13 lipca 2021RinTohsaka pisze: https://www.worldnomads.com/travel-safe ... e-approach
Bardzo rozsądnie, powodzenia z tą kodą.
@up
Z nederlanduf to wiem, że można. Miałem nadzieję, że na miejscu jest to równie proste.
A jakbym miał taką wycieczkę to sajko jakieś na podkrecenie zmysłów żeby posmakować ichniejszej kuchni, poznać kulturę. LSD nie tak trudno przemycić.
W tyłku 5 kartonów i bez przypału.
Jak coś to papier się skończył i tekturową rolka musiałeś się podetrzeć.
The methapor of Life
ledzeppelin2@safe-mail.net
14 lipca 2021Metropolis pisze: Zgadza się i w miarę upływu czasu sprzedają coraz więcej narkotyków. Kiedyś to było nie do pomyślenia, bo kultura Japonii wyraźnie piętnuje osoby nadużywające jako słabych mężczyzn, obywateli, ale teraz się wszystko zmieniło.
https://www.japantimes.co.jp/news/2020/ ... rugs-2019/
Kolego - trochę historii - Japonia miała podobnie jak Chiny potężny problem z opium choć ofc nie na taką skale żeby jakies wojny z tego powodu były. W czasach 1860 - 70 kończyły się czasy samurajów. A japonii była ich cała masa , nagle stali się niepotrzebni noszenie mieczy wręcz zostało zakazane - zaczęła się tworzyc nowoczesna armia i byli samurajowie albo do niej wstępowali albo stwierdzali - walic to wszystko i jarali se opium nakręcając całą machinę bo było ich naprawdę dużo. ja nie wiem czy wtedy Yakuza istniała ale w każdym miescie był jakiś watażka który handlodwał opium na większą skalę. Samuraje waleczne "mityczne chłopy" nic tylko walczyc potrafili - ale niektórzy nie dali rady sie odnaleźć w "Nowej Erze" i stwierdzali że wolą opium niz pistolety xD xD
14 lipca 2021Metropolis pisze: Wiem, wiem, prawie każdy kraj azjatycki miał coś za uszami. a w Japonii doszedł jeszcze syndrom zapasów metamfetaminy i amfetaminy z II Wojny Światowej. Ale ja miałem na myśli okres powojenny zaostrzenia kontroli nad substancjami i wypracowaną modą na niebranie, która do dzisiaj jest lansowana.
Co Ty ?! Wujek Adolf się podzielił z Panem Tojo PERVITINEM ?? :D Kuźwa niby to logiczne. Szkopy nas dzięki tej amfie w miesiąc zjechały. A Ruskich jakby nie było takich mas to żołnierże nawaleni czystym spirytem są niczym dla chłopa na dobrej amfie - no przełużcie se to na rzeczywistośc że dwóch takich sie leje feta vs spirytus. Wiadomo który ma wieksze szanse. Ale skoro japońce też biały bezedryne to teraz zaczynam rozumieć czmu sie tak wielu pojebów chętnych kamikaze odjebac sie znalazło.
Kumam o co Ci chodzi ziomuś - ale lubię pogadać o historii xD w kontekście dragów też baardzo :D Towarzyszą nam od zarania dziejów ;) Toć już neandertalczyk który wyginął grzyby jadł odkryli jakies tam ślaby w szkielecie ? ale w sumie co z tego zwierzaki też ćpają :D Np w afryce zwierzęta róznych gatunkóww jak słonie , małpy żyrafy i inne stwory co w afryce żyją rozkminiaja kiedy jest taki czas że drzewa owocowe gniją ( nie wiem one chyba specjalnie świerzych owoców nie jedzą bo jak to inaczej wytłumaczyć ?) spadną na ziemię i wytworza alkohol wtedy one wszystkie to żrą i jest jedna wielka biba pijanych zwierząt ?? Co myślycie że pierdole dla żartu albo jakiś poryty ?? To patrzcie na to :
https://www.youtube.com/watch?v=AIDJ-sTuoO8 - wasze życie już nigdy nie bedzie takie samo
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
CBŚP zlikwidowało kolejne laboratorium narkotyków. Zabezpieczono narkotyki o wartości ponad 28 mln
Funkcjonariusze CBŚP, przy wsparciu policjantów z KPP w Śremie, zlikwidowali na terenie powiatu śremskiego nielegalne laboratorium klofedronu. Zatrzymano dwóch podejrzanych i zabezpieczono znaczne ilości niebezpiecznych substancji.
Prawie 60% rynku e-papierosów w Polsce to szara strefa
Prawie 60 proc. polskiego rynku e-papierosów funkcjonuje poza jakąkolwiek kontrolą państwa. Nowy raport Fraunhofer IIS pokazuje, że Polska jest jednym z europejskich liderów nielegalnego obrotu produktami do waporyzacji, a skala problemu może rosnąć jeszcze szybciej niż dotychczas.
Badanie naukowe, które porządkuje temat kiełkowania konopi
Wolne Konopie: "Od lat powtarzamy jedno, że wiedza jest lepsza niż strach, a odpowiedzialność lepsza niż czarny rynek. Nasze hasła „Zmień dilera na farmera” i „Nie kupuj jej, tylko siej” nigdy nie były zwykłą prowokacją. Chodziło nam o zmianę myślenia i w wielu przypadkach ta zmiana naprawdę się dokonała. Uważamy, że jeśli ktoś interesuje się konopiami, powinien robić to świadomie, rozumiejąc podstawową biologię rośliny, procesy jej wzrostu i mechanizmy funkcjonowania, zamiast opierać się na mitach czy czarnorynkowych schematach."
