Mnie tylko trochę dziwi, że nasze państwo (to znaczy rządzący) wybrało dość restrykcyjne metody walki z substancjami psychoaktywnymi, a przecież widać że w bardziej cywilizowanych krajach (a takim przecież chcemy być) , robi się inaczej- policja nie ściga tak aktywnie za posiadanie małych ilości np. mj na własny użytek, że już nie wspomnę o jej legalizacji, która ma miejsce w niektórych krajach Europy, a nawet w wielu stanach Ameryki Północnej- a ten właśnie kraj to wielki wzorzec dla władców PiS- partii obecnie rządzącej.
Nie ma co ukrywać, ze legalizacja wielu, wielu jednostkom jest nie na ręke. Kartele narkotykowe czerpią z tego wielka mamonę, i opłacają polityków, media, przez co udaje im się demonizować narkotyki. Społeczeństwo jest wtedy przeciwne, i legalizacja do skutku nie dochodzi.
alkohol niczym się nie różni od narkotyków, (pomijam że bywa mniej/bardziej uzależniający lub niszczący zdrowie od poszczególnych dragow), niczym oprócz tego że jest legalny.
Mogę się najebać, ale za palenie trawki to już więzienie.
Taka nasza patologia prawna.
30 marca 2020IvoPartisan pisze: Ja by dodał jeszcze zmanipulowane antynarkotykową propagandą społeczeństwo, które już po samych przekazach medialnych boi się wszelkich dragów jak diabeł święconej wody.
Kartele narkotykowe by tyle zysku straciły. Skorumpowani politycy, urzędnicy, policja.
Jakbyś rozbił lobby, to i propaganda anty-narkotykowa by znikła.
A dlaczego Kowalski nie powie że wóda to ścierwo najgorsze i nie żąda zakazu jej sprzedaży? A bo Kowalski już wódy wiele razy próbował i nikt już mu nie wciśnie że ona jakoś źle działa.
Ja bym odwrócił pytanie i zrobił faktyczny rachunek sumienia: Jakie obiektywne argumenty znajdujecie aby nie było pełnej legalizacji?
I proszę sobie nie ułatwiać i nie wycierać mordy alkoholem
A jeżeli już tak to jakie argumenty znajdujecie za delegalizacją alko, które miekkim narkotykiem niewątpliwie jest.
(Wóda źle nie działa? Bądźmy poważni)
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Psylocybina w praktyce klinicznej, nie w badaniu. Dane z Zurychu
Gwałtowny wzrost w trzech województwach. Rozkręca się nowa epidemia
W trzech województwach zanotowano gwałtowny wzrost zatruć. Dane Głównego Inspektora Sanitarnego są zatrważające. Eksperci mówią już o groźnej epidemii.
Diler z Anglii przyjmował nietypową walutę. Uzależnieni spłacali długi rzadkimi kartami Pokemon
Nietypowa waluta w narkotykowym biznesie pod lupą angielskich śledczych. Podczas przeszukania domu 26-letniego dilera policjanci zabezpieczyli nie tylko kokainę, marihuanę i gotówkę, ale także pudełko z rzadkimi kartami Pokemon. Szybko wyszło na jaw, że służyły one uzależnionym do spłacania długów u przestępcy.
Pięć tryptamin w Schedule I: co ten wykaz realnie oznacza dla naukowca
Amerykańska DEA opublikowała 23 września projekt przepisu, który umieściłby pięć tryptamin w Schedule I — najostrzejszej kategorii federalnej ustawy o substancjach kontrolowanych. Spór nie dotyczy tego, czy ktoś będzie mógł te związki legalnie kupić, bo nie będzie i dziś nie może. Dotyczy tego, ile czasu i pieniędzy pochłonie po tej zmianie zwykłe badanie laboratoryjne. Sam wniosek opisaliśmy w tekście o tym, jak DEA chce zakazać pięciu tryptamin. Tutaj idziemy w konsekwencje.
