Po kodeinie nie miałem nigdy, za to zdarzało mi się co kilka grzań nagle dostawać dziwnych ataków przy usypianiu, jakby prąd o niskim natężeniu przechodził przez całe ciało + mega gorąco. I działo się tylko, gdy próbowałem usnąć, jak wstawałem to mijało. Zawsze w takiej sytuacji miałem nockę z głowy. No i sny pojebane, ale to chyba klasyk już.
Gdy pani K. powoli ze mnie schodziła ułożyłem się wygodnie w łóżku i zacząłem zasypiać. Po około (chyba) 20 minutach obudziłem się, zdołałem się podnieść, kompletnie nie wiedziałem kim, gdzie i po co jestem, niby widziałem wszystko dookoła mnie ale nie bardzo do mnie to dochodziło, dodatkowo miałem wrażenie "wirowania". Całość trwała może z 20 sekund po czym momentalnie zszedłem na ziemie. Przerażony napisałem do ziomka który jest bardziej obeznany w temacie i stwierdził, że nigdy się z czymś takim nie spotkał.
Ktoś miał jeszcze podobną sytuacje? K. raczej sama w sobie nie mogła tego wywołać, a nic innego w moim krwioobiegu się wtedy nie znajdowało
Dodam że był to mój drugi raz z tą substancją (dawka nie wielka bo 300)
trawa i alko pomogają. Ale zuważyłem, że jak nie przespałem nocy po kodeinie solo, często miałem zauważalnie podniesiony nastrój od rana do poludnia.
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Marihuana to gorsze wyniki w nauce i stres emocjonalny
Endometrioza, opioidy i droga do macierzyństwa
Kamila mówi wprost, że gdyby nie terapia konopna, prawdopodobnie zdecydowałaby się na histerektomię (usunięcie macicy) jako ostateczne rozwiązanie. W jej ocenie poprawa jakości życia pozwoliła jej podjąć inne decyzje terapeutyczne i odzyskać nadzieję. Dziś uważa, że bez tej zmiany nie byłoby ciąży i nie byłoby Gabrysia.
Liczba recept na medyczną marihuanę znów rośnie. Rzecznik Praw Pacjenta reaguje
Ponownie wzrosła liczba recept wystawianych na opioidy i marihuanę medyczną. Wcześniejszy spadek był efektem zmiany prawa mającego uniemożliwić wystawianie recept na wspomniane substancje w drodze teleporady. O sprawie pisze Rynek Zdrowia.
Wolne Konopie: Dlaczego składamy wniosek o informację publiczną do KPP w Piszu?
Polska Policja posługuje się hasłem „Pomagamy i chronimy”. To zobowiązanie wobec każdego obywatela, niezależnie od jego poglądów na prawo dotyczące marihuany. Niestety, wydarzenia ostatnich dni na oficjalnym profilu Komendy Powiatowej Policji w Piszu pokazują, że dla niektórych funkcjonariuszy to hasło jest jedynie pustym sloganem.