Dział poświęcony wpływowi substancji psychoaktywnych na działalność człowieka.
ODPOWIEDZ
Posty: 3651 • Strona 262 z 366
  • 216 / 39 / 0
Moja rozmowa z dziewczyną, że na ślubie pewnie będziemy na DXM:
"Jeszcze zobaczysz, że będę Ci łuskał przed ołtarzem[DXM]"
GŁOSUJ NA PARTIE RAZEM JEŚLI CHCESZ DEPENALIZACJI, NIE KUPUJ NIC Z AKCYZĄ!
  • 549 / 179 / 0
Miałam taką sytuację, że podszedł do mnie jakiś chłopak i poprosił o kasę na jedzenie. Nasza rozmowa wyglądała mniej więcej tak
- Przepraszam, jestem głodny, potrzebuję na jedzenie.
- Aa na jedzenie potrzebujesz? No dobra, ja nic przy sobie nie mam do jedzenia, ale hmm... no może mogłabym ewentualnie kupić coś w sklepie.
- Niee, nie w sklepie. To jedzenie musi być gorące. Obiad chcę zjeść, rozumiesz, normalny.
- No to jest tam taka knajpa jakby, paręnaście metrów stąd, mogę...
- Nie, nie, byłam tam kiedyś i jest bardzo niedobre.
- No chłopie czego Ty ode mnie w takim razie chcesz. Idź sobie do jadłodajni darmowej, czy coś. Widzisz, dałabym ci tą kasę, chociaż dziesięć złotych, ale też nie jestem pewna, czy potrzebujesz ich bardziej, niż ja.
- Ej no weź. Chociaż dziesięć złotych! Kupię sobie za to obiad, przysięgam. Przecież ja jestem porządny - nie piję, nie walę, narkomanem też nie jestem...
- Ale ja jestem XD Na dragi potrzebuję!
No i się odczepił. Nawet nie wiem, czy uwierzył. Czy chciał po prostu, abym wyciągnęła portfel, aby mi go wyrwać? Myślę, że to możliwe, bo proponowałam mu później, że za te 10zł kupię mu co będzie chciał, ja nie rozróżniam, co jest mu potrzebniejsze, jedzenie, czy wódka, a te 10zł mnie nie zbawi. Chłop na to - "nie, już nie chcę". Albo pomyślał, że jestem walnięta, albo się przestraszył narkomanki, albo mu brakowało do czegoś, albo okraść chciał. No w każdym razie moim zdaniem śmieszna sytuacja.

EDIT
26 stycznia 2020Gohan pisze:
- Chciałby pan 10 czy 20 tabletek?
- Tak.
To ja przy kupnie Thiocodinu/Antidolu %-D
Here is my tribute to morphine
You will always be in my dreams
The last and final moment is yours
My agony is your triumph
  • 258 / 106 / 0
@badzingla

Gość sprawiał podejrzane wrażenie jak na żebraka, typu zbyt schludny i czysty ubiór, brak deficytów w higienie osobistej?
Anarchizm, nihilizm, prymitywizm: 3 słowa najlepiej oddające mój światopogląd i moje jestestwo.
O narkomanii nie wspominam, bo na tym forum to jak afiszowanie się że ma się w dupie otwór do srania.
---
I want more life, fucker!
  • 239 / 45 / 0
"jestem splukany/a" bez nawiazywania kontaktu wzrokowego i po sprawie
  • 549 / 179 / 0
11 lutego 20203eyewideopened pisze:
@badzingla

Gość sprawiał podejrzane wrażenie jak na żebraka, typu zbyt schludny i czysty ubiór, brak deficytów w higienie osobistej?
Nie, jakiś specjalnie schludny i czysty nie był, wtedy od razu zaczęłabym mieć podejrzenia. Poza tym to było przy przejściu dla pieszych, pełno ludzi... Zdziwiło mnie tylko, że to młody chłopak; dorosły, ale młodszy ode mnie.

@nie lubię Ja po prostu nie potrafię odmówić takim ludziom rozmowy (pieniędzy potrafię), widząc jak są traktowani przez ogół - jak powietrze, czy jak zwierzęta nawet... Może kiedyś sama się znajdę w takiej sytuacji, jak oni, bo przecież ze mnie narkomanka rasowa - byłoby mi wtedy bardzo przykro, gdyby inni zachowywali się wobec mnie w sposób, który opisałam, więc sama staram się złego słowa nie mówić o bezdomnych. Po prostu większość to żadna banda, a biedni ludzie, współczuję im. Na mój pogląd miał duży wpływ kanał na YT "Jak to ogarnąć", opierający się na rozmowach z bezdomnymi.

Sorry za post nie na temat, po prostu chciałam wyjaśnić kilka kwestii - mam nadzieję, że to jest jeszcze w granicach tolerancji rozwoju dyskusji.
Here is my tribute to morphine
You will always be in my dreams
The last and final moment is yours
My agony is your triumph
  • 239 / 45 / 0
To nie jest bycie dupkiem, prawie wszyscy z nich sa wyrachowani i zeruja na takich uczuciach. Wiem bo gadalem z wieloma bezdomnymi, tam gdzie mieszkalem bylo ich duzo. To ich praca zarobkowa, chujowa ale praca
  • 4603 / 2218 / 1
Nikt w tym państwie świadomie, z pełną świadomością nie jest bezdomny. Jeżeli taka persona wykazuje choć minimum iskrzenia na zwojach, to z bezdomności wychodzi się w ciągu doby - max 2. Wystarczy wytrzeźwieć. Jednak jest to niezbędny element, a 99% z tych, którzy są bezdomnymi nie wyobraża sobie nie bycia najebanym. Żyją by być najebanymi, a bezdomność to tylko droga do "wolności".

Taka anegdotka związana z bezdomnością.
Był czas, że w Wawie i wianuszku jeździłem karetami po takich "zbiorowiskach" by zbiorowo im udzielić pomocy. Jechał z nami gość z jakiegoś kościoła ulicznego, brał ubrania na zmianę, jedzenie. Zakładaliśmy opatrunki, dawaliśmy antybiotyki co bardziej potrzebującym. Paradoksalnie część z nich ma gdzie się podziać i na ulicy są tylko okresowo. W pamięci została mi jedna 18 letnia dziewczyna (wg niej miała 18, choć równie dobrze mogła mieć i 16-17). Z opowieści wynikało, że miała DOM, średnio zamożną rodzinę, rodzeństwo na studiach. Matka walczyła o nią latami (z jej odpałami). W pewnym momencie powiedziała - w domu nie ma dragów. Więc dziewucha się wyprowadziła i śpi z innymi na rurach grzewczych w jednym z bardziej znanych miejsc na Pradze.
Chcieliśmy ją zabrać do szpitala, żeby choć ogarnęła się na chwilę, umyła, odpoczęłą i na trzeźwo pomyślała (może by zechciała wrócić, ale jak się "herszt" o tym dowiedział to stanął z cegłą przed karetką i mówi: Nie będziecie nam tu dziewuszki nakręcać na powrót do domu. Wypier... Odjechaliśmy. Nigdy już jej nie widziałem w tym miejscu, jak i innych choć jeździliśmy 2x w tygodniu. Miesiąc później jak zawieliśmy jednego z nich do ZMS na Oczki to pracownicy zapytali czy przypadkiem któregoś z NN rozpoznajemy. Jedną z tych osób była ta dziewczyna. Gwałt i pobicie pod wpływem (tyle z sekcji zwłok wynikało). Nie była ładna. Wręcz uznaliśmy ją wg współczesnych kanonów za brzydką. Z nadwagą, zaniedbaną. Ale w pamięci obok setek tych innych cadaverów, ten szczególnie utkwił mi w pamięci.
  • 2242 / 374 / 0
Byłem po detoksie od baklo, benzo, i opio.
Przy lekarzu się do detoksu nie przyznałem.
No i jakiś tam na czysto się jechało, ale kurwica siadała na łeb.


Powiedziałem, że chce coś na uspokojenie nieuzależniającego, psychiatra zapisuje mi pregablinę (blef, chciałem spróbować), że razem zeszliśmy z benzo.

-Dobrze, zapiszę panu tą pregablinę, a próbował pan klonazepam ? też jest dobry przepisuję to pacjentom i jest to dobry lek też, zapiszę to panu. Też baklofen panu zapiszę, to jest taki lekki środek rozluzniający, też nie uzależniający na takie właśnie spięcia panu pomoże.

Czy to przypadek mocy nadprzyrodzonych ?
Złych bytów ?


Nie pamiętam ile się tam w przychodni leczyłem, 3 lata?
W każdym razie nadużywałem jak tylko się da,
potem przypał (nieważne), i mnie wyjebali, tzn. grzecznie poprosili, żebym się przepisał gdzie indziej.

To takie leczenie lekarzy starszego pokolenia,
nie to co ci młodzi.


Dyskusja o "bezdomności" została wydzielona do osobnego tematu. tutaj: post3317927.html#p3317927 Nie kontynuujemy jej już w temacie o anegdotach. Dla natrętnych prezenty;) DexPL
Tam..tutaj, jestem no tak, hehe xd
  • 859 / 264 / 0
Pisze wczoraj do kolegi co robi w walentynki. Jego odpowiedź - "zaraz jade dzioche odebrać to se podupcze chociaż"
Jako że trochę mi się rozmazywało, zamiast przeczytać "dzioche", przeczytałem "dziecko".
Śmiechom nie było końca.
23 października 2020Dualizm22 pisze:
CHCESZ WIEDZIEĆ WIĘCEJ ? DOPAL TO CO ZOSTAŁO W BUTELCE.
:halu:
  • 557 / 78 / 0
delikatnie starszy znajomy z pracy, który myśli że od jakiegoś czasu jestem ogarnięty, widząc jak otwieram dwoma palcami strunówkę, wręcz rutynowo i wdmuchuję jeden, szybki, raz powietrze do srodka zeby rozkleic scianki:
-sie kiedys jaralo co? he he he

jednak trzeba byc czujniejszym na swoje zachowania poza swoim srodowiskiem naturalnym niz myslalem :D
ODPOWIEDZ
Posty: 3651 • Strona 262 z 366
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Artykuły
Newsy
[img]
Rozebrali LSD na części. Zostało działanie bez wizji

Zespół z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Davis podszedł do LSD tak, jak inżynier podchodzi do urządzenia, którego nie rozumie: rozłożył je na części i sprawdził, bez których nadal działa. Praca ukazała się we wrześniu 2026 roku w „Proceedings of the National Academy of Sciences”, a jej autorem korespondencyjnym jest David E. Olson, dyrektor Institute for Psychedelics and Neurotherapeutics.

[img]
Narkotyki ukryte w papierze? Naukowcy wzięli pod lupę listy płynące do więzień!

Naukowcy z Politechniki Krakowskiej pracują nad innowacyjną metodą wykrywania substancji psychoaktywnych, która może znacząco usprawnić działania służb i laboratoriów. Ich celem jest stworzenie prostego, szybkiego i niedrogiego testu opartego na zjawisku fluorescencji, czyli emisji światła przez odpowiednio przygotowane związki chemiczne.

[img]
Ogromny transport kokainy. Narkotyki za 19 mln zł ukryto w złomie

Ponad 350 kg kokainy o czarnorynkowej wartości przekraczającej 19 mln zł przechwycili funkcjonariusze Krajowej Administracji Skarbowej w Gdyni. Narkotyki były ukryte wewnątrz ciężkich metalowych elementów znajdujących się w kontenerach ze złomem. Śledztwo w tej sprawie nadzoruje Prokuratura Okręgowa w Gdańsku.