W innym wypadku pregaba albo ten iporel co dex napisał. Drugiego nie próbowałem, potencjał może ma ale też z kolei wpływa na ciśnienie co może być odczuwalne negatywnie, występuje też efekt z odbicia.
Pregaba też święta nie jest. No ale tak to jest z lekami. W każdym razie dawka która napisał dex jest spoko, przynajmniej na tymczasowe stosowanie.
"Mówiłem nigdy więcej, a czas mi przyniósł plaster
Zagoiło się nieźle skoro goiło z otwartej
Zasypiam w pół do pierwszej, zasypiam w pół do czwartej
Albo znów kurwa nie śpię przez co jeszcze nim zasnę..."
Ja obecnie na oxy/buprze jestem, nawet dnia bez opio nie miałem od ponad roku ;x
Piribedyl jakiś, co tam jeszcze było? lewodopa itp.
Chociaż klonidyna coś powinna zdziałać, ale ja tego nie używałem, więc uciekam
Przedłużyłes dorzucanie kodeiny to sobie tylko zaszkodziłes. Ja liczę że i skręt nie będzie nie do wytrzymania i jakaś obstawe lekowa ogarniesz.
A co do tych strasznych rowerków to ja je miałem przy najmniejszych dawkach.
Na rowerki najlepszy jest je rozruszać stając na nogi bo najbardziej bolą w nieruchu np nad świeżym ranem gdzie by jeszcze pospal.
Piszesz o uczuciu słabości. Ja też o tym pisałem. W sumie to nie wiem co dokładnie oczekujesz.
Mogę Cie poklepać po plecach ale do piekła i tak pójdziesz. Do zoba po jego drugiej stronie.
Psychicznie juz jestem przyzwyczajony do depresji poopiatowej,do bólu ciała,napiętych mięśni, apati anhedoni
"Mówiłem nigdy więcej, a czas mi przyniósł plaster
Zagoiło się nieźle skoro goiło z otwartej
Zasypiam w pół do pierwszej, zasypiam w pół do czwartej
Albo znów kurwa nie śpię przez co jeszcze nim zasnę..."
I się zacząłem dużo uczyć, różny skutek, ale czas muszę czymś zająć, bo w każdej wolnej sekundzie przychodzą myśli aby jechac do apteki.
scalono - WRB
Jeszcze zmagam się z jedną rzeczą której podczas detoksu w Krakowie w lato praktycznie nie zauważyłem. Mianowicie gęsia skórką i ciągłe zimno. Papierosa zapale raz na pół roku i po nim mi zawsze zimno i gęsia skórka a w Krakowie ciągle oddzial zadymiony więc myślałem że to z tego powodu :) Także tym co odstawiali w zimę- szacunek.
W dodatku każdy też pisze o pobudzeniu na detoksie. Ja po kodeinie, Tramalu mialem zawsze przyspieszoną akcje serca,ciśnienie, tętno i temperaturę ciała.
Obecnie mam temperaturę około 34,2-34,6 stopni ,46/ min akcja serca i niskie ciśnienie. Generalnie od momentu od którego schodzą mi opioidy z ciała, po 24-48h mam z kolei takie objawy
scalono - WRB
Rowerek jest, ale dużo mniejszy, śpię w nocy, mało tego, udaje mi się drzemnąć po dobrym obiadku po południu ! Jest różnica gdy minęło kilka dni od dawek rzędu 900-1000 a 150mg
Jak ktoś nie ma żadnych leków na rowerek to bardzo polecam orgazm
Nauka do egzaminów i relacje, rozmowa z ludźmi bardzo mi pomagają
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Marihuana to gorsze wyniki w nauce i stres emocjonalny
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.
Używanie marihuany zwiększa ryzyko wystąpienia chorób psychicznych u młodzieży
Używanie marihuany przez nastolatki i młodych dorosłych ma związek z wyższym ryzykiem wystąpienia u nich chorób psychicznych, zwłaszcza psychozy i choroby afektywnej dwubiegunowej – wynika z badania, które publikuje czasopismo „JAMA Health Forum”.
Picie we wczesnej dorosłości powiązane z problemami poznawczymi w średnim wieku
Stres i alkohol idą w parze. Alkohol może pomagać w radzeniu sobie ze stresem, ale jednocześnie zmniejsza zdolność mózgu do samodzielnego rozwiązywania problemów. To może prowadzić do częstszego sięgania po kieliszek, by poradzić sobie z kolejnym stresem. Z drugiej strony pijąc więcej narażamy się na większy stres z powodu złych decyzji podejmowanych pod wpływem alkoholu. Pojawia się samonapędzający się mechanizm, z którego trudno się wyrwać z powodu zmian w mózgu. Naukowcy z University of Massachusetts Amherst donoszą, że picie alkoholu w celu radzenia sobie ze stresem we wczesnej dorosłości ma negatywny wpływ w wieku średnim, nawet jeśli przez kilka dekad nie piliśmy.
