Syntetyczny opioid, będący jednocześnie agonistą oraz antagonistą receptorów opioidowych.
Więcej informacji: Buprenorfina w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 254 • Strona 20 z 26
  • 12719 / 2460 / 0
Spotkałem się z wieloma paradoksami w aptekach. Bunondol jest zakwalifikowany do tej samej grupy leków, co np Tramal (którego na stanie mieli pewnie 20 opakowań).

Mi też z początku robili problemy z Bundonolem. Recepty były sprawdzane (na zapleczu) przez chyba każdego członka personelu przez 10 minut, a i tak raz mi zakwestionowali - babka z uśmiechem na ustach mówi "nie mogę panu wydać, bo recepta jest źle wypisana". Ja pytam, co się nie zgadza? Ona, że sumaryczna ilość mg. Ja do niej, żeby jeszcze raz policzyła, bo na pewno się zgadza. Ona do mnie, że już liczyła i do widzenia. Ja zacząłem przy niej głośno liczyć i wyszło tyle, ile na recepcie. Ona z obrzydzeniem wzięła jeszcze raz do ręki (receptę) i zaczęła liczyć na kalkulatorze. Znowu jej wyszło źle... ale przynajmniej widziałem, gdzie popełniła błąd w działaniu i wytłumaczyłem jej jak dziecku... wyraźnie już zdegustowana w końcu wydała.

Zastanawiam się, ilu (starszych i schorowanych w tym) ludzi odprawili z niczym z własnej niewiedzy / głupoty.
  • 151 / 7 / 0
Nie bardzo to rozumiem, skoro to ta sama półka co Tramal, z którym nie ma nigdy problemu, baaa nawet w krytycznych sytuacjach dali mi bez recety i doniosłam za dzien, dwa, tak tu takie jaja.
W jednej aptece baba mi mówi, że muszą mieć wykupioną specjalną koncesję na ten lek- coś takiego , w drugiej wcale mi powiedziała, że nie..absolutnie, to tylko w szpitalach. Poza tym lek jest wypisany przez lekarza chorób wew a nie specjalistę i takie tam dyrdymały . Na szczęście biorę tylko doraźnie- 1-2 góra 3 x w tyg dawkę 0,2 mg więc 2 opakowania wystarcza mi na długo. Ale ogólnie masakra. Nie mam tu na myśli ćpunów, ale człowiek chce leczyć ból, znaczy uśmierzać, a takie pindy robią problemy. Co za zwyczaje...
O dziwo w jednej aotece takie stare babuszki- stwierdziły że nie mają pozwolenia na sprzedaż, a w drugiej młoda babeczka nie chciała wydać.
  • 12719 / 2460 / 0
Sama buprenorfina jest bardzo mocnym lekiem opioidowym i zapewne ten fakt wpływa na to, że farmaceuci traktują leki z tą substancją, jak morfinę. Bunondol ma jednak mikro dawki (10-20 x mniejsze, niż w innych tabletkach typu Bunorfin) i jest wypisywany na "normalnej" recepcie (jak Tramal).
Gadki o koncesji to zwykły farmazon. A dlaczego nie chcieli Ci widać mimo, że miałeś receptę?
Generalnie trzeba walczyć o swoje i nie dawać się zbywać takimi tekstami.
  • 151 / 7 / 0
Powiedziała, że nie mają i NIBY sprawdzała w hurtowni i ta też rzekomo nie mieli .
W drugiej mi mówiła, że nie wydają leków narkotycznych bez recepty lekarza np neurochirurga .
Nie mam doświadczenia, kupowałam pierwszy raz, nie wiedziałam że takie jaja będą. tym bardziej przy dawce najmniejszej z możliwych jak 0,2mg. Natomiast z plastrami transec NIGDY nie miałam kłopotu, wydawali w każdej aptece, a tosz to ta sama substancja przecież.
  • 2198 / 715 / 0
Ta, tylko plastry stosuje się jedynie przeciwbólowo (oficjalnie), tabletki zwykle w uzależnieniu od opio. To może powodować pewne "skojarzenia" i podejrzenia u farmaceutów. A ci w Polsce bardzo często lubią kwestionować zalecenia lekarza. W sumie to rozumiem, sam byłbym sfrustrowany kończąc takie trudne studia żeby pracować na kasie.
Autor tego posta jest żywym (?) przykładem że selekcja naturalna nie działa.
Nie bierzcie moich rad poważnie, konsultujcie to z bardziej obeznanymi osobami a najlepiej lekarzem. Słuchacie mnie na własną odpowiedzialność.
  • 63 / 5 / 0
Nie wiem co jest z tą buprenorfiną ale na mnie nie działa praktycznie w ogóle przeciwbolowo. Na złamaną rękę lepiej mi kodeina niwelowala ból. Nie ważne czy wezmę 0,4 mg czy 5 mg. Ciekawi mnie czy to tylko u mnie tak słabo działa analgetycznie bo to jest jakaś porażka. .. z wszystkich opiatow/ opioidow które bralem bupra działa na mnie najsłabiej. Biorę ją sobie bo jestem na leczeniu substytucyjnym
W moim mieście opiatowców jak na lekarstwo :-D
  • 151 / 7 / 0
:trucizna: Ja jakbym wzięłam np naraz 0,8 (czyli 2 tabl po 0.4) to bym spała 10 godzin :trucizna: To jednak albo ja jestem dziwna, albo Ty . Ale chyba ja, bo na mnie nawet małe dawki leków działają (poza zolpidemem, bo tu po kilku latach uzależnienia 1, ani 2 mnie nie zwalają z nóg).
  • 63 / 5 / 0
Tzn mi chodzilo o efekty przeciwbólowe tego leku. Bo jezeli mówimy o efektach " rekreacyjnych" to po 2 mg oczy się same zamykaja xd co nie zmienia faktu ze buprenorfina jest przereklamowana niestety ; (
W moim mieście opiatowców jak na lekarstwo :-D
  • 2972 / 251 / 0
Tak spojrzałem z ciekawości na mp.pl i tam jasno pisze w zaleceniach, że "bunondol jest stosowany w leczeniu bólu o średnim i dużym nasileniu wymagającym użycia opioidowego leku przeciwbólowego" (ciekawe czy ból egzystencji pod to podchodzi ;p), zaś przy bunorfinie jest napisane "Leczenie substytucyjne uzależnienia od narkotyków opioidowych, w ramach leczenia farmakologicznego, społecznego i psychologicznego u dorosłych". Pogadam niedługo z doktorkiem i dowiem się jak to się ma w przełożeniu na praktykę i czy skłonny byłby mi pisać bunorfin 2mg (chociaż bunondol 0,4mg/d by mi spokojnie wystarczyło).
Trochę informacji o Neuralinku, czyli "czipowaniu" ludzi: https://hyperreal.info/talk/viewtopic.php?p=3850696#p3850696
Ważniejsze niż "Zanim weźmiesz jakikolwiek opioid zastanów się 150 razy".
  • 2429 / 584 / 155
03 lipca 2019butyrfent pisze:
Bo jezeli mówimy o efektach " rekreacyjnych" to po 2 mg oczy się same zamykaja xd co nie zmienia faktu ze buprenorfina jest przereklamowana niestety ; (
Ja co prawda dużo tego w życiu nie brałam, ale dochodziłam bodajże do 9,2 mg i faktycznie przereklamowane, ujebanie jest, ale imho jak po dużej ilości alko albo po neuroleptykach, nie typowo opioidowy nodding. Chociaż przy nieco mniejszych dawkach zdarzały się noddy, nie było tego nieznośnego naspeedowania psychoruchowego jak chociażby po trampku, to jednak nie było to też to, czego zawsze szukam w opio; może przez to, że bupra to ago-antagonista. A jeśli o efekt przeciwbólowy chodzi - tak, takowy u mnie występował; podawałam podjęzykowo i ból znacznie słabnął, nawet bardziej niż po majce, która z moją tolerką właściwie nie działa już na mnie przeciwbólowo.
Uwaga! Użytkownik taurinnn nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
ODPOWIEDZ
Posty: 254 • Strona 20 z 26
Newsy
[img]
Coraz więcej zatruć dopalaczami wśród nieletnich. Rzeczniczka Praw Dziecka apeluje do MEN

Rzeczniczka Praw Dziecka Monika Horna-Cieślak ponownie zaapelowała do Ministerstwa Edukacji Narodowej o wzmocnienie edukacji o dopalaczach i substancjach psychoaktywnych w szkołach. Powodem są rosnące statystyki dotyczące zatruć dopalaczami wśród dzieci i młodzieży w Polsce. Według danych systemu SMIOD w 2024 roku odnotowano 557 interwencji medycznych związanych z podejrzeniem zatrucia nowymi substancjami psychoaktywnymi.

[img]
Picie we wczesnej dorosłości powiązane z problemami poznawczymi w średnim wieku

Stres i alkohol idą w parze. Alkohol może pomagać w radzeniu sobie ze stresem, ale jednocześnie zmniejsza zdolność mózgu do samodzielnego rozwiązywania problemów. To może prowadzić do częstszego sięgania po kieliszek, by poradzić sobie z kolejnym stresem. Z drugiej strony pijąc więcej narażamy się na większy stres z powodu złych decyzji podejmowanych pod wpływem alkoholu. Pojawia się samonapędzający się mechanizm, z którego trudno się wyrwać z powodu zmian w mózgu. Naukowcy z University of Massachusetts Amherst donoszą, że picie alkoholu w celu radzenia sobie ze stresem we wczesnej dorosłości ma negatywny wpływ w wieku średnim, nawet jeśli przez kilka dekad nie piliśmy.

[img]
Cannabis trafia do supermarketów w Niemczech. Netto sprzedaje nasiona marihuany jak zwykłe warzywa

Jeszcze niedawno coś takiego byłoby nie do pomyślenia. W niemieckim supermarkecie obok nasion pomidorów czy bazylii pojawiły się… nasiona cannabis. Popularna sieć Netto rozpoczęła testową sprzedaż produktu, który budzi ogromne zainteresowanie klientów i wywołuje dyskusję o nowych realiach po legalizacji. Wszystko odbywa się jednak zgodnie z obowiązującym prawem, które pozwala dorosłym na domową uprawę konopi. Dla wielu osób to znak, że marihuana w Niemczech powoli staje się zwykłym elementem rynku, a nie tematem tabu.