Ostatnie 2 razy nie pokopało tak jakbym chciał, to też jakoś mega mnie nie ciągnie.
Ale zgaduję, że kiedyś, przy jakiejś specjalnej okazji sobie dam, tym razem z zachowaniem zdrowego rozsądku.
A ty?
Tak jak pisałeś, u mnie też faza to namiastka tego co było kiedyś. Za to uroków zbyt wiele. Zrobiłem sobie szczery rachunek sumienia i stwierdziłem że już nie warto. :)
Mam pytanie za 100 punktów. Miałeś może covida? Pytam dlatego gdyż dziś trafiłem na artykuł mówiący o tym że powikłania po covidzie to też właśnie problemy ze spaniem, szumy uszne i takie tam. Ja akurat miałem covida więc może te objawy to po tym?
Objawy, pozytywne testy u moich znajomych, z ktorymi spedzalem duzo czasu etc.
Ale jakbym miał obstawiać, to wirus nie ma z tym nic wspólnego. Powodem było prostu głupie i srogie przedawkowanie
A powiedz mi, jak nachodzi wieczór to odczuwasz też jakby znużenie? Ja mam ciągle wrażenie jakby z banią nie do końca było ok. Niby nic nie boli, ale wieczorem czuje zmęczenie. Do tego doszedł problem z zasypianiem. I sport dużo tu nie pomaga. Poza tym wszystko inne gites. Żadnych lęków czy też schiz. Też tak masz?
Wszystkie dolegliwosci charakterystyczne dla przedawkowania juz mi minely, tobie tez juz powinny bo twoj incydent mial miejsce kilka tygodni przed moim.
A covid to tylko troche bardziej zarazliwa grypa, nie mysl tyle o tych objawach bo sie faktycznie rozchorujesz na cos powaznego
Teraz tylko zwykła bezsenność mnie dręczy, ale to jest nic w porównaniu do tego co się działo wtedy + to nie od tego przedawkowania.
Chyba mogę powiedzieć, że już po wszystkim. Kawał lekcji i swego rodzaju policzek od zycia.
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Dlaczego ograniczenie marihuany do listy chorób to katastrofa dla pacjentów – historia Adriana
Marihuana zaburza pamięć na różne sposoby
Palenie marihuany nie tylko pogarsza pamięć. Aktywny składnik konopi ją reorganizuje – odkryli badacze z Washington State University (USA).
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.
Używanie marihuany zwiększa ryzyko wystąpienia chorób psychicznych u młodzieży
Używanie marihuany przez nastolatki i młodych dorosłych ma związek z wyższym ryzykiem wystąpienia u nich chorób psychicznych, zwłaszcza psychozy i choroby afektywnej dwubiegunowej – wynika z badania, które publikuje czasopismo „JAMA Health Forum”.