Prawdopodobnie będzie jeszcze lepiej, to dopiero miesiąc na leku, a dodatkowo zawsze można zwiększyć dawkę.
alkohol ogranicz do max 2 piw. Nie codziennie. W weekendy to jest według mnie max.
Zawsze możesz też spróbować piwa bezalkoholowego, czy radlerka. Teraz tego jest od cholery.
Za pierwszym razem przez większość czasu było tak dobrze, że w ciągu 2 miesięcy zrobiłem w swoim życiu więcej, niż w ciągu 2 lat.
Przy drugim podejściu nie czułem nic.
A jaka dawka i ile czasu bierzesz lek?
08 kwietnia 2020pandimen pisze: @ToMashov, to escitalopram pewnie zaskoczył.
Prawdopodobnie będzie jeszcze lepiej, to dopiero miesiąc na leku, a dodatkowo zawsze można zwiększyć dawkę.
alkohol ogranicz do max 2 piw. Nie codziennie. W weekendy to jest według mnie max.
Zawsze możesz też spróbować piwa bezalkoholowego, czy radlerka. Teraz tego jest od cholery.
08 kwietnia 2020jqsxx pisze: Miał ktoś po esci tak że nie czuł tego leku ani trochę? Przy każdym SSRI czułem albo uboki albo jakieś tam działanie, esci po miesiącu nie dało mi ani jedneog znaku, czułem się jak na placebo
Błędem jest to, że ktoś zaczyna brać SSRI i po miesiącu sobie odpuszcza bo "nie widzi" działania.
Zwrócić też trzeba uwagę na to, że u "normalnego człowieka" ten proces jest szybszy niż u osoby, która np bawiła się w nałogowe lub rekreacyjne branie RC lub narkotyków.
SSRI tak na prawdę powinny być ZAWSZE lekami pierwszego rzutu. I przeraża mnie jak czasami czytam, że ktoś miał lekkie zaburzenia lękowe czy depresyjne a lekarz od razu przepisał mu najmocniejszy i najbardziej inwazyjny lek albo zestaw 3-4 leków...
Trzeba też pamiętać o tym, że to nie są żadne magiczne pigułki, które wystarczy brać i wszystko samo minie. Tabletki to tylko dodatkowy bodziec do pracy nad samym sobą niestety.
Jeśli ktoś pisze, że po roku czy nawet po kilku miesiącach znowu wrócił do brania leków to najwidoczniej albo zbyt krótko te leki przyjmował albo nie wykonał tej pracy z samym sobą...
Uwierzcie mi - jest dużo przypadków osób wyleczonych u których nie trzeba było powtarzać kuracji. No chyba, że zaczynały znowu pić / ćpać w nadmiarze i wróciły do punktu wyjścia.
i dzieciakom piszącym "XD" w co drugim zdaniu... :kotz:
U mnie leczenie przebiegało : 1 miesiąc 10mg , 2-6 miesiąc 15mg, teraz 2 miesiące 20mg a ostatni miesiąc stopniowe z chodzenie z dawki. Czyli leczenie w sumie będzie trwało 9 miesięcy; jak po zejściu będzie fatalnie to wracam do leku bo lepiej mi na nim niż bez niego.
Młodzież i marihuana w Polsce – jak realnie minimalizować ryzyko?
Marihuana negatywnie wpływa na płodność kobiet? Nowe badania kanadyjskich naukowców
Mąż polskiej noblistki myślał, że "popadł w szaleństwo". Badania nad psychodelikami w PRL
Palenie z trzeciej ręki staje się z czasem coraz bardziej szkodliwe
Bierne palenie – narażanie osoby postronnej na oddziaływanie dymu tytoniowego – jest dobrze rozpoznanym zagrożeniem dla naszego zdrowia. Znacznie mniej wiadomo natomiast o „paleniu z trzeciej ręki”, czyli o sytuacji gdy dym z palonego papierosa już wywietrzał, a my wdychamy związki chemiczne, które po paleniu papierosów osiadły na ścianach, dywanach, meblach, firankach czy ubraniach.
Jak wygląda Luksemburg 2 lata po dekryminalizacji marihuany? Bilans zysków i strat
Kiedy myślimy o luźnym podejściu do marihuany w Europie, przed oczami stają nam holenderskie Coffee Shopy lub portugalska dekryminalizacja. Jednak to Malta i Luksemburg dokonały prawdziwego przełomu legislacyjnego. Latem 2023 roku Luksemburg stał się drugim krajem UE, który oficjalnie wpisał prawo do uprawy konopi w ustawy.
Przemycali narkotyki z Hiszpanii w sklepach i automatach paczkowych. Rozpoczął się proces
Przed Sądem Okręgowym w Gdańsku rozpoczął się proces przeciwko trzem zatrzymanym i aresztowanym mężczyznom z Gdyni, Suszu i Bochni oskarżonym o przemyt narkotyków z Hiszpanii. Trafiały one do Polski za pośrednictwem firm kurierskich.
