"Jeszcze zobaczysz, że będę Ci łuskał przed ołtarzem[DXM]"
- Przepraszam, jestem głodny, potrzebuję na jedzenie.
- Aa na jedzenie potrzebujesz? No dobra, ja nic przy sobie nie mam do jedzenia, ale hmm... no może mogłabym ewentualnie kupić coś w sklepie.
- Niee, nie w sklepie. To jedzenie musi być gorące. Obiad chcę zjeść, rozumiesz, normalny.
- No to jest tam taka knajpa jakby, paręnaście metrów stąd, mogę...
- Nie, nie, byłam tam kiedyś i jest bardzo niedobre.
- No chłopie czego Ty ode mnie w takim razie chcesz. Idź sobie do jadłodajni darmowej, czy coś. Widzisz, dałabym ci tą kasę, chociaż dziesięć złotych, ale też nie jestem pewna, czy potrzebujesz ich bardziej, niż ja.
- Ej no weź. Chociaż dziesięć złotych! Kupię sobie za to obiad, przysięgam. Przecież ja jestem porządny - nie piję, nie walę, narkomanem też nie jestem...
- Ale ja jestem XD Na dragi potrzebuję!
No i się odczepił. Nawet nie wiem, czy uwierzył. Czy chciał po prostu, abym wyciągnęła portfel, aby mi go wyrwać? Myślę, że to możliwe, bo proponowałam mu później, że za te 10zł kupię mu co będzie chciał, ja nie rozróżniam, co jest mu potrzebniejsze, jedzenie, czy wódka, a te 10zł mnie nie zbawi. Chłop na to - "nie, już nie chcę". Albo pomyślał, że jestem walnięta, albo się przestraszył narkomanki, albo mu brakowało do czegoś, albo okraść chciał. No w każdym razie moim zdaniem śmieszna sytuacja.
EDIT
26 stycznia 2020Gohan pisze: - Chciałby pan 10 czy 20 tabletek?
- Tak.
You will always be in my dreams
The last and final moment is yours
My agony is your triumph
Gość sprawiał podejrzane wrażenie jak na żebraka, typu zbyt schludny i czysty ubiór, brak deficytów w higienie osobistej?
O narkomanii nie wspominam, bo na tym forum to jak afiszowanie się że ma się w dupie otwór do srania.
---
I want more life, fucker!
11 lutego 20203eyewideopened pisze: @badzingla
Gość sprawiał podejrzane wrażenie jak na żebraka, typu zbyt schludny i czysty ubiór, brak deficytów w higienie osobistej?
@nie lubię Ja po prostu nie potrafię odmówić takim ludziom rozmowy (pieniędzy potrafię), widząc jak są traktowani przez ogół - jak powietrze, czy jak zwierzęta nawet... Może kiedyś sama się znajdę w takiej sytuacji, jak oni, bo przecież ze mnie narkomanka rasowa - byłoby mi wtedy bardzo przykro, gdyby inni zachowywali się wobec mnie w sposób, który opisałam, więc sama staram się złego słowa nie mówić o bezdomnych. Po prostu większość to żadna banda, a biedni ludzie, współczuję im. Na mój pogląd miał duży wpływ kanał na YT "Jak to ogarnąć", opierający się na rozmowach z bezdomnymi.
Sorry za post nie na temat, po prostu chciałam wyjaśnić kilka kwestii - mam nadzieję, że to jest jeszcze w granicach tolerancji rozwoju dyskusji.
You will always be in my dreams
The last and final moment is yours
My agony is your triumph
Taka anegdotka związana z bezdomnością.
Był czas, że w Wawie i wianuszku jeździłem karetami po takich "zbiorowiskach" by zbiorowo im udzielić pomocy. Jechał z nami gość z jakiegoś kościoła ulicznego, brał ubrania na zmianę, jedzenie. Zakładaliśmy opatrunki, dawaliśmy antybiotyki co bardziej potrzebującym. Paradoksalnie część z nich ma gdzie się podziać i na ulicy są tylko okresowo. W pamięci została mi jedna 18 letnia dziewczyna (wg niej miała 18, choć równie dobrze mogła mieć i 16-17). Z opowieści wynikało, że miała DOM, średnio zamożną rodzinę, rodzeństwo na studiach. Matka walczyła o nią latami (z jej odpałami). W pewnym momencie powiedziała - w domu nie ma dragów. Więc dziewucha się wyprowadziła i śpi z innymi na rurach grzewczych w jednym z bardziej znanych miejsc na Pradze.
Chcieliśmy ją zabrać do szpitala, żeby choć ogarnęła się na chwilę, umyła, odpoczęłą i na trzeźwo pomyślała (może by zechciała wrócić, ale jak się "herszt" o tym dowiedział to stanął z cegłą przed karetką i mówi: Nie będziecie nam tu dziewuszki nakręcać na powrót do domu. Wypier... Odjechaliśmy. Nigdy już jej nie widziałem w tym miejscu, jak i innych choć jeździliśmy 2x w tygodniu. Miesiąc później jak zawieliśmy jednego z nich do ZMS na Oczki to pracownicy zapytali czy przypadkiem któregoś z NN rozpoznajemy. Jedną z tych osób była ta dziewczyna. Gwałt i pobicie pod wpływem (tyle z sekcji zwłok wynikało). Nie była ładna. Wręcz uznaliśmy ją wg współczesnych kanonów za brzydką. Z nadwagą, zaniedbaną. Ale w pamięci obok setek tych innych cadaverów, ten szczególnie utkwił mi w pamięci.
Przy lekarzu się do detoksu nie przyznałem.
No i jakiś tam na czysto się jechało, ale kurwica siadała na łeb.
Powiedziałem, że chce coś na uspokojenie nieuzależniającego, psychiatra zapisuje mi pregablinę (blef, chciałem spróbować), że razem zeszliśmy z benzo.
-Dobrze, zapiszę panu tą pregablinę, a próbował pan klonazepam ? też jest dobry przepisuję to pacjentom i jest to dobry lek też, zapiszę to panu. Też baklofen panu zapiszę, to jest taki lekki środek rozluzniający, też nie uzależniający na takie właśnie spięcia panu pomoże.
Czy to przypadek mocy nadprzyrodzonych ?
Złych bytów ?
Nie pamiętam ile się tam w przychodni leczyłem, 3 lata?
W każdym razie nadużywałem jak tylko się da,
potem przypał (nieważne), i mnie wyjebali, tzn. grzecznie poprosili, żebym się przepisał gdzie indziej.
To takie leczenie lekarzy starszego pokolenia,
nie to co ci młodzi.
Dyskusja o "bezdomności" została wydzielona do osobnego tematu. tutaj: post3317927.html#p3317927 Nie kontynuujemy jej już w temacie o anegdotach. Dla natrętnych prezenty;) DexPL
Jako że trochę mi się rozmazywało, zamiast przeczytać "dzioche", przeczytałem "dziecko".
Śmiechom nie było końca.
23 października 2020Dualizm22 pisze: CHCESZ WIEDZIEĆ WIĘCEJ ? DOPAL TO CO ZOSTAŁO W BUTELCE.
-sie kiedys jaralo co? he he he
jednak trzeba byc czujniejszym na swoje zachowania poza swoim srodowiskiem naturalnym niz myslalem :D
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Marihuana a demencja. Nowe badanie przyniosło zaskakujące wyniki
FDA zorganizowała publiczne wysłuchanie w sprawie terapii psychodelicznych
14 września amerykańska Agencja Żywności i Leków (FDA) przeprowadziła w swojej siedzibie w White Oak w stanie Maryland czterogodzinne wysłuchanie publiczne poświęcone przyszłości terapii psychodelicznych w Stanach Zjednoczonych. Spotkanie trwało od 12:30 do 16:30 czasu wschodniego (18:30–22:30 w Polsce), na miejscu zjawiło się około 300 osób, a transmisję na żywo oglądał kolejny tysiąc widzów.
Gwałtowny wzrost w trzech województwach. Rozkręca się nowa epidemia
W trzech województwach zanotowano gwałtowny wzrost zatruć. Dane Głównego Inspektora Sanitarnego są zatrważające. Eksperci mówią już o groźnej epidemii.
Ogromny transport kokainy. Narkotyki za 19 mln zł ukryto w złomie
Ponad 350 kg kokainy o czarnorynkowej wartości przekraczającej 19 mln zł przechwycili funkcjonariusze Krajowej Administracji Skarbowej w Gdyni. Narkotyki były ukryte wewnątrz ciężkich metalowych elementów znajdujących się w kontenerach ze złomem. Śledztwo w tej sprawie nadzoruje Prokuratura Okręgowa w Gdańsku.
