Dział poświęcony wpływowi substancji psychoaktywnych na działalność człowieka.
Żałujesz że zacząłeś/zaczęłaś brać narkotyki?
Tak
68
41%
Nie
68
41%
Nie wiem
29
18%

Liczba głosów: 165

ODPOWIEDZ
Posty: 106 • Strona 5 z 11
  • 3671 / 606 / 1
pytanie retoryczne...
glosuje za zmiana nazwy tematu.
"Które dragi brać, żeby nie musieć brać żadnych dragów?"

"Rutyna to rzecz zgubna "
  • 429 / 64 / 0
^ popieram, zakładając temat źle dobralem nazwę będąc w ostrym ciągu co wiązało się z kompletnym otępieniem.

Swoją drogą po tym jak znacznie ograniczyłem stymulanty widzę jak bardzo człowiek zmienia się poprzez ich nadużywanie, mogę stwierdzić że inteligencja i logiczne myślenie znacznie spada w dół a powrót do 100% przed jest praktycznie niemożliwy...
Uwaga! Użytkownik JezusWKominiarze nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 3245 / 622 / 0
Pamiętam na lekcji wychowawczej w ośmioklasowej podstawówce w latach 90, pani wychowawczyni, z którą notabenne miałem zimną wojnę i nawet robiłem na nią laleczki voodoo opowiadała że alkohol w większych ilościach jest zły jako NADUŻYWANIE, a odnośnie narkotyków ich używanie to już od razu nadużywanie....ale coś w tym jest że trudno określić moment owego wjebania się...czy to już pierwsze piwo i buh już jest tak se tłumacz od początku.
Uwaga! Użytkownik Verbalhologram nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 5874 / 1214 / 43
NIe żałuję.
To był mój świadomy wybór.
>A komendant po tym gównie ląduje na Kolskiej.
  • 3245 / 622 / 0
Ja też........rozdzielam na czynniki pierwsze teorię i psychologię tylko....
Uwaga! Użytkownik Verbalhologram nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1544 / 197 / 0
ja żałuje, ze nie wyhamowałem w pore
  • 1043 / 151 / 0
Żałuję, że mam skłonności do nadużywania substancji psychoaktywnych. Ciągle próbuję rzucić, ale zawsze w końcu wracam do nałogów w tej czy w innej formie. Wydałem już na to wiele pieniędzy i zmarnowałem jeszcze więcej czasu.
Tylko dzięki jakiemuś szczęściu, które mam, bliskim mi ludziom, może i Bogu nie stoczyłem się na dno, ale potrafię myśleć, pracować na wysokim poziomie i wykształcenie też wyszło. Ale ciągle mam ten problem, że pojawia się w końcu chęć na odlot, taka nuda, rodzaj dziwnej rozrywki.
  • 1064 / 277 / 0
Żałuję, że wpadłem w dragi, ponieważ:

a) pogłębiłem sobie depresję,
b) pogłębiłem zaburzenia lękowe,
c) pogłębiłem fobię społeczną,
d) dorobiłem się 350k długu i muszę wkrótce upadać konsumencko,
e) pogłębiłem zaburzenia pamięci, zatrzymałem się w rozwoju emocjonalnym na 10 lat - na szczęście szybko nadrabiam, ale to jedynie dzięki szczęśliwemu faktowi, że główkę mam z potencjałem,
f) wpadłem w chujowe towarzystwo, które okazało się chuja warte - z nikim ćpającym lub pijącym nie utrzymuję już kontaktu, bo to przeryte łby są.
e) straciłem wiarę w siebie doszczętnie.

Na szczęście trzeźwe życie bardzo mi służy i całkiem szybko wracam do siebie. Polecam taki styl życia, ćpunki, bo dla nikogo nie jest za późno, żeby wziąć odpowiedzialność za swoje życie i znów się nim cieszyć. ;)
  • 204 / 18 / 0
A mnie interesuje coś takiego
Co się musiało stać ze postanowiliście zerwać z nałogiem?
  • 199 / 26 / 0
01 listopada 2020GermanskiOprawca pisze:
Żałuję, że wpadłem w dragi, ponieważ:

a) pogłębiłem sobie depresję,
b) pogłębiłem zaburzenia lękowe,
c) pogłębiłem fobię społeczną,
d) dorobiłem się 350k długu i muszę wkrótce upadać konsumencko,
e) pogłębiłem zaburzenia pamięci, zatrzymałem się w rozwoju emocjonalnym na 10 lat - na szczęście szybko nadrabiam, ale to jedynie dzięki szczęśliwemu faktowi, że główkę mam z potencjałem,
f) wpadłem w chujowe towarzystwo, które okazało się chuja warte - z nikim ćpającym lub pijącym nie utrzymuję już kontaktu, bo to przeryte łby są.
e) straciłem wiarę w siebie doszczętnie.

Na szczęście trzeźwe życie bardzo mi służy i całkiem szybko wracam do siebie. Polecam taki styl życia, ćpunki, bo dla nikogo nie jest za późno, żeby wziąć odpowiedzialność za swoje życie i znów się nim cieszyć. ;)
Jak ci się udało tak zadłużyć ? Chyba nie poszło to na ćpanie. No i musisz mieć dobrą pracę że wogóle mogłęś wziąść takie kredyty
ODPOWIEDZ
Posty: 106 • Strona 5 z 11
Artykuły
Newsy
[img]
Sposób studentów na problemy psychiczne: melisa i marihuana

Aż 96 proc. studentów deklaruje, że stosuje przynajmniej jedną metodę samodzielnego radzenia sobie z problemami psychicznymi. Najczęściej wybierają aktywność fizyczną lub techniki relaksacyjne, ale część sięga także po preparaty roślinne, a nawet marihuanę – wynika z badań wrocławskich naukowców.

[img]
Rekiny na „bombie”. Przechodzą pozytywnie testy na narkotyki i kofeinę

Rekiny pod wpływem kokainy? To brzmi jak przepis na absurdalny horror. Niestety, to nasza ziemska rzeczywistość. U drapieżnych ryb żyjących w rajskich wodach Bahamów wykryto obecność narkotyków, leków i kofeiny. To nie oznacza jednak, że rekiny zmieniły styl życia na „imprezowy” – to my zmuszamy je do udziału w niebezpiecznym eksperymencie chemicznym.

[img]
Cannabis trafia do supermarketów w Niemczech. Netto sprzedaje nasiona marihuany jak zwykłe warzywa

Jeszcze niedawno coś takiego byłoby nie do pomyślenia. W niemieckim supermarkecie obok nasion pomidorów czy bazylii pojawiły się… nasiona cannabis. Popularna sieć Netto rozpoczęła testową sprzedaż produktu, który budzi ogromne zainteresowanie klientów i wywołuje dyskusję o nowych realiach po legalizacji. Wszystko odbywa się jednak zgodnie z obowiązującym prawem, które pozwala dorosłym na domową uprawę konopi. Dla wielu osób to znak, że marihuana w Niemczech powoli staje się zwykłym elementem rynku, a nie tematem tabu.