2015 - zespół abstynencyjny, derealizacja, ciężka depresja, jak mnie wsadzili po 2-dniowym detoksie na ogólnopsychiatryczny to się wypisałem w tym samym dniu xD ale miałem wtedy najebane w główce
2021 - załamanko nerwowe, pobyłem przez weekend i z racji, że mi się poprawiło to wypisik na żądanie xD
kiedy oddawałem mocz pierwszy raz po wyjęciu tego cewnika - nie przesadzam - przeżyłem najgorszy ból w życiu, oczywiście razem z moczem lała się krew, i to raczej ona była dominującą komponentą. potem konsultacja u urologa i próba założenia mniejszego cewnika, ale nieudana, mam naturalnie/patologicznie zwężoną cewkę moczową. tydzień po wyjściu szpitala jeszcze bolało podczas załatwiania się i lała się krew, ale potem przeszło i jest ok.
w szpitalach bywam dość często ze względu na padaczkę, ale na szczęście ostatnio się mocno uspokoiła.
a, no i zaliczyłem raz psychiatryk na 10 dni po przedawkowaniu alpry. ups.
WickrMe m0rningzolpi
mail little.liar@hush.ai
w przypadku kontaktu mailowego bądź przez Wickr - proszę o przedstawienie się nickiem z [H] w pierwszej wiadomości
Na całe szczęście ratownicy w karetce byli mili i psychiatra na miejscu też xD
24 marca 2022london5 pisze:Nie zawsze. Spotkałem się i z tym, nawet chyba kiedyś ratownik mnie uderzył. Stąd ten krwiak był.Najbardziej mnie wkurwia fakt, że ćpuny i osoby pod wpływem są traktowane jak najgorsze ścierwo. Dlatego pluje na tych konowałów.
I kazał się leczyć, co dość niechętnie wdrażam.
Moje posty Ci pomogły - podziękuj mi za post!
Opowiedz o swoich pobytach.
Cieszy mnie to, że wątek tak się rozrósł.
Piszcie, nie wstydźcie się.
Chce więcej.
Wpadłam w lipcu 2018 jak przedawkowałam jakiegoś ruskiego fenta. Wiedziałam że to fent ale stwierdziłam w akcie jakiegoś totalnego popierdolenia że przywalę dawkę 100x strong, po prostu zajebię węża. Posypałam sutą krechę i to było ostatnie, co pamiętam. Byłam już wtedy miesiąc w ciągu opiożrenia, co z dostawą na życzenie (umiem into darknety) było niezwykle proste i wyrabiającą się słoniową tolerką.
Rodzice zdawali sobie sprawę z tego co robię, bo o wszystkim kablował im mój brat. Guess gdyby ojciec nie wiedział wtedy, że ćpię, to pewnego dnia jak nie przyszłam do pracy (miałam z nim tam jechać na jakąś fuchę) nie zadzwoniłby po karetkę, po właściciela mieszkania żeby wyciągał klucze zapasowe, nie uruchomiłby takiej zajebistej kawalerii, która jednak uratowała mi życie, bądź co bądź.
Obudziłam się dwa tygodnie później na OIOMie. Okazało się że całego skręta byłam nieprzytomna (tej metody odwyku absolutnie nie polecam). Pierwsze co pamiętam to odwiedzającą mnie rodzinę i tego ojca, który zapytał się mnie "wiesz kim jestem?" i tę moją harczącą odpowiedź, od której niemalże się popłakał "jesteś moim tatą". Lekarze ich nastraszyli że po tylu minutach bez tlenu będę warzywem, okazało się jednak inaczej. Jedna lekarka stwierdziła że w takim razie zacznie wierzyć w cuda bo było to cudem.
Moje posty Ci pomogły - podziękuj mi za post!
To w końcu była matka czy ojciec, bo wcześniej czytałam w innym wątku "jesteś moją mamą"?
Jak w filmie olszyn ileven.
19 czerwca 2022Melodyne pisze: @LittleQueenie
To w końcu była matka czy ojciec, bo wcześniej czytałam w innym wątku "jesteś moją mamą"?
Moje posty Ci pomogły - podziękuj mi za post!
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Niemal 3 tony kokainy pod ziemią. Policja przejęła rekordową kontrabandę
Australijska policja skonfiskowała 2,7 tony kokainy, ukrytej w plastikowych pojemnikach zakopanych pod ziemią na obrzeżach Sydney. Wskazano, że to rekordowa ilość narkotyków przejęta w tym kraju.
Czysta fikcja. Dlaczego MSWiA udaje, że nie ma rąk ubrudzonych wojną z narkotykami?
Klasyczny urzędniczy unik w Polsce opanowano do perfekcji. Gdy obywatele pytają o absurdalne koszty i społeczne dramaty wynikające z obecnej polityki narkotykowej, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA) zasłania się procedurami: „Idźcie do Ministerstwa Zdrowia”. Problem w tym, że w rzeczywistości nie lekarze w kitlach, ale policjanci w mundurach zamykają rocznie tysiące ludzi za przysłowiowego grama. Czas wreszcie zacząć o tym rozmawiać.
Niebezpieczny proceder na lotniskach. Tak działają przemytnicy narkotyków
Przestępcy znaleźli nowy sposób na przemyt narkotyków, wykorzystując do tego dane nieświadomych pasażerów samolotów. Proceder polegający na podmianie zawieszek bagażowych z nazwiskami klientów linii lotniczych ujawniły kanadyjskie media. O ustaleniach kanadyjskiej stacji CTV News pisze też amerykański serwis podróżniczy Travel + Leisure.
