Po kodeinie nie miałem nigdy, za to zdarzało mi się co kilka grzań nagle dostawać dziwnych ataków przy usypianiu, jakby prąd o niskim natężeniu przechodził przez całe ciało + mega gorąco. I działo się tylko, gdy próbowałem usnąć, jak wstawałem to mijało. Zawsze w takiej sytuacji miałem nockę z głowy. No i sny pojebane, ale to chyba klasyk już.
Gdy pani K. powoli ze mnie schodziła ułożyłem się wygodnie w łóżku i zacząłem zasypiać. Po około (chyba) 20 minutach obudziłem się, zdołałem się podnieść, kompletnie nie wiedziałem kim, gdzie i po co jestem, niby widziałem wszystko dookoła mnie ale nie bardzo do mnie to dochodziło, dodatkowo miałem wrażenie "wirowania". Całość trwała może z 20 sekund po czym momentalnie zszedłem na ziemie. Przerażony napisałem do ziomka który jest bardziej obeznany w temacie i stwierdził, że nigdy się z czymś takim nie spotkał.
Ktoś miał jeszcze podobną sytuacje? K. raczej sama w sobie nie mogła tego wywołać, a nic innego w moim krwioobiegu się wtedy nie znajdowało
Dodam że był to mój drugi raz z tą substancją (dawka nie wielka bo 300)
trawa i alko pomogają. Ale zuważyłem, że jak nie przespałem nocy po kodeinie solo, często miałem zauważalnie podniesiony nastrój od rana do poludnia.
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Ucieczka zakończona w jeziorze
Próba uniknięcia odpowiedzialności doprowadziła do serii niebezpiecznych i irracjonalnych zachowań. 31-letni mieszkaniec powiatu chodzieskiego nie zatrzymał się do kontroli drogowej, porzucił samochód a następnie kontynuował ucieczkę pieszo. Finalnie wskoczył do jeziora i próbował pozbyć się narkotyków. Policjanci z Chodzieży zatrzymali sprawcę, który w ujawnionym pakunku posiadał ponad 50 gramów narkotyków.
KAS: Przemyt ketaminy w świecach zapachowych
Podczas kontroli w jednej z firm kurierskich, funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej (SCS) z Mazowieckiego Urzędu Celno-Skarbowego (MUCS) w Warszawie zwrócili uwagę na przesyłkę zaadresowaną do odbiorcy w Filadelfii (USA). Zgodnie z deklaracją nadawcy, miały się w niej znajdować świece zapachowe o wartości ok. 111 euro.
Prokurator częstował ciastkami z marihuaną. Zapadł wyrok
Przed Sądem Rejonowym w Lublinie zakończył się proces Bartosza F., prokuratora z Wrocławia oskarżonego o podanie kobiecie środka odurzającego w postaci ciastek z THC. Sąd uznał go za winnego i orzekł wobec niego grzywnę oraz pięcioletni zakaz zajmowania stanowiska prokuratora.