skrzynkaprzodownik@protonmail.com
with regards, przodownik
Minęło 40 minut od przyjęcia i robi się coraz mocniej. Schowałem paczkę co by nie dorzucać.
----------------------
EDIT: No to moje spostrzeżenia na mocnej bombie. Pojawily sie pół-senne fazy lekkiego ożywiania przedmiotów. Jakby fotel obok był jakąś istotą . mialem podobnie po zolpidemach w duuuzych dawkach i przy niespaniu na nich. Jest tak troche lunatycznie bo czas plynie superszybko i superprzyjemnie np pisanie posta jest super milutkie. Ogolnie oceniam lora dosc wysoko rekreacyjnie. U mnie srednia sedacja, tez pobudzenie żeby coś zrobić, cokolwiek robisz nawet np. Stoisz to jest to cos ciekawego. Wszystko jest takie troche lunatyczne. Dodam ze dorzuciłem drugiego draża 2.5 żeby poczuć więcej no i faktycznie czuję więcej. Czuję obecnosc innych form zycia meble czasem jakies istoty katem oka widze. Ludzie ja nawet z alko nie zmieszalem tylko pare buchow ziola bo kolega wpadl a tu takie jazdy. Inne benzo sa przewidywalne a tutaj pisze jak naćpany ostro.
Grube benzo. W tym przypadku lunatyczne jak pol blistra zolpidemu na raz. Ten lek jest najbardziej ćpuńską wersją benzo. Klon i alpra po prostu najmocniejsze. Lor najnarkotyczniejsze dzialanie inne niz przy reszcie benzyn.
Aby tylko uważaj, żeby ta fascynacja lorazepamem nie przerodziła się w nieszczęśliwą miłość zakończoną złamanym sercem.
To jest, obok klona, chyba najpaskudniej uzależniające fizycznie benzo z aptecznych. I jedyne, od którego czuję się uzależniony psychicznie tak, że czasem po prostu przychodzi ochota, żeby "przyjebać". Psychodeliczny lalaland łacnie zmienia się w swoje przeciwieństwo na skręcie. Jestem politoksy od kilkunastu lat, z różnymi lekami miałem do czynienia, ale naprawdę srogiego skręta przeżyłem tylko po lorku i alkoholu. Padaczki nie dostałem, ale nadwrażliwość zmysłów (zwłaszcza oczy, tydzień chodziłem w okularach przeciwsłonecznych), bezsenność z wyczerpania, bóle stawów, mioklonie, czy nawet takie atrakcje jak delirka masz w pakiecie.
Chyba lepiej schowac ba potem.
Dzisiaj miałem stresujący dzień już od rana obudziłem się zmęczony i niewyspany. W pracy napinka cały dzień zmęczenie i fatalny nastrój. Godzinę temu zjadłem 1/2 tab (1.25mg) i po prostu magia. W końcu stan spokoju, relaksu i zero natręctw. W dodatku co zaskakujące - przestałem czuć się niewyspany pojawił się miły stan relaksu a senność zniknęła. Ciekawe....nie umiem tego sobie wyjaśnić (zaniku senności).
skrzynkaprzodownik@protonmail.com
with regards, przodownik
Ale wystarczy trochę poluzować lejce i zaczyna się "podróż w nieznane".
Badanie: Brak dowodów na resztkowe efekty marihuany w prowadzeniu pojazdów
Mąż polskiej noblistki myślał, że "popadł w szaleństwo". Badania nad psychodelikami w PRL
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
Czescy lekarze będą mogli przepisywać pacjentom grzyby halucynogenne
Mieszkańcy Czech cierpiący na depresję i inne choroby, na które nie pomagają tradycyjne metody leczenia, będą mogli korzystać z leczniczych grzybów halucynogennych już od przyszłego roku, informuje polski portal informacyjny TVP World.
Medyczna marihuana legalna w Bośni. "Pod ścisłym nadzorem lekarzy"
Rada Ministrów Bośni i Hercegowiny podjęła w poniedziałek decyzję legalizującą używanie konopi indyjskich w celach medycznych - przekazał portal Klix.
CBŚP rozbiło międzynarodową grupę produkującą marihuanę
Funkcjonariusze Centralnego Biura Śledczego Policji zatrzymali pięciu obywateli Serbii i zlikwidowali dwie profesjonalne plantacje konopi innych niż włókniste. Zabezpieczono ponad pół tysiąca roślin oraz 55 kilogramów gotowego suszu. Sprawa ma charakter międzynarodowy.
