15 stycznia 2020jezus_chytrus pisze: Waleriana zapewne zwiększy nieco sedację, bo tak działa. Jeśli zrobić z niej "czaj", to pewnie można by uzyskać coś w stylu 2 mg diazepamu. Teoretycznie zatem nie powinno być źle.
Jak ja byłem już wkręcony w K, to pisało się o suplemencie Citrosept - ekstrakt z grejpfruta. Nigdy nie spróbowałem, bo w tej cenie było wtedy z 10 paczek... : )
16 stycznia 2020Jamedris pisze: paroksetyna, o ile pamiętam, jest dość 'wszystkojebiącym' SSRI, mam gdzieś w szufladzie ale to niestety zdecydowanie rzecz nie dla mnie; jeśli na takim czułabym się źle, ale chciała kontynuować próbę leczenia, to poprosiłabym o mniej 'agresywny' lek. Już nawet słynną fluoksetynę czy inne.
Brrr, SSRI. No ni cholery nie działa na mnie większość, reszta to poważne uboki, a nawet dla niektórych sporo byłam dość czysta.
wierzyli do końca i poszli na dno
teraz jeszcze przechylają moją łódź niepewną
odtrącam te sztywne dłonie okrutnie żywa
odtrącam rok za rokiem.
Fuzja - D5
Prosze o szybka odpowiedz bo zaraz to jem i chce wiedzieć czego sie spodzieqac (05l juz wypulem)
Offtopując
16 stycznia 2020Jamedris pisze: Ogólnie chyba tak, hm, niewybiórcze SSRI będzie majstrować przy większości używek, taka ibogaina dla bardzo biednych.Nie no, jaja sobie robię, ale coś wspólnego z kagańcem w stylu bupry to ma. Szkoda tylko, że nie "wygasza" ścieżek w mózgu niczym iboga przez wgląd, a raczej stosuje metodę kolczatki - "jak coś zrobię, to wynik mi się nie opłaci i wydam dużo, więc po co" zamiast "nie będę robić kodżitsu, bo nie jest to dla mnie korzystne i dobrze o tym wiem". @blokowiska666
Brrr, SSRI. No ni cholery nie działa na mnie większość, reszta to poważne uboki, a nawet dla niektórych sporo byłam dość czysta.Aczkolwiek umiem uwierzyć, że małe podkręcenie serotoninki może dać wielu osobom znaczną ulgę, trochę tak jęczę że u mnie to nie takie proste. Prozac 1-0-1 i różowe okularki, ach!
https://www.youtube.com/watch?v=JxkDytaDI0w
Tak działały na mnie tylko podwójne dawki ssri, podkręcone DXM, na granicy zespołu serotoninowego.
Imo, często zbyt duże oczekiwania mają niektórzy przy Ssri, mnie po prostu trochę paroxetynka znieczula i wyłącza hiperrozchwianie emocjonalne, jebanego bordera, którego nie da się kochać. Tylko tyle i aż tyle. <3
Rano paroxetynka + pregabalinka, wedle potrzeb (xD) benzo doraźnie i wieczorem mianserynka, jadę tak już trzeci rok i bardzo mi wygodnie w tym serotoninowym kokonie, jak to ładnie nazywa NegatywneWibracje.
16 stycznia 2020Mefistofeles1945 pisze: Jak nie dziala juz na Ciebie polykany w calosci Thiocodin to wtedy sie go rozgryza i powinien wejsc.
Połykany w całości czy gryziony, rozpuści się tak samo w żołądku.
Fuzja - D5
I tak to wpietole ale chxe aie upewnic
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Dlaczego ograniczenie marihuany do listy chorób to katastrofa dla pacjentów – historia Adriana
Marihuana to gorsze wyniki w nauce i stres emocjonalny
Holandia: Marihuana zastąpiła kokainę w liczbie przejęć
Holandia była kiedyś uważana za europejskie centrum konopi, jednak w ubiegłym roku port w Rotterdamie został nagle zalany zagraniczną marihuaną. Jednocześnie liczba przechwyceń kokainy w porcie znacząco spadła. Według dziennika AD handel konopiami okazuje się dla przestępczego półświatka niemal tak samo dochodowy jak kokaina, ale przy znacznie mniejszym ryzyku.
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.
Używanie marihuany zwiększa ryzyko wystąpienia chorób psychicznych u młodzieży
Używanie marihuany przez nastolatki i młodych dorosłych ma związek z wyższym ryzykiem wystąpienia u nich chorób psychicznych, zwłaszcza psychozy i choroby afektywnej dwubiegunowej – wynika z badania, które publikuje czasopismo „JAMA Health Forum”.
