ziewanie też. Zostało uporczywe kichanie i czasem wysięk z nosa. Po jakim czasie kichanie przechodzi ? Generalnie myślałem, że im dłużej czysty jestem tym mniej będę, a tu na odwrót. Zwiększyłem wychodzenie na świeże powietrze i od tego momentu się zaczęło natomiast wiem,że to nie podłoże alergiczne. Miałem testy robione i nic co pyli obecnie mnie jie uczula.
Uwaga! Użytkownik BicK95 nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 85 / 34 / 0
No i niestety znów wracam na forum. W listopadzie 2021 opisywałem skręt po ponad 2 miesięcznym ciągu 40 mg oxylodor, dziś wracam z miesięcznym ciągiem 10 mg oxylodor (w ostatnich dniach do 20-25 mg). Wszystko przez znalezienie blistrów znalezionych podczas wyprowadzki. No ale do konkretów. Jak pisałem w swoim pierwszym poście jestem uzależniony od benzo, już w dużo mniejszym stopniu, 0.25 mg alpry dziennie. Plan to ketrel i zolpiclon na sen, mydocalm na ewentualne rowerki (już się zaczynają), ketonal na ból mięśni. Szczerze, po miesięcznym tripie na tak małych dawkach nie spodziewam się jakiś szczególnych rewelacji. Ostatni raz zarzuciłem ponad 24h, zaczyna się u mnie detoks i ledwo to czuję. Zobaczymy co noc przyniesie. Boję się tylko że nie doceniam przeciwnika jakim jest detoks i przeznaczony wyłącznie weekend na pokonanie go to za mało :/
  • 85 / 34 / 0
Dziś trzecia doba, dwa dni leżałem, ale bardziej odpoczywałem, niż cierpiałem. Problemy z brzuchem zaczęły się wczoraj i tak szybko jak przyszły, tak ustały. Rowerek obecny, ale prawie nieodczuwalny - na tyle żeby pół stilnoxu i ketrel 25mg całkowicie zredukował objawy do minimum i pozwolił przespać noc. Sądzę, że odczuwam jakikolwiek skręt przez to, że nie jest moim pierwszym i przez to wiem co się dzieje, a co osoba bez żadnego wcześniejszego doświadczenia by pewnie olała. O ile fizycznie skręt był bardzo łatwy do przejścia, tak mentalnie nie różni się niczym od pół rocznego ciągu na 40mg+, czy też 2 miesięcznego ciągu na 40mg. Pół roku wychodzenia z depresji poopiatowej, tylko po to żeby zacząć wszystko od nowa... a było już naprawdę dobrze. No cóż, należy zagryźć zęby i iść do przodu. Pozdrawiam wszystkich.
  • 222 / 7 / 0
Ja to mam jakiś nienormalny ogarnizm. Może to przez duloxetyne 60mg ed?

Niestety znowu wpadłem w ciąg. W 3 tygodnie zaczynając od dawek 80mg oxy(noody ,idealna dawka) 1-2 razy dziennie , w ciągu kilku dni potrzebowałem 160-200mg naraz. Zacząłem dodawać morfiny do oxy żeby wydłużyć fazę myśląc że to spowolni tolerancję jak będę bral raz dziennie zamiast dwóch. Po trzech tygodniach w garści rekordowo 560mg oxy + 1200mg morfiny jedzone na raz i fazy prawie nie ma... Siłą rzeczy odstawiam bo to nie ma sensu. Najbardziej dokuczliwe jest bicie serca, pocenie się i anhedonia. Brak problemów ze snem i biegunki o dziwo. Dzień nr 4 więc chyba już się za dużo nie wydarzy.

Potworny to nałóg. Zastanawiam się tylko co jest nie tak, że w takim krótkim czasie dochodzę do tego, że żadne dawki nie działają.
  • 70 / 18 / 0
Po generalnie 3-letnim ciągu, z jedną małą, 3 mc przerwą, biorąc na zmianę majkę, ew. hel/DHC/tramal (3-6tyh) na zmianę z buprą (2-4tyg) próbuję się wyzerować. Po 4 tygodniach niejszania dawki bupry (dla mnie gorsze to niż normalny skręt) z 6 mg na 0,4 tydzień stukania majki, no i powrót na buprę. Szybko się skończyła, bo przymus i.v.byl tym razem większy niż rozsądek. Więc znów z 1-2 mg zeszłam ostro na 0. Ratuję się kodeiną, że y ogarnąć pracę (200-300 doba w 3-4 dawkach). Trochę znosi ból i dreszcze. Reszta objawów skręta też trochę łagodnieje. Co mnie martwi, to utrzymująca się temperatura między 37-37,5. Miał ktoś z Was tak na skręcie po długim ciągu? Czy to nie jest ze sobą powiązane? Jak brałam Majkę/buprę, to czułam się ok, choć zaliczyłam pirogena.
  • 498 / 272 / 0
@Wega
Weź się ogarnij z tego w końcu, tylko się pogrążasz, piszesz na forum, jakbyś chciala zyskać potwierdzenia swojej zajebistości, za to że ćpasz.

Masz zajebisty potencjał, jako dziewczyna, kobita i tak na prawdę dolce vita.
Na chuj ci ten marazm?

Dreszcze przejdą po jakichś 2 ms abstynencji od wszystkich środków.
  • 70 / 18 / 0
Cóż, ogarniam się od marca. Problem w tym, że nie mogę wziąć kilku tygodni urlopu więc pozostaje mi redukcja, która z kolei średnio wychodzi.
Co do szukania potwierdzenia "mojej zajebistości' to mylisz się. Rzadko korzystam z forum i głównie jeśli chodzi o detoks. W sumie zastanawiałam się, czy rzucić krótki opis ciągu, czy tylko krótkie pytanie.... Wiem kiedy miną dreszcze i wszystkie objawy, chodzi mi wyłącznie o to, czy temperatura ciała może być podwyższona do 37 czy w porywach 38 stopni. Nigdy wcześniej nie mierzyłam przy odstawianiu. Ot tyle.
  • 880 / 365 / 6
@Wega a L4? Mi typek wystawił od ręki zwolnienie na F43 jak powiedziałam że chcę odtruć się od kody. Co prawda typek był z tych portali z poradami lekarskimi, but still worked.
Everything's better with acryl. It's like bacon, but acryl.
Moje posty Ci pomogły - podziękuj mi za post!
ODPOWIEDZ
Posty: 2107 • Strona 161 z 211
Newsy
[img]
Kofeina może pomóc w diagnozowaniu Alzheimera. Nawet umiarkowana dawka może mieć wpływ

Kofeina może wpływać nie tylko na koncentrację i poziom energii, ale także na wyniki badań neurologicznych. Włoscy naukowcy wykazali, że dawka odpowiadająca około dwóm filiżankom kawy wyraźnie zmienia sposób, w jaki mózg tłumi sygnały odpowiedzialne za ruch. Odkrycie może mieć znaczenie dla przyszłej diagnostyki choroby Alzheimera i innych zaburzeń neurodegeneracyjnych.

[img]
Polak zatrzymany na granicy. Próbował wwieźć do Rosji 40 kg haszyszu

Na przejściu granicznym w Grzechotkach polskie służby zatrzymały mężczyznę, który próbował wjechać do Rosji z ponad 40 kg haszyszu o czarnorynkowej wartości ponad 2 mln zł - poinformowała Krajowa Administracja Skarbowa w Olsztynie.

[img]
MZ: Nielegalna marihuana i legalny alkohol to balans pomiędzy zdrowiem publicznym, a innymi dziedzi

Do Ministerstwa Zdrowia trafiło zapytanie „Czy Ministerstwo uznaje, że alkohol jest substancją mniej szkodliwą niż marihuana? Czy też uznaje, że poziom szkodliwości nie jest jedynym kryterium regulacyjnym? A jeśli tak to jakie są te kryteria?”. Autor zapytania chciał się w ten sposób dowiedzieć, z czego faktycznie wynika status prawy marihuany w kontekście statusu alkoholu. W odpowiedzi resort zdrowia wyjaśnił w jaki sposób ocenia się szkodliwość danej substancji oraz przyznał, że szkodliwość używania konopi jest znacznie mniejsza od szkodliwości alkoholu i to na każdym polu – zarówno w przypadku wpływu bezpośrednio na użytkownika ale także na społeczeństwo. MZ w swoim piśmie przyznaje też, że nie o zdrowie publiczne tu chodzi. Oto więcej informacji.