12 kwietnia 2020tinoss pisze: Jest stan epidemii macie nie wychodzić.
Funkcjonariusze częściej decydowali się wystawiać pouczenia. W poprzednich dniach mandatów było ponad dwa tysiące. Inne dane przedstawił w rozmowie z PAP rzecznik komendanta głównego policji insp. Mariusz Ciarka. Funkcjonariusze w ciągu ostatniej doby sprawdzili blisko 130 tys. osób na kwarantannie. W ok. 300 przypadkach wymierzono grzywnę. W działania w związku z koronawirusem zaangażowanych jest 25 tys. policjantów.
Nie chcemy mieć powodów do karania, dlatego w pierwszej kolejności apelujemy o stosowanie się do obowiązujących ograniczeń. Wiele razy Polacy udowadniali, że potrafią być solidarni i odpowiedzialni. Teraz ta wzajemna dyscyplina i odpowiedzialność jest tym ważniejsza, że nikt z nas nie wie, czy jest nosicielem, a co za tym idzie, czy może zarażać inne osoby - tłumaczył Ciarka.
W piątek komisarz Robert Opas z biura prasowego Komendy Głównej Policji poinformował, że w ciągu ostatnich dwóch tygodni funkcjonariusze wystawili ponad 15 tys. mandatów w zakresie gromadzenia się i przemieszczania. W 4 tys. przypadków skierowano wniosek o ukaranie do sądu. Zaostrzone przepisy związane ze stanem epidemii koronawirusa obowiązują od 1 kwietnia. Już wtedy policja zapowiadała surowe kary za ich łamanie. "
12 kwietnia 2020U94 pisze: Pytanie do osob ktorzy siedza w Niemczech jezeli tacy tutaj sa. 10 kwietnia została wprowadzona w de kwarantanna dla osob przyjeżdżających z zagranicy. Moje pytanie brzmi na jak długo zostało to wprowadzone ? Jakies rzetelne informacje macie? Na necie nic szczególnego nie pisza
https://hyperreal.info/talk/viewtopic.php?t=77897&start=700
Mile widziane krótkie uzasadnienie.
Może nieco zbyt entuzjastycznie napisałem z tym zaufaniem społecznym - chodziło mi o minimalne zaufanie społeczne : )
Jeszcze do niedawna policjant na ulicy nie kojarzył się starszym ludziom z pałowaniem, a młodzi przestrzegający prawa nie mieli podstaw, by się go obawiać. To, że dalej lubią spałować, ale już mniej oficjalnie i nie wszystkich, to inna sprawa.
U mnie psy z tego co do tej pory zauważyłem są jakby bardziej wyrozumiałe. Dziś napatoczyłem się łącznie na 4 patrole (!) i za każdym razem zostałem tylko grzecznie poinformowany, by iść do domu. Wystarczyło powiedzieć, że spoko i na tym się kończyło. Odnosiłem wrażenie, że rozumieją sytuację i nie są tylko od łapanek. Ta opinia pewnie zmieni się po pierwszym mandacie, ale nie każdemu psu burek...
Z tego co czytałem policja ma teraz właśnie więcej uprawnień względem przeszukania. Nie wiem, na ile wiarygodne to informacje, bo przeczytałem już tyle kłamstw, że nie wierzę już w nic, co podają media.
Słusznie ktoś napisał, że ten wirus jest bardzo wygodny dla władzy. Zabija tylko starszych (czyli tych, na utrzymaniu podatników w dużym uproszczeniu), potrafi zarażać nie dając żadnych objawów...
Nie zdziwię się, że za kilka tygodni przywrócą jaką taką swobodę, by następnie uznać, że jednak wirus wrócił więc zabiorą jeszcze więcej. Obywatele powoli zaczną się z tym oswajać i uznają, że to normalne i tak ma być. O pełnych ludzi ulicach pozostanie wspomnienie. Tak się rodzą totalitaryzmy i póki co wszystkie znaki na niebie i ziemi podpowiadają mi w głowie, że właśnie dzieje się to na globalną skalę. (nigdy nie szalałem ze stymulantami, ani mocnymi psychodelikami : D).
12 kwietnia 2020jezus_chytrus pisze: @Stteetart
Słusznie ktoś napisał, że ten wirus jest bardzo wygodny dla władzy. Zabija tylko starszych (czyli tych, na utrzymaniu podatników w dużym uproszczeniu), potrafi zarażać nie dając żadnych objawów...
Nie zdziwię się, że za kilka tygodni przywrócą jaką taką swobodę, by następnie uznać, że jednak wirus wrócił więc zabiorą jeszcze więcej. Obywatele powoli zaczną się z tym oswajać i uznają, że to normalne i tak ma być. O pełnych ludzi ulicach pozostanie wspomnienie. Tak się rodzą totalitaryzmy i póki co wszystkie znaki na niebie i ziemi podpowiadają mi w głowie, że właśnie dzieje się to na globalną skalę. (nigdy nie szalałem ze stymulantami, ani mocnymi psychodelikami : D).
12 kwietnia 2020Mordarg pisze: Jeden plus z tego płynie taki że Pały teraz kompletnie nie mają czasu na dowalanie się do zwykłych niedzielnych użytkowników Narkotyków. Nikt teraz nie będzie nikogo trzepał z nadzieją znalezienia grama trawy przy kims. Albo nawet robi nalotów na podstawie jakiś pomówień. O ile nie jesteś łotrem co trzyma w szafie 2 kilo amfy z grubsza powinieneś spać spokojniej niż zwykle bo jak mówiłem tego typu działania zeszły w tych okolicznościach na "N"-ty plan. Pały teraz nie mają na to czasu , chęci i możliwości. Nawet jak wykryją że np pocztą szło do kogoś dajmy na to 5 - tab extascy . Co najwyżej można się spodziewać jakiegoś listownego wezwania na przesłuchanie ale nikt na pewno nie bedzie z tego powodu wjazdu robił.
Sie okazało, że prawdopodobnie aplikacja kwarantannowa ma opcje zbierania nagran i wysyłania w odpowiednie miejsca.
https://www.cannabisnews.pl/uwazajcie-z ... atrzymani/
12 kwietnia 2020jezus_chytrus pisze: Może nieco zbyt entuzjastycznie napisałem z tym zaufaniem społecznym - chodziło mi o minimalne zaufanie społeczne : )
To zaufanie u Grażyn, Karyn i innych Wiesławów.
U ludzi jak moja matka która policje widziała w serialu i myślała, że jak cos sie dzieje, ona wezwie ich a oni wpadaja na pełnej kurwie i działaja.
Zycie to predko zweryfikowało i okazało się, że w dzisiejszych czasach kundel woli cos tam po dobroci załatwic niż sie uzerac.
No i to o czym pisałem - stygmatyzuje sie i pietnuje konkretne grupy społeczne czy ludzi w konkretnych sytuacjach - potem się nagłaśnia, ze kibole niszczą, faszysci/patrioci/narodowcy biją i typowy Czesiek to łyka.
Problem sie robi jak typowemu Cześkowi wjeżdżaja w kwasrat czy nakurwią mu bo ktos powiedział, ze ten nie może tego czy tamtego..
12 kwietnia 2020jezus_chytrus pisze: Dziś napatoczyłem się łącznie na 4 patrole (!)
Tak jak tutaj:
https://olsztyn.wyborcza.pl/olsztyn/7,4 ... rects=true
Aczkolwiek mogę pocieszyć wszystkich - sz.p Ciarka stwierdził, że to medialne brednie.
NIKT nie dostał mandatu za samo mycie auta czy bieganie.
Mandaty szły i będą iść za bieganie po parku, za grupowanie się na myjni w liczbie wiekszej niz 3-4osoby itd.
12 kwietnia 2020jezus_chytrus pisze: Ta opinia pewnie zmieni się po pierwszym mandacie, ale nie każdemu psu burek...
I powiem tak - w wiekszosci wypadków pojebane akcje to kwestia :
- szkółki - gdzie pana wychowano
- dowódcy
Było kilka miast gdzie psy od zawsze były spiete. To np Słupsk i okolice, Białystok i okolice, Olsztyn, Szczecin czy Rzeszów.
Tam była presja od zawsze. Najgorszą renome od zawsze miał Słupsk i pieski po ich szkole.
I jak jeszcze przy postrzelonym dowódcy dało sie trafic normalnego policjanta (choć pod presja) tak np lecąc na północ Polski ty;ko się czekało aż oni sie wyniosa.
12 kwietnia 2020jezus_chytrus pisze: a młodzi przestrzegający prawa nie mieli podstaw
Uwaga policji skupia sie na pijaczkach, menelach, kibolach czy "faszystach" bo to bardziej medialne.
Kiedyś jak sie miało te 17 lat jak pies drapnął po kilku browcach to wiekszosc wybierała wywózke pod las, kilka pał na plecy i powrót piechotą do domu.
Tweraz młodym by sie tipsy połamały albo spodenki zbrudziły.
https://hyperreal.info/talk/viewtopic.php?t=77897&start=700
Mile widziane krótkie uzasadnienie.
7 petycji przeciw reklamom i promocjom alkoholu, które mogą zmienić polskie prawo
Pacjenci szukają ulgi w bólu. Jak zmienia się podejście do medycznej marihuany w Polsce
Mąż polskiej noblistki myślał, że "popadł w szaleństwo". Badania nad psychodelikami w PRL
Dentysta od razu pozna, czy paliłeś marihuanę. Kilka ważnych szczegółów
Coraz więcej pacjentów siada na fotelu "po skręcie", licząc na mniejszy stres. Tymczasem stomatolodzy i badacze alarmują: regularne używanie marihuany może odbić się na zębach i dziąsłach, a przed zabiegami potrafi skomplikować działanie znieczulenia. Na liście konsekwencji pojawiają się nie tylko ubytki i utrata zębów, ale też sygnały związane z nowotworami jamy ustnej.
Spali w lesie i zażywali narkotyki. Policja zatrzymała rodziców trójki dzieci
Jedna z mieszkanek zadzwoniła na policję i poinformowała, że rodzice wraz z trójką dzieci w wieku 1, 4 i 6 lat przez ostatnią dobę przebywali w samochodzie, w lesie. Na miejsce natychmiast skierowano policyjny patrol.
Czy wyleczymy Alzheimera marihuaną? Naukowcy udowodnili, że jej mikrodawki są bardzo skuteczne
Szybkie starzenie się społeczeństwa powoduje, że dramatycznie poszukujemy nowych metod leczenia choroby Alzheimera. Kolejne sposoby nie działają, a neurodegeneracyjne schorzenie dotyka coraz większej części populacji. Naukowcy kierują swój wzrok w stronę mikrodawkowania marihuany, które ma poprawiać zdolności pacjentów i nie wywoływać „haju”. Wiarygodne źródła pokazują, że to… działa.
