Luźne dyskusje na tematy związane z substancjami psychoaktywnymi.
ODPOWIEDZ
Posty: 26 • Strona 2 z 3
  • 3265 / 927 / 5
10 października 2020Duce pisze:
czasem kilka złych myśli potrafi zaburzyć fazę i przeistoczyć się w bad tripa.
No tak jest z każdym dosłownie psychodelikiem i dlatego set and setting są takie ważne. Rzucając dowodami anegdotycznymi - po grzybach nigdy nie miałem nieprzyjemnej podróży, wszystkie co do jednej były przyjemne, głębokie, mistyczne i zostawiały mnie z poczuciem wewnętrznego spełnienia. Jedyne badtripy miałem po kwasie 🤷🏼‍♂️ z drugiej strony nigdy nie jadłem polskich"łasiczek", a te zawierają średnio dziesięciokrotnie więcej baeocystyny niż cubensisy.
Benzo pod ręką dobry pomysł ale nie za mocne, bo może pogorszyć sprawę. Kupiłem kiedyś "trip stopper" w smarcie - dwie dextrosy i kapsułka waleriany czy jakoś tak. Już dawno zużyte, a kapsułki w środku są z cukrem pudrem. I właśnie kiedy jakiś nowicjusz mówi, że chyba za grubo to pokazuję mu to opakowanie i mówię, że spokojnie, nie ma się co bać i jak coś to tutaj pomoże. Użyłem tylko raz (tych pudrowych kapsułek) i trip się ustabilizował w kilka minut po wzięciu. Oczywiście potem powiedziałem, że to placebo i sama sobie z tym poradziła %-D
https://url-shortener.me/GW4U
Podziel się posiłkiem, chamie
  • 1824 / 104 / 20
10 października 2020DelicSajko pisze:
Jedyne badtripy miałem po kwasie 🤷🏼‍♂️ z drugiej strony nigdy nie jadłem polskich"łasiczek", a te zawierają średnio dziesięciokrotnie więcej baeocystyny niż cubensisy.
[/quote]

Możliwe, polskie łysiczki są bardziej mroczne i mentalne od zagranicznych rodzajów łysiczek, przynajmniej moim zdaniem
Na nic dzisiaj nie narzekam, mam w kieszeni klonazepam.
Co się stanie po Dextrometorfanie?
Ona jedyna, wierna dziewczyna - amfetamina buprenorfina
  • 3265 / 927 / 5
Sprostowanie: nigdy nie jadłem łysiczek, jedynie cubensisy.
https://url-shortener.me/GW4U
Podziel się posiłkiem, chamie
  • 12753 / 2466 / 0
Jadłem grzybki polskie, zagraniczne (i amerykańskie :)) oraz 2 x kwasa.
grzybki wprawdzie w ilościach umiarkowanych (ok 20-30 polskich i nieznaną ilość sproszkowanych zagranicznych) i jedyne nieprzyjemne doznania, jakie miałem, to lekkie nudności jak się rozkręcały (trwało to może 10 minut).
Dalsza faza zależy w dużej mierze od aktualnego stanu psychicznego i okoliczności.
Trip może się zepsuć z bardzo prozaicznej przyczyny - coś smutnego w TV np.

Na kwasie za każdym razem jarałem, co wypacza działanie (wzmacnia cholernie) i trudno mi obiektywnie porównać. Na pewno da się złapać bad trip'a.

Generalnie trzeba pamiętać, że to co się dzieje, w końcu minie (na fazie nie jest to już takie oczywiste). Wspominałem o piwkach, bo alkohol działa na GABA i zmniejsza nieco negatywne myśli (jeśli już się pojawią).
Benzo w pogotowiu to dobry pomysł.
  • 10 / 1 / 0
dzięki wszystkim za odpowiedzi. Piwo to moze byc faktycznie dobry pomysł bo np jak zmieszam piwo z MDMA to sie czuje zajebiście, empatycznie i duzo bardziej otwarty jestem do ludzi, czy to złe porównanie do kwasa/grzybów ? aa no i faktycznie w L-Theanine też sie zaopatrze i wrzuce przed tripem, bardzo dobrze na mnie działa Teanina. Widze ze opinie są podzielone także pewnie nie ma wielkiej różnicy, ale ze względu na długość działania to wrzuce chyba grzyba na pierwszy raz, w muzyczke tez sie jakąś relaksacyjną zaopatrzę :P
  • 12753 / 2466 / 0
Moja rada - idź w teren : ) Serio szkoda tripa na muzyczkę i lepiej zorganizować jakiś wypad.
  • 126 / 17 / 0
Czemu by nie połączyć obu? Muzyka i natura-coś cudownego ;)
“Maybe it meant something. Maybe not, in the long run, but no explanation, no mix of words or music or memories can touch that sense of knowing that you were there and alive in that corner of time and the world. Whatever it meant.”
  • 12753 / 2466 / 0
Źle się wyraziłem - bardziej chodziło mi o siedzenie w 4 ścianach. Do muzyki oczywiście nic nie mam,
  • 175 / 26 / 0
Ja 1szy trip odbyłem w autobusie bo głupi? zarzuciłem w wiosce na przystanku autobusowym zaraz po przejęciu, a później błąkałem się po centrum dużego miasta, więc jest coś takiego jak szczęście początkującego. Oczywiście nie polecam tej metody, ale wtedy miałem taki mindset, że niczego się nie bałem, a więc najważniejsze jest nastawienie/brak obaw.
A teraz boję się zarzucić nawet we własnym domu(komfortowych warunkach). Mindset, mindset i jeszcze raz mindset. :krowa:
Uwaga! Użytkownik cancelotti nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 3455 / 563 / 2
Pamiętam swój pierwszy trio na grzybach. Otóż nazbierałem wszelkiego rodzaju grzybków blaszaków i zrobiłem z tego jajecznicę. Leżałem na łóżku i mi się lampa robiła kolorową i latała po suficie xd
Uwaga! Użytkownik Mefistofeles1945 jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
ODPOWIEDZ
Posty: 26 • Strona 2 z 3
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Newsy
[img]
Ponad miliard euro w kokainie. Rekordowy transport przechwycony

Hiszpańskie służby przejęły statek towarowy Arconian, który mógł transportować od 30 do 45 ton kokainy wartej ponad miliard euro. Jednostka wystartowała z portu w Sierra Leone, gdzie zbiegł znany holenderski król przemytu narkotyków Bolle Jos Leijdekkers. Dla hiszpańskiej policji to największy udaremniony przemyt w historii.

[img]
Kawa - budzi i wydłuża życie

Przez dziesięciolecia ukazywały się badania, których autorzy wskazywali, że kawa ma korzystny wpływ na organizm. Jej picie łączono z dłuższym życiem i zmniejszonym ryzykiem chorób chronicznych. Jednak dokładny mechanizm tego działa nie był znany. Teraz naukowcy z Texas A&M University odkryli, że związki zawarte w kawie oddziałują na receptor białkowy NR4A1, który odgrywa istotną rolę w ochronie organizmu przed chorobami związanymi z wiekiem.

[img]
MZ: Nielegalna marihuana i legalny alkohol to balans pomiędzy zdrowiem publicznym, a innymi dziedzi

Do Ministerstwa Zdrowia trafiło zapytanie „Czy Ministerstwo uznaje, że alkohol jest substancją mniej szkodliwą niż marihuana? Czy też uznaje, że poziom szkodliwości nie jest jedynym kryterium regulacyjnym? A jeśli tak to jakie są te kryteria?”. Autor zapytania chciał się w ten sposób dowiedzieć, z czego faktycznie wynika status prawy marihuany w kontekście statusu alkoholu. W odpowiedzi resort zdrowia wyjaśnił w jaki sposób ocenia się szkodliwość danej substancji oraz przyznał, że szkodliwość używania konopi jest znacznie mniejsza od szkodliwości alkoholu i to na każdym polu – zarówno w przypadku wpływu bezpośrednio na użytkownika ale także na społeczeństwo. MZ w swoim piśmie przyznaje też, że nie o zdrowie publiczne tu chodzi. Oto więcej informacji.