Po kodeinie nie miałem nigdy, za to zdarzało mi się co kilka grzań nagle dostawać dziwnych ataków przy usypianiu, jakby prąd o niskim natężeniu przechodził przez całe ciało + mega gorąco. I działo się tylko, gdy próbowałem usnąć, jak wstawałem to mijało. Zawsze w takiej sytuacji miałem nockę z głowy. No i sny pojebane, ale to chyba klasyk już.
Gdy pani K. powoli ze mnie schodziła ułożyłem się wygodnie w łóżku i zacząłem zasypiać. Po około (chyba) 20 minutach obudziłem się, zdołałem się podnieść, kompletnie nie wiedziałem kim, gdzie i po co jestem, niby widziałem wszystko dookoła mnie ale nie bardzo do mnie to dochodziło, dodatkowo miałem wrażenie "wirowania". Całość trwała może z 20 sekund po czym momentalnie zszedłem na ziemie. Przerażony napisałem do ziomka który jest bardziej obeznany w temacie i stwierdził, że nigdy się z czymś takim nie spotkał.
Ktoś miał jeszcze podobną sytuacje? K. raczej sama w sobie nie mogła tego wywołać, a nic innego w moim krwioobiegu się wtedy nie znajdowało
Dodam że był to mój drugi raz z tą substancją (dawka nie wielka bo 300)
trawa i alko pomogają. Ale zuważyłem, że jak nie przespałem nocy po kodeinie solo, często miałem zauważalnie podniesiony nastrój od rana do poludnia.
Dlaczego ograniczenie marihuany do listy chorób to katastrofa dla pacjentów – historia Adriana
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.
Funkcjonariusze zagarnęli ponad 60 kg narkotyków
Ponad 60 kg narkotyków - marihuany, kokainy i haszyszu, a także przedmioty przypominające broń, amunicję i ponad 16 tysięcy sztuk papierosów bez polskich znaków akcyzowych, nie trafi na rynek. To efekt intensywnej pracy policjantów z Wydziału Dochodzeniowo-Śledczego, dw. z Przestępczością Narkotykową Komendy Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie, których wspierali funkcjonariusze KAS i CBŚP. Śledztwo w sprawie wewnątrzwspólnotowego obrotu narkotykami nadzorowane jest przez Prokuraturę Okręgową w Rzeszowie. Czarnorynkowa wartość zabezpieczonych substancji to ponad 3 miliony złotych.
Liczba recept na medyczną marihuanę znów rośnie. Rzecznik Praw Pacjenta reaguje
Ponownie wzrosła liczba recept wystawianych na opioidy i marihuanę medyczną. Wcześniejszy spadek był efektem zmiany prawa mającego uniemożliwić wystawianie recept na wspomniane substancje w drodze teleporady. O sprawie pisze Rynek Zdrowia.