Nie zapomnę pierwszy nastuk
W wieku lat piętnastu
Później zarzucanie różnych wynalazków
22 lipca 2020ZX pisze: nie no, odstawienie neuroleptykow jest niebezpieczne nie z powodu zwyklego syndromu odstawiennego tj ze sie uzalezniles i organizm tego potrzebuje, tylko z zachwiania rownowagi dzialania neuroprzekaznikow i w ten sposob moze wystapic ostra psychoza albo zespol neuroleptyczny, rowniez mozesz dostac permanentnych drgawek albo problemow z poruszaniem sie, dlatego neuro sie odstawia powoli.
Tak w ogole to jak juz jestes 4 miesiace, to pociagnij jeszcze ze 2, to ci benzo do 6 miesiecy zejdzie i wtedy powoli odstawiaj jesli zdrowie ci mile.
W ogole z tekstem ze brac do konca zycia to poleciales, po kilku latach masz spore szanse zeby sie odjebac na czyms takim, jedyne co musisz zrobic to zejsc z dragow wszystkich i normalnie zyc. Najpierw z benzo a potem z neuro.
Boje się że skoro kwetiapina mi już nie pomaga to nie mam czym/ jak przerwać tego koszmaru, że jestem zdany na łaskę i niełaskę losu.
Skoro teraz już jest mi trudno wytrzymać, to nie nie wiem czy za te dwa miesiące jak przyjdzie odstawiać neuro to to zniosę. Najgorszy jest dla mnie taki tępy, przedłużający się niewiado ile ból. Wolałbym juz przejść poród, bo pomimo ogromnego cierpienia po jednym dniu byłbym już wolny. Wszystko przez to jebane benzo, to od tego się zaczęło. Zebym przynajmniej wiedział ile to jeszcze może trwac. Ile moga te benzodiazepiny schodzić? Aż dwa miesiące?
___
Dobrze by było gdyby wypowiedziały się w temacie jakieś osoby ile trwały u nich objawy odstawienne po odstawieniu neuro, i czy było coś co im pomagało.
Objawy abstynencji miałem w postaci urojeń i głosów.Ale jakieś bóle oraz prądy czy inne uboki to nie występowały.
Nie zapomnę pierwszy nastuk
W wieku lat piętnastu
Później zarzucanie różnych wynalazków
16 stycznia 2021VERBALHOLOGRAM pisze: ale zaznaczam że piwo jest istotne przy podtrzymaniu stabilizacji psychiki.....
Mija parę dni a ja sie fatalnie czuje psychicznie wszystko mnie złości itd Poza tym biorę Olanzapine zwiększyłem jej dawke z 2.5 do 5mg
Tylko psychiczne sie zle czuje. Nie mam efektów fizycznych odstawienia. Kiedy może to minąć? Bo ciężko jest wytrzymać
Historyczna zmiana w globalnej polityce narkotykowej
Dlaczego ograniczenie marihuany do listy chorób to katastrofa dla pacjentów – historia Adriana
Magiczne grzybki działają na mózg dłużej. Odkrycie pomoże w leczeniu depresji
Czy wyleczymy Alzheimera marihuaną? Naukowcy udowodnili, że jej mikrodawki są bardzo skuteczne
Szybkie starzenie się społeczeństwa powoduje, że dramatycznie poszukujemy nowych metod leczenia choroby Alzheimera. Kolejne sposoby nie działają, a neurodegeneracyjne schorzenie dotyka coraz większej części populacji. Naukowcy kierują swój wzrok w stronę mikrodawkowania marihuany, które ma poprawiać zdolności pacjentów i nie wywoływać „haju”. Wiarygodne źródła pokazują, że to… działa.
Czescy lekarze będą mogli przepisywać pacjentom grzyby halucynogenne
Mieszkańcy Czech cierpiący na depresję i inne choroby, na które nie pomagają tradycyjne metody leczenia, będą mogli korzystać z leczniczych grzybów halucynogennych już od przyszłego roku, informuje polski portal informacyjny TVP World.
1 dziennie i ryzyko drastycznie rośnie. Alarm: Polacy nic sobie z tego nie robią
Nawet niewielkie ilości alkoholu mogą istotnie zwiększać ryzyko raka jamy ustnej – wynika z badania opublikowanego w „BMJ Global Health”, które szczególnie alarmujące dane przynosi z Indii.
