Zamierzam zapisać się do psychologa w celu sprawdzenia czy z moją banią jest wszystko w porządku (chociaż obstawiam że nie xD)
Czy mogę powiedzieć psychologowi o tym że cpam fete?
Czy na 100% nie będę miał żadnych problemów przez to że powiedziałem że cpam?
I w sumie zaświtał mi w głowie pomysł czy może nie pójść do psychologa po małej żeby mi było łatwiej wyrzucić z siebie te wszystkie problemy?
Jeśli nie to może bym zaproponował mu żebym po kresce do niego rozszedł na następną wizytę? Wtedy mógłbym wyrzucić wszystko z siebie i łatwiej by mu było diagnozować.
Pozdrawiam
Wvogole co psycholog może diagnozowac ? To sa ludzie od słuchania smutnych historii z których wieczorami kręcą beke w swoim gronie
To jakbyś zapierdalał do neurologa x czasu że masz problemy z pamięcia i po x czasu terapii i wynajdowaniu kija w dupie pada A WIE PAN CO BO I DZIADEK I TATA I MAMA I BABCIA TO MIELI ALZHEIMERA.
13 maja 2020Quazarro pisze: Lekarza obowiązuje tajemnica lekarska i nie powie nikomu że brałeś fete. Jedynie co to musiałby zgłosić jeśli byś się przyznał do zabójstwa.
Co do tematu, oczywiście że powiedzieć. Dlaczego nie? Może pojawia ci się paranoja i stąd te wątpliwości?
Raport: w Europie pojawiają się nowe narkotyki o większej sile działania
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Narkotyki ukryte w papierze? Naukowcy wzięli pod lupę listy płynące do więzień!
Naukowcy z Politechniki Krakowskiej pracują nad innowacyjną metodą wykrywania substancji psychoaktywnych, która może znacząco usprawnić działania służb i laboratoriów. Ich celem jest stworzenie prostego, szybkiego i niedrogiego testu opartego na zjawisku fluorescencji, czyli emisji światła przez odpowiednio przygotowane związki chemiczne.
Narkotyki w listach do więźniów. Wysyłali je do zakładów karnych w całej Polsce
Narkotyki trafiały pocztą do więzień w całej Polsce. Prokuratura skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko małżeństwu z Gorzowa Wielkopolskiego. Ewelina T. i Marcin T. mieli przez ponad cztery lata uczestniczyć w procederze, którego wartość oszacowano na co najmniej 50 tys. zł.
Marihuana w Szwecji — jedno z najostrzejszych praw w Europie
Szwecja karze nie tylko posiadanie marihuany, ale samo bycie pod jej wpływem — to rzadkość na tle reszty Europy. Od ponad trzydziestu lat policja może zlecić test na miejscu przy samym podejrzeniu, a dostęp do konopi medycznych pozostaje w praktyce symboliczny.
