Przy podaniu doustnym przeciwbólowo działa ok. 3 godziny.
narobił mi smaka ale jak w końcu dopadłem tilidin 200mg to wcale mnie nie porobiło, jedno piwo daje lepszą banie niż ta tylidyna, no ale na mnie już chyba nic nie działa tak że nie jestem dobrym przykładem
Zjadlem z 500mg i nic bardzo slabo poklepalo. Dziwne to cos.
Veloron dostałem nie od lekarza tylko od znajomej. Ten środek jakoś nie za bardzo działał. Może za mało brałem. Mowie tylko i wyłącznie o działaniu przeciwbólowym ,)
Tilidin brałem już przed operacja i działało to świetnie. Ale po dużej dawce jednorazowej tzn. 300 mg albo więcej działanie się zmieniło tzn. chciało mi się tylko leżeć i nic nie robić. Przy mniejszej dawce działanie było zupełnie inne.
Bylem pełen energi, gadałem non stop jak po amfetaminie. Chciało się robić wszystko na raz.
Tramal zwalił mnie z nóg. Nie pamiętam ile tego brałem, ale sporo. Dodam ze receptory miałem wyrobione przez tilidin i veloron.
Mam jeszcze sporo tlilidin w domu w razie ... mocnych bólów O_O
Pozdrowienia z rajchu ^^
Czy da się tym naćpać, jeżeli tak to ile zażyć?
Tolerancja zerowa.
19 czerwca 2017mniemanolog pisze: Wpadło mi łapska trochę tego. 50mg tylidyny i niestety 4mg naloksonu.
Czy da się tym naćpać, jeżeli tak to ile zażyć?
Tolerancja zerowa.
Przyjebię 200mg, tak sobie myślę.
Jak długo to trzymie?
A może miks z tramadolem?
Brak tolerki na opio
Mieszkam w Niemczech i tutaj faktycznie Tilidin łatwo przy większych bólach. W moim przypadku karmili mnie tym przy ostatnim pobycie w szpitalu przeciw bólowi pooperacyjnemu (złamanie i zerwane ścięgna w łapce)
Swoją rolą spełnia dobrze, chociaż przy wcześniejszych operacjach dostawałem morfinę, petydynę i wreszcie oxycodon (który moim zdaniem ma największy potencjał rekreacyjny).
Ja jestem fanem koksu i heleny A najlepiej jedno i drugie zmieszane w pomoce.
Jeżeli chodzi o drogę podania to próbowałem już każdej poza per rectum.
Wiadomo, że wszystko najlepiej klepie i.v. A niestety Tilidynu z racji zawartego w nim naloksonu w ten sposób nie podamy.
Próbowałem zarówno 200 jak i 450 mg - odczuć narkotycznych nie stwierdzono.
Sniff to jakaś masakra jaka kluska się po tym robi w zatokach.
Jedynym sensownym rozwiązaniem jest wrzucić 200mg skruszone na pył z łyżeczką cukru i odrobiną kwasu cytrynowego dla smaku i zalane wodą. Wtedy jest nie najgorsza sedacja i mini noody.
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Psylocybina i medytacja w jednym badaniu klinicznym
USC uruchamia pierwszy w swojej historii kliniczny eksperyment z psylocybiną. Badanie finansowane przez agencję ARPA-H sprawdzi, czy ośmiotygodniowy trening uważności wzmacnia efekty terapii psylocybinowej u zdrowych dorosłych – i co to może oznaczać dla przyszłości psychiatrii.
Leczenie uzależnionych od opioidów bardziej dostępne, ale pod ścisłym nadzorem
Choć leczenie substytucyjne, czyli terapia uzależnień od opioidów polegająca na podawaniu legalnych leków zastępczych, jest stosowane w naszym kraju od ponad 30 lat, wciąż liczba objętych nim osób jest stosunkowo niska. Aby ułatwić do niego dostęp, wprowadzona ma zostać możliwość przepisywania tych produktów przez lekarzy. Ministerstwo Zdrowia określa zasady, na jakich ma się to odbywać.
USA: DEA tymczasowo zaklasyfikuje 7-OH do tej samej kategorii co heroinę i LSD
W środę amerykańska Agencja ds. Walki z Narkotykami (DEA) ogłosiła zamiar tymczasowego zaklasyfikowania 7-hydroksymitagyniny (7-OH) oraz trzech powiązanych substancji jako narkotyków Grupy I, czyli tej samej kategorii co heroina i LSD.
