Jest jakiś przypał za skorzystanie tego samego dnia np. z rodzinnego i psychiatry? Ostatnio tak zrobiłem i zadzwonili z rejestracji od psychiatry, czy tego dnia u kogoś jeszcze byłem? Odpowiedź, że nie i musiałem podpisać dokument bo NFZ kontaktował się w tej sprawie z tą przychodnią. No i się tak teraz zastanawiam czy w razie przypału NFZ może przychodni od psychiatry napisać, że korzystam jeszcze z rodzinnego albo innego psychiatry...?
Ograniczenia istnieją wyłącznie w przypadku pobytu w placówce na pobycie stacjonarnym (szpital, szpital sanatoryjny). Jednego dnia możesz korzystać z dowolnej ilości lekarzy w trybie ambulatoryjnym.
Pomyśl. Idziesz z dzieckiem do rodzinnego. Okazuje się że wymagana jest diagnoza np laryngologa. To co? Czekać musisz do kolejnego dnia? Czy jednak idziesz do poradni obok i konsultujesz laryngologa? Oczywiste że idziesz i jest to oczywiste.
Poradnia natomiast może poprosić o oświadczenie że nie byłeś w tym dniu w szpitalu.
Mogło się zdarzyć że w innej poradni ktoś źle wypełnił rubrykę i wpisał zamiast wizyta ambulatoryjna wizyta szpitalna i wyszło tak, że w NFZ zaświeciła się lampka i wszczęli kontrolę.
Jeżeli było tak jak piszesz (czyli tylko dwie poradnie) to nie ma obawy.
PS. Na drugi raz przed podpisywaniem czegokolwiek zapytaj. Są zobowiązani poinformować Ciebie dlaczego wymagana jest taka a nie inna papierologia. Bez obawy. Pozdro
Jak ktoś nie chce wtopić kasy to od razu piszę, że bez papierów ( zaświadczenia ) nie ma szans.
Marihuana to gorsze wyniki w nauce i stres emocjonalny
Dlaczego ograniczenie marihuany do listy chorób to katastrofa dla pacjentów – historia Adriana
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
Wolne Konopie: Dlaczego składamy wniosek o informację publiczną do KPP w Piszu?
Polska Policja posługuje się hasłem „Pomagamy i chronimy”. To zobowiązanie wobec każdego obywatela, niezależnie od jego poglądów na prawo dotyczące marihuany. Niestety, wydarzenia ostatnich dni na oficjalnym profilu Komendy Powiatowej Policji w Piszu pokazują, że dla niektórych funkcjonariuszy to hasło jest jedynie pustym sloganem.
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.
Holandia: Marihuana zastąpiła kokainę w liczbie przejęć
Holandia była kiedyś uważana za europejskie centrum konopi, jednak w ubiegłym roku port w Rotterdamie został nagle zalany zagraniczną marihuaną. Jednocześnie liczba przechwyceń kokainy w porcie znacząco spadła. Według dziennika AD handel konopiami okazuje się dla przestępczego półświatka niemal tak samo dochodowy jak kokaina, ale przy znacznie mniejszym ryzyku.
