Zjazdy po emce to największe kurestwo jakie może być, dawka 100mg jest dobra jak ktoś pierwszy raz probóje, i tu sie zgodzę nie odczuje nic na następny dzień. Jeżeli ktoś dochodzi do 4-5 dropsów na nocke, to wtedy się zaczyna płacz
Ze spaniem mam nadal problemy. Nie budzę się w nocy, ale zaśnięcie o normalnej porze graniczy z cudem i trochę to męczące. Miałem tak już w przeszłości nie raz, ale ostatnie pół roku przed tym przedawkowaniem spałem jak dziecko, więc pewnie wróciło to właśnie przez Molly.
Za to z pewnością przeszły mi objawy, które miałem pare dni po imprezie i których się obawiałem, tj. ścisk przy skroniach czy zawroty głowy, nie czuje się już odklejony i jest względnie normalnie.
Zauważyłem jednak, że chyba nabawiłem się jakichś problemów optycznych.
Gdy patrzę na mocne źródło światła, jak np. latarka, to mam przed oczami taki smugi, jakie robią się gdy patrzysz na latarnie z przymrużonymi oczyma. Wieczorami też "męty" są intensywniejsze niż zwykle, nie wiem czy się nie przejść do okulisty.
Jak tak czytam ten wątek, to takie hipochondryczne podejście też nie jest dobre - jeśli coś cie martwi, to porób odpowiednie badania, zdrowo się odżywiaj i jakoś to będzie :)
Przy takiej dawce jak wtedy poleciała na pewno oporowo wzrosło mi ciśnienie, więc podejrzewam, że mogła mieć wpływ.
Ale te smugi przy lekko przymrużonych oczach miałem odkąd pamiętam, w każdym razie, pewnie skoczę do okulisty na dniach żeby to sprawdzić.
@Dirt
W moim przypadku z zasypianiem nie mam problemu, ale za to męczy mnie wczesne wybudzanie. 3 godziny snu i pobudka. A potem loteria, albo uda się kimnąć albo już nie. Ale najciekawsze jest to że w ciągu dnia nie czuję zmęczenia. No i nasilił mi się szum w jednym uchu. A tak z ciekawości, robisz ponowne podejście do emki czy odpuszczasz?
Efekty terapii wspomaganej psychodelikami są zachwycające
Dlaczego ograniczenie marihuany do listy chorób to katastrofa dla pacjentów – historia Adriana
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Polskie wyroki a światowa nauka – kto ma rację w sprawie THC?
W Polsce przez lata obowiązywało uproszczone i krzywdzące równanie: wykryto THC we krwi, a więc automatycznie byłeś pod wpływem. Sytuacja uległa pozornej poprawie, gdy Instytut Ekspertyz Sądowych im. prof. Jana Sehna w Krakowie opracował wytyczne, które miały pomóc sądom rozróżnić stan „po użyciu” od stanu „pod wpływem”.
Najgroźniejsza tajemnica starożytnej Grecji? Napój z Eleusis mógł zawierać halucynogen spokrewniony
Toksyczny sporysz, pasożytniczy grzyb wytwarzający alkaloidy powiązane chemicznie z LSD, mógł po odpowiedniej obróbce stać się halucynogenem używanym podczas misteriów eleuzyjskich – wynika z badania opublikowanego 13 lutego 2026 roku w „Scientific Reports”.
Badanie naukowe, które porządkuje temat kiełkowania konopi
Wolne Konopie: "Od lat powtarzamy jedno, że wiedza jest lepsza niż strach, a odpowiedzialność lepsza niż czarny rynek. Nasze hasła „Zmień dilera na farmera” i „Nie kupuj jej, tylko siej” nigdy nie były zwykłą prowokacją. Chodziło nam o zmianę myślenia i w wielu przypadkach ta zmiana naprawdę się dokonała. Uważamy, że jeśli ktoś interesuje się konopiami, powinien robić to świadomie, rozumiejąc podstawową biologię rośliny, procesy jej wzrostu i mechanizmy funkcjonowania, zamiast opierać się na mitach czy czarnorynkowych schematach."