Więcej informacji: Dekstrometorfan w Narkopedii [H]yperreala
Co czytam hypcia, to masz ostatni raz przed przerwą
Jakoś nie umiem się od niego uwolnić ale wiem że przerwa dużo by dała w kwestii tolerki i generalnie pewnie było by dużo przyjemniej po przerwie bo wiadomo nawet jedząc codziennie ulubioną potrawę w końcu przychodzi moment że już ci nie smakuje.
@xantiago
"Myślałem na logikę".. no jak widzisz myślenie ci nie wychodzi więc następnym razem po prostu wejdź w przeglądarke albo wyszukiwarke na hypciu i zanim zarzucisz końskie dawki tego i tego to sprawdź czy może nie wystąpią interakcje zagrażające zdrowiu lub życiu ;)
Ja, jeszcze pokażę im swoją lepszą wersję
Niech no wezmę coś - szczęście ląduje w przełyku
Dragi to lekarstwa, tylko w innym języku"
12 lutego 2021Jakku pisze: @Jj73
Przeczytaj mój wcześniejszy post, miałeś kiedyś słabe działanie DXM przy takich dawkach jak ja? 3 plat zaczyna się u mnie od 788 mg, po 900 na raz jedyne co miałem to fajny odbiór muzyki, poczucie rozpierdoli wokół, podziel się doświadczeniem. Może od Ciebie coś wyciągnę pożytecznego
21 lutego 2021Jakku pisze: @shelk87
Mi póki co nawet dawka ok 1g nie dała pożądanego stanu. Zakładam, że zadowolenie z tripa osiągać będę po ok. 1350-1600. 1200mg można kupić za 52 zł, jeśli każda apteka u Ciebie ma najniższa oferowana cenę rynkową. Około 6-10 marca chce wybrać się pierwszy raz na taki trip. 4plat zaczyna się u mnie po 1600mg,ale polecę na 1350-1500 i zobaczymy jak będzie. @EvilDead Jakie masz obserwacje względem różnicy po rozkładaniu wyższych dawek na 2 i 3?Chodzi o np. 300-450-750, a 300-1200.Masz jakieś swoje złote proporcje?
20 lutego 2021Sosaaaa pisze: Czy sa tu jacys ludzie ,ktorzy mieli autentyczne bad tripy po dexie? Poczytalem stare wątki ale na ich podstawie prawie jednoglosnie mozna by stwierdzic ze bad tripy praktycznie nie występuja.Tez naleze to tej grupy i dzisiaj na tripie rozkmine na ten temat mialem.Jako ze nigdy mnie to nie spotkalo,probowalem sobie cos wkrecac gapiąc sie na siebie w lustro itp. ale nic,zadnych negatywnych emocji tylko ciagla lekka i niezachwiana euforia.
22 lutego 2021Jj73 pisze:Zauwazylem,ze pelny żołądek znacznie opoznia wejscie fazy ,a cAsem nawet zmniejsza oczekiwane efekty.12 lutego 2021Jakku pisze: @Jj73
Przeczytaj mój wcześniejszy post, miałeś kiedyś słabe działanie DXM przy takich dawkach jak ja? 3 plat zaczyna się u mnie od 788 mg, po 900 na raz jedyne co miałem to fajny odbiór muzyki, poczucie rozpierdoli wokół, podziel się doświadczeniem. Może od Ciebie coś wyciągnę pożytecznego
22 lutego 2021Jj73 pisze:bad tripy jak najbardziej. Kilka razy umieralem,kilka razy myslalem,ze nie wroce z innego wymiaru,kilka końców świata za zamkniętymi powiekami, raz trafilem do piekła, raz jakies byty chcialy mnie porwac i zniewolić,wbijajac mi sie do reala do pokoju, raz mialem mega scisk w karku i tak coraz mocniej i mocniej, nazwalem to efektem czarnej dziury ,ale procentowo to mało w stoaunku do dobrych podróży. Jedyna recepta to spokojna, pozytywna muzyka i spokojny ,swiadomy oddech. Podstawy medytacji pranicznej bardzo pomagaja. Sugeruje,by mieć przygotowany taki mega relaksacyjny zestaw muzyczny, w zanadrzu, nawet klasyka,np Bach dobrze działa w takich sytuacjach.20 lutego 2021Sosaaaa pisze: Czy sa tu jacys ludzie ,ktorzy mieli autentyczne bad tripy po dexie? Poczytalem stare wątki ale na ich podstawie prawie jednoglosnie mozna by stwierdzic ze bad tripy praktycznie nie występuja.Tez naleze to tej grupy i dzisiaj na tripie rozkmine na ten temat mialem.Jako ze nigdy mnie to nie spotkalo,probowalem sobie cos wkrecac gapiąc sie na siebie w lustro itp. ale nic,zadnych negatywnych emocji tylko ciagla lekka i niezachwiana euforia.
Jak ogarniesz legitną strone z DXM w proszku to daj znać bo sam bym sobie kupił. Pewnie patrząc przyszłościowo to jest to zajebista oszczędność
Ja, jeszcze pokażę im swoją lepszą wersję
Niech no wezmę coś - szczęście ląduje w przełyku
Dragi to lekarstwa, tylko w innym języku"
Przyłączam sie do powyższej prośby
Efekty terapii wspomaganej psychodelikami są zachwycające
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Młodzież i marihuana w Polsce – jak realnie minimalizować ryzyko?
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.
Endometrioza, opioidy i droga do macierzyństwa
Kamila mówi wprost, że gdyby nie terapia konopna, prawdopodobnie zdecydowałaby się na histerektomię (usunięcie macicy) jako ostateczne rozwiązanie. W jej ocenie poprawa jakości życia pozwoliła jej podjąć inne decyzje terapeutyczne i odzyskać nadzieję. Dziś uważa, że bez tej zmiany nie byłoby ciąży i nie byłoby Gabrysia.
Używanie marihuany zwiększa ryzyko wystąpienia chorób psychicznych u młodzieży
Używanie marihuany przez nastolatki i młodych dorosłych ma związek z wyższym ryzykiem wystąpienia u nich chorób psychicznych, zwłaszcza psychozy i choroby afektywnej dwubiegunowej – wynika z badania, które publikuje czasopismo „JAMA Health Forum”.
