Dezoksyefedryna, metyloamfetamina, meth
Więcej informacji: Metamfetamina w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 56 • Strona 6 z 6
  • 5416 / 974 / 0
[mention]Aminorex[/mention]

Nie przypomina ani 3/4mmc ani MDMA, zupełnie inny profil działania , to stymulant czysta dopamina ,MDMA to serotonina a 3/4mmc to dopamina/serotonina , euforia po mecie to zupełnie inny typ euforii niż ta po MDMA czy mefce.
"Kiedyś... Wrócę do domu i opowiem to mamie, poczuje spokój jak po diazepamie, przeżyłem koszmar jak z ulicy wiązów to życie jest kruche więc się nie przywiązuj"
  • 14 / / 0
Dla mnie obie substancje sa dobre, ale do klubow czy cos wole zajebac mete bo dobrze wypierdala, a po MDMA jakos zawsze lapie mnie bardziej na gadanie i zwierzanie sie z czegos, ale i tak dla mnie meta wygrywa zdecydowanie z MDMA
  • 15 / 1 / 0
Moje odczucia są następujące: po mecie czułam wyraźną stymulację, chciałam coś robić, wszędzie chodzić. Bardziej byłam taka „nerwowa”. Natomiast po emce również czuć stymulację, ale także błogie lenistwo. Możesz zatracić się w muzyce i nie przebierać nerwowo nogami.
Na zjeździe przy obu substancjach czuć chemiczny zapach potu. Po MDMA miałam niedawno na drugi dzień uczucie ogarniającego smutku i płakałam. Czułam taką bezsilność i tęsknotę za dawnym stanem :D
  • 20 / 3 / 0
Czy między MDMA a meta zachodzi tolerancja krzyżowa? Bo jakoś 2 miesiące temu zarzuciłem pierwsza kreskę, łącznie może z 5 razy brałem ten syf i krążki zaczęły słabiej klepac a nie zre tego jakoś często raz na miesiąc może nawet rzadziej
  • 46 / 12 / 0
@Nasciak

Myślę że po prostu poznałeś MDMA i metamfetaminę.
Po poznaniu jakiejś substancji już nie ma tej nie pewności przy spożyciu jak masz z dobrego żródła.
Więc myślę że to po prostu twoja psychika się przezwyczaiła do stanu po tym i po tym.
W zasadzie meth jest bardziej pobudzająca seksualnie i ogólnie powoduje dużą koncentrację.
MDMA powoduje pluszowość i mega duże oczy XD a po za tym nawet uprawiać seksu się nie chcę tak jest przyjemnie :D
tak słyszałem od kolegów więc mogę nie mieć racjii.

Pozdrawiam. Uważajcie na siebie!
Nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło

:papieros: :wino: :psycho: :ojeju: :ręka:
  • 12 / 7 / 0
Emka nie ma podjazdu do mety. Konkretna dawka dobrej mety potrafi zalać mózg dopaminą i aż wręcz zamulić w błogostanie. Ja w takim stanie nawet rozmawiać prawie nie mogłem, stany orbitalne. Nigdy nic tego nie przebiło ale wtedy meta właśnie naprawdę mnie wciągnęła i pokazała co to znaczy głód i uzależnienie.
ODPOWIEDZ
Posty: 56 • Strona 6 z 6
Artykuły
Newsy
[img]
Badanie: częstsze używanie substancji związane z większym obciążeniem psychicznym

Osoby częściej używające alkoholu, konopi lub stymulantów wykazywały więcej trudności psychicznych, które były też silniej ze sobą powiązane – wynika z badania polskich naukowców. Dotyczyło to m.in. stresu, impulsywności i doświadczeń przypominających objawy psychozy.

[img]
Pięć tryptamin w Schedule I: co ten wykaz realnie oznacza dla naukowca

Amerykańska DEA opublikowała 23 września projekt przepisu, który umieściłby pięć tryptamin w Schedule I — najostrzejszej kategorii federalnej ustawy o substancjach kontrolowanych. Spór nie dotyczy tego, czy ktoś będzie mógł te związki legalnie kupić, bo nie będzie i dziś nie może. Dotyczy tego, ile czasu i pieniędzy pochłonie po tej zmianie zwykłe badanie laboratoryjne. Sam wniosek opisaliśmy w tekście o tym, jak DEA chce zakazać pięciu tryptamin. Tutaj idziemy w konsekwencje.

[img]
Marihuana zmniejsza stres? To nie musi być prawda

Regularni użytkownicy konopi często deklarują, że marihuana pomaga im w walce ze stresem. Najnowsze ustalenia naukowców pokazują jednak, że subiektywne poczucie ulgi w dużej mierze wynika z efektu placebo. Choć THC faktycznie wpływa na niektóre wskaźniki fizjologiczne, inne pozostają bez zmian, a część – jak tętno – wręcz rośnie. Badanie przeprowadzone przez naukowców z Washington State University oraz Arizona State University objęło 120 osób regularnie sięgających po marihuanę. Eksperyment przeprowadzono metodą podwójnie ślepej próby (ani uczestnicy, ani badacze nie wiedzieli, kto otrzymuje substancję czynną).