Teraz jak eti spadł z rowerka załatwiłem alprę i przy podobnych dawkach czuję się upierdolony, nie ma tej motywacji:( Jedynie lęki zmniejszone ale tej „fajności” jak po eti nie ma. A może po prostu alpra nie jest dla mnie i muszę szukać dalej swojego świętego gralla xD
Ja biorę raz dziennie 0.25 może dwa razy
Jest git
Paweł
Niby 1mg eti - 10mg diazepamu
A 10 rolek mnie porobi a 1eti nie poczuje
Clonazolam jakiś niebezpieczny (próg drgawkowy) i nie działa tak fajnie na sen jak Eti, za to flualpra straszna kosa, po paru dniach ciągu nie wiem co się dzieje i jaki jest dzień tygodnia.
A flubromazolam za długo działa i też jakiś taki bez sensu.
A eti ostatnio żrę jak cukierki, i na next day czuję się ok.
Ktoś jest wjebany w eti, albo ma tolerkę taką że wali 6-8mg+ naraz ?
I w sumie potem z dnia na dzień to odstawiłem bez jakiś większych problemów, typu atak padaczki po drodze do śmietnika jak to miało miejsce po jakże zajebistej flualprze. No ale w sumie to sam sobie winien tego jestem, bo totalnie zlekceważyłem tą substancje przy odstawianiu.
Eti jest w sumie taką w miarę bezpieczną diazepiną pośród gąszczu tych Wszystkich RC-ków
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Feralny lot Air India. Dwóch kolejnych pilotów oblało... narkotesty
Ciąg dalszy rozliczania feralnego lotu samolotu Air India z Phuket w Tajlandii do Delhi w Indiach. Po tym, jak kapitan nie przeszedł testu na obecność narkotyków, przewoźnik przebadał ponad trzystu pilotów i w dwóch przypadkach testy dały wynik pozytywny.
Marihuana we Francji — mandat 200 euro, program medyczny i wojna o CBD
Francja ma jedno z surowszych praw narkotykowych w Europie Zachodniej i jednocześnie jeden z największych odsetków użytkowników. Od 2020 roku działa tam mandat 200 euro — który wcale nie oznacza dekryminalizacji.
Żołnierz brygady pancernej handlował narkotykami na dużą skalę
Starszy kapral 1. Warszawskiej Brygady Pancernej został zatrzymany w podwarszawskich Markach za handel dużymi ilościami narkotyków, głownie marihuaną i pochodnymi mefedronu. W tym samym czasie w Końskich wpadł jego wspólnik. Żandarmi i policjanci przeszukali trzynaście lokali i samochodów na terenie kraju, w których miały znajdować się narkotyki.
