Nie przypomina ani 3/4mmc ani MDMA, zupełnie inny profil działania , to stymulant czysta dopamina ,MDMA to serotonina a 3/4mmc to dopamina/serotonina , euforia po mecie to zupełnie inny typ euforii niż ta po MDMA czy mefce.
Na zjeździe przy obu substancjach czuć chemiczny zapach potu. Po MDMA miałam niedawno na drugi dzień uczucie ogarniającego smutku i płakałam. Czułam taką bezsilność i tęsknotę za dawnym stanem :D
Myślę że po prostu poznałeś MDMA i metamfetaminę.
Po poznaniu jakiejś substancji już nie ma tej nie pewności przy spożyciu jak masz z dobrego żródła.
Więc myślę że to po prostu twoja psychika się przezwyczaiła do stanu po tym i po tym.
W zasadzie meth jest bardziej pobudzająca seksualnie i ogólnie powoduje dużą koncentrację.
MDMA powoduje pluszowość i mega duże oczy XD a po za tym nawet uprawiać seksu się nie chcę tak jest przyjemnie :D
tak słyszałem od kolegów więc mogę nie mieć racjii.
Pozdrawiam. Uważajcie na siebie!
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Naproksen i LSD w bałtyckich krabach. Jak leki trafiają do morza?
Kokaina stała się problemem społecznym. Dotyka również miejsca pracy
Badanie: częstsze używanie substancji związane z większym obciążeniem psychicznym
Osoby częściej używające alkoholu, konopi lub stymulantów wykazywały więcej trudności psychicznych, które były też silniej ze sobą powiązane – wynika z badania polskich naukowców. Dotyczyło to m.in. stresu, impulsywności i doświadczeń przypominających objawy psychozy.
Pięć tryptamin w Schedule I: co ten wykaz realnie oznacza dla naukowca
Amerykańska DEA opublikowała 23 września projekt przepisu, który umieściłby pięć tryptamin w Schedule I — najostrzejszej kategorii federalnej ustawy o substancjach kontrolowanych. Spór nie dotyczy tego, czy ktoś będzie mógł te związki legalnie kupić, bo nie będzie i dziś nie może. Dotyczy tego, ile czasu i pieniędzy pochłonie po tej zmianie zwykłe badanie laboratoryjne. Sam wniosek opisaliśmy w tekście o tym, jak DEA chce zakazać pięciu tryptamin. Tutaj idziemy w konsekwencje.
Marihuana zmniejsza stres? To nie musi być prawda
Regularni użytkownicy konopi często deklarują, że marihuana pomaga im w walce ze stresem. Najnowsze ustalenia naukowców pokazują jednak, że subiektywne poczucie ulgi w dużej mierze wynika z efektu placebo. Choć THC faktycznie wpływa na niektóre wskaźniki fizjologiczne, inne pozostają bez zmian, a część – jak tętno – wręcz rośnie. Badanie przeprowadzone przez naukowców z Washington State University oraz Arizona State University objęło 120 osób regularnie sięgających po marihuanę. Eksperyment przeprowadzono metodą podwójnie ślepej próby (ani uczestnicy, ani badacze nie wiedzieli, kto otrzymuje substancję czynną).