Leki przeciwdepresyjne, tymoleptyki - SSRI, SNRI, iMAO, TLPD i inne
Zobacz też: Wikipedia
ODPOWIEDZ
Posty: 2316 • Strona 141 z 232
  • 196 / 16 / 0
Za mną już 35 tabletka esci po 10 mg. Ciężko mi powiedzieć w 100% jak jest, bo teraz ta cała kwarantanna i do tego przestałem biegać. Ale jak wcześniej to bieganie to był wręcz przymusowy azymut, żeby czuć się normalnie, to teraz mam wrażenie, że jest dobrze tak jak jest. Więcej nawijam, jakoś spokojniej patrze w przyszłość, pewnie dlatego, że przestaję patrzec wstecz na moje popierdolone ruchy, alko narko itd. No i wstaję z lepszym nastawieniem, jak myślicie, to esci czy wiosenny klimat też tak bonusowo zadziałał ? No i od razu mogę spytać, czy to prawda, że alko resetuje działanie antydepow ? Nie ma opcji, ze cos wychyle, ale z ciekawości pytam.
Ostatnio zmieniony 08 kwietnia 2020 przez ToMashov, łącznie zmieniany 1 raz.
  • 911 / 207 / 1
alkohol zmniejsza skuteczność leczenia antydepresantami.
Zażółć Gęślą Jaźń
:grzybki: :fuj: :rzyg:
  • 446 / 94 / 0
@ToMashov, to escitalopram pewnie zaskoczył.
Prawdopodobnie będzie jeszcze lepiej, to dopiero miesiąc na leku, a dodatkowo zawsze można zwiększyć dawkę.
alkohol ogranicz do max 2 piw. Nie codziennie. W weekendy to jest według mnie max.
Zawsze możesz też spróbować piwa bezalkoholowego, czy radlerka. Teraz tego jest od cholery.
  • 454 / 39 / 0
Miał ktoś po esci tak że nie czuł tego leku ani trochę? Przy każdym SSRI czułem albo uboki albo jakieś tam działanie, esci po miesiącu nie dało mi ani jedneog znaku, czułem się jak na placebo
  • 446 / 94 / 0
Ja tak miałem, ale to za drugim razem, po roku przerwy od leków.

Za pierwszym razem przez większość czasu było tak dobrze, że w ciągu 2 miesięcy zrobiłem w swoim życiu więcej, niż w ciągu 2 lat.

Przy drugim podejściu nie czułem nic.

A jaka dawka i ile czasu bierzesz lek?
  • 196 / 16 / 0
08 kwietnia 2020pandimen pisze:
@ToMashov, to escitalopram pewnie zaskoczył.
Prawdopodobnie będzie jeszcze lepiej, to dopiero miesiąc na leku, a dodatkowo zawsze można zwiększyć dawkę.
alkohol ogranicz do max 2 piw. Nie codziennie. W weekendy to jest według mnie max.
Zawsze możesz też spróbować piwa bezalkoholowego, czy radlerka. Teraz tego jest od cholery.
Standardowo dziena za info :P U mnie libacja albo nawet lekka degustacja odpada, dalej biorę tą nieszczęsną Pregabe, właśnie nie wiem czy esci + Prega to już nie za dużo dropsów, no ale co poradzić. Druga sprawa to moje skłonności do ciągów alkoholowych :C, a Ty brałeś/bierzesz esci, możesz coś powiedzieć na ten temat ? Pozdrróweczki :świnia: :świnia:
  • 203 / 25 / 0
08 kwietnia 2020jqsxx pisze:
Miał ktoś po esci tak że nie czuł tego leku ani trochę? Przy każdym SSRI czułem albo uboki albo jakieś tam działanie, esci po miesiącu nie dało mi ani jedneog znaku, czułem się jak na placebo
Ja miałem podobnie. Niegdyś leczyłem się na źle rozpoznany ChAD - miałem przepisany esci, do tego kwas walproinowy i nasennie kwetiapinę. Wcześniej leciała sertralina i paroksetyna - obie dały bardzo fajne zauważalne efekty, natomiast przy esci nawet przy dawkach 20 mg nic nie czułem oprócz uboków. W tamtym okresie leciało dużo substancji psychoaktywnych, jednakże podobnie robiłem przy poprzednich SSRI i tamte działały.
  • 376 / 43 / 0
6 tygodni stosowania escitalopram to tak na prawde minimalny okres po którym można zaobserwować jakieś efekty... Ja wiem, że lekarze zazwyczaj mówią, że pierwsze 2 tygodnie są ciężkie a potem powinna pojawić się poprawa ale to tylko teoria.
Błędem jest to, że ktoś zaczyna brać SSRI i po miesiącu sobie odpuszcza bo "nie widzi" działania.
Zwrócić też trzeba uwagę na to, że u "normalnego człowieka" ten proces jest szybszy niż u osoby, która np bawiła się w nałogowe lub rekreacyjne branie RC lub narkotyków.
SSRI tak na prawdę powinny być ZAWSZE lekami pierwszego rzutu. I przeraża mnie jak czasami czytam, że ktoś miał lekkie zaburzenia lękowe czy depresyjne a lekarz od razu przepisał mu najmocniejszy i najbardziej inwazyjny lek albo zestaw 3-4 leków...
Trzeba też pamiętać o tym, że to nie są żadne magiczne pigułki, które wystarczy brać i wszystko samo minie. Tabletki to tylko dodatkowy bodziec do pracy nad samym sobą niestety.
Jeśli ktoś pisze, że po roku czy nawet po kilku miesiącach znowu wrócił do brania leków to najwidoczniej albo zbyt krótko te leki przyjmował albo nie wykonał tej pracy z samym sobą...
Uwierzcie mi - jest dużo przypadków osób wyleczonych u których nie trzeba było powtarzać kuracji. No chyba, że zaczynały znowu pić / ćpać w nadmiarze i wróciły do punktu wyjścia.
nie wierzcie w farmazony...
i dzieciakom piszącym "XD" w co drugim zdaniu... :kotz:
  • 270 / 26 / 0
Ja akurat chwalę sobie lek na moje problemy (depresja, lęki) działa wyraźnie a skutki uboczne są do zniesienia. Jestem w trakcie 6 miesiąca leczenia i powoli zbliżam się do odstawki, ogólnie czuję się świetnie ale trochę mi brak odczuwania jakichkolwiek uczuć :P.
U mnie leczenie przebiegało : 1 miesiąc 10mg , 2-6 miesiąc 15mg, teraz 2 miesiące 20mg a ostatni miesiąc stopniowe z chodzenie z dawki. Czyli leczenie w sumie będzie trwało 9 miesięcy; jak po zejściu będzie fatalnie to wracam do leku bo lepiej mi na nim niż bez niego.
Uwaga! Użytkownik ludecki12 nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 134 / 3 / 0
Czy możliwe aby przez lek zaczęło coś dziać się z obrazem/wzrokiem? Miewam od jakiś 2-3 tygodni efekt momentami przypominający wykonanie zeza, ale jednocześnie obraz widziany oczami pojawia się nadzwyczajnie blisko. Strasznie to dziwnie. Najbardziej widać to przy korzystaniu z telefonu czy czytaniu książki.
ODPOWIEDZ
Posty: 2316 • Strona 141 z 232
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Newsy
[img]
Czy wyleczymy Alzheimera marihuaną? Naukowcy udowodnili, że jej mikrodawki są bardzo skuteczne

Szybkie starzenie się społeczeństwa powoduje, że dramatycznie poszukujemy nowych metod leczenia choroby Alzheimera. Kolejne sposoby nie działają, a neurodegeneracyjne schorzenie dotyka coraz większej części populacji. Naukowcy kierują swój wzrok w stronę mikrodawkowania marihuany, które ma poprawiać zdolności pacjentów i nie wywoływać „haju”. Wiarygodne źródła pokazują, że to… działa.

[img]
Depenalizacja 3 gramów marihuany i rynek regulowany. Treść Dezyderatu nr 176

20 listopada 2025 roku Komisja do Spraw Petycji uchwaliła Dezyderat nr 176, skierowany do Prezesa Rady Ministrów. Dokument, oparty na petycji obywatelskiej, wzywa rząd do przeprowadzenia systemowej analizy depenalizacji posiadania do 3 gramów marihuany na własny użytek. W treści pisma pojawia się również pytanie o możliwość utworzenia rynku regulowanego. Do dnia 7 stycznia 2026 roku Kancelaria Premiera nie opublikowała odpowiedzi.

[img]
1 dziennie i ryzyko drastycznie rośnie. Alarm: Polacy nic sobie z tego nie robią

Nawet niewielkie ilości alkoholu mogą istotnie zwiększać ryzyko raka jamy ustnej – wynika z badania opublikowanego w „BMJ Global Health”, które szczególnie alarmujące dane przynosi z Indii.