Na bezsenność cierpię od zawsze, branie kwety przez ok rok wyregulowało mnie i bez niej spałem normalnie.
Kwestia indywidualna jak widac
Aha i co daje np. stosowanie takiej dawki 50 SR na noc. Wolne uwalnianie, chodzi o uspokojenie na nast. dzień i poprawę snu rozumiem. Mam zamiar krótkoterminowo się wspomagać taką dawką np. 1 miesiąc. Lekarz proponował olanzapinę ale to wydaje mi się już hardcorem wybrałem ten lek. Do tego rano wenla 75 i 450 pregabaliny. Na sen to mi niepotrzebne, biorę też mirtazepinę obecnie.
Dobry stack? Mogą być uboki po 50mg SR na noc? Efekty odstawienne po 1-2 miesiącach takiej dawki? Spałem niby z 6-8 godzin ale czuję się niedospany może przypadek może nie. @Dajmon
Jak ktos pali to szlug plus kawa (chociaż osobiscie preferuje tabake i zielona herbate)
nikotyna mam wrażenie jakby odblokowywala mi zmul
A co do mieszania kwetiapiny z czymkolwiek to raczej sie nie nadaje za bardzo
Z sajko dyso itp raczej wylaczy wszystko i uśpi i moze kuku zrobi
Sam glupi bylem i mieszalem z fetą w jednej kresce to speed plus brka rycia ale serce obrywa przez takie rzeczy
Biorę też wenlę z rana 75mg i pregabalinę 450 1-0-0. 50mg kwety SR dla mnie ok? Mogę też brać 2 tab (czyli 100mg) jak sądzicie jak lepiej na wyciszenie w ciągu dnia? Bez spadku percepcji? Nie może mi to przeszkadzać w programowaniu.
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Wolne Konopie w Komendzie Głównej Policji. Policjanci też widzą absurdy obecnego prawa
Gwałtowny wzrost w trzech województwach. Rozkręca się nowa epidemia
W trzech województwach zanotowano gwałtowny wzrost zatruć. Dane Głównego Inspektora Sanitarnego są zatrważające. Eksperci mówią już o groźnej epidemii.
Lek na bazie LSD firmy Definium zmniejszył objawy lęku. Trzeci pozytywny wynik fazy III
Definium Therapeutics poinformowało o pozytywnych wynikach badania fazy III Panorama, w którym oceniano DT120 ODT – farmaceutyczną formulację lizergidu (LSD) – u dorosłych z uogólnionym zaburzeniem lękowym (GAD). Pojedyncza dawka 100 µg istotnie zmniejszała nasilenie objawów w porównaniu z placebo, a efekt utrzymywał się przez 12 tygodni. To trzecie pozytywne badanie fazy III programu DT120 ODT, po wcześniejszych wynikach w GAD i dużej depresji.
Marihuana zmniejsza stres? To nie musi być prawda
Regularni użytkownicy konopi często deklarują, że marihuana pomaga im w walce ze stresem. Najnowsze ustalenia naukowców pokazują jednak, że subiektywne poczucie ulgi w dużej mierze wynika z efektu placebo. Choć THC faktycznie wpływa na niektóre wskaźniki fizjologiczne, inne pozostają bez zmian, a część – jak tętno – wręcz rośnie. Badanie przeprowadzone przez naukowców z Washington State University oraz Arizona State University objęło 120 osób regularnie sięgających po marihuanę. Eksperyment przeprowadzono metodą podwójnie ślepej próby (ani uczestnicy, ani badacze nie wiedzieli, kto otrzymuje substancję czynną).