W szczególności jak szybko wypije dużo alko i nie mam więcej to dostaje takiej nieprzyjemnej stymulacji że nie mogę w miejscu usiedzieć. Tak jak bym dostał zespołu niespokojnych nóg, tylko że cały bym był nogą xd.
A endorfiny rzeczywiście grają ważną rolę w uzależnieniu bo w jego leczeniu stosuję się przecież antagonistów rec. opioidowych.
03 marca 2019taurinnn pisze: Jak dla mnie to, co niektórzy nazywają ,,euforią'' po alko, jest po prostu sedacją i odprężeniem. Podobnie jak w przypadku benzo.
W pełni podzielam opinię.
Choć ostatnio mam wrażenie że jeśli chodzi o mnie to dotarłam do momenty gdzie euforii samej w sobie nie daje mi nic, nawet typowe euforyki.
A z alkoholem i euforią to imo kwestia s&s. Jak wypije w dobrym humorze to mi podbije dobry humor, jak w złym to albo podbije zły, tylko że z złego humoru zrobi się on w pewnym sensie przyjemnie "melancholijny".
chyba, ze alko to pierwsza milosc sposrod innych uzywek, to moze i jest jakas euforia, ale ja takowej nie doswiadczylam.
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Efekty terapii wspomaganej psychodelikami są zachwycające
CBŚP i Policja Ukrainy rozbiły międzynarodową siatkę producentów narkotyków syntetycznych
36 zlikwidowanych laboratoriów, setki przeszukań i tony zabezpieczonych substancji – to bilans skoordynowanej operacji przeprowadzonej przez Centralne Biuro Śledcze Policji oraz Policję Ukrainy przy wsparciu Europolu. To jedno z największych uderzeń w podziemie syntetycznych narkotyków w Europie Wschodniej.
Używanie marihuany zwiększa ryzyko wystąpienia chorób psychicznych u młodzieży
Używanie marihuany przez nastolatki i młodych dorosłych ma związek z wyższym ryzykiem wystąpienia u nich chorób psychicznych, zwłaszcza psychozy i choroby afektywnej dwubiegunowej – wynika z badania, które publikuje czasopismo „JAMA Health Forum”.
Holandia: Marihuana zastąpiła kokainę w liczbie przejęć
Holandia była kiedyś uważana za europejskie centrum konopi, jednak w ubiegłym roku port w Rotterdamie został nagle zalany zagraniczną marihuaną. Jednocześnie liczba przechwyceń kokainy w porcie znacząco spadła. Według dziennika AD handel konopiami okazuje się dla przestępczego półświatka niemal tak samo dochodowy jak kokaina, ale przy znacznie mniejszym ryzyku.
