Pół roku temu po dziesięciu latach palenia rzuciłem trawę oraz okazjonalne mocniejsze psychodeliki. Kwasy i grzyby były jedzone rzadko ale konkretnie. Udało mi się odzyskać pewną świeżość umysłu jednak denerwuje mnie jeden schizofreniczny objaw, objawiający się ciągłym wrażeniem radia w głowie. Melodie piosenek lecą jakby w tle niezależnie od toku myśli jeśli tylko zadania które wykonuję są mało angażujące intelektualnie. Również w czasie rozmów z innymi ludźmi znikają. Jednak są dosyć irytujące. Może ktoś miał podobny problem i zdołał sobie z nim poradzić. Jakaś farmakologia? Medytacja? Sto grzybów? Pozdrawiam!
Poprawiono brzmienie tytułu tematu. taurinnn
Nie świadczę pomocy w załatwianiu substancji psychoaktywnych (legalnych bądź nie). Proszę, aby do mnie nie pisać w tej sprawie!
gdy robie coś fizycznego i monotonnego to odpala mi sie w głowie jakaś muzyczka, niezależna od niczego. Po prostu losowa piosenka, czasem taka której nie słyszałem od wielu lat
ale przewaznie nie jest to muzyczka tylko odcinek jakiegoś serialu który dobrze znam, przeważnie jedna konkretna scenka zapętlona w nieskonczonosc
troche to wkurwia ale bez przesady
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Naproksen i LSD w bałtyckich krabach. Jak leki trafiają do morza?
Alkohol i konopie wpływają na kierowców w odmienny sposób
FDA zorganizowała publiczne wysłuchanie w sprawie terapii psychodelicznych
14 września amerykańska Agencja Żywności i Leków (FDA) przeprowadziła w swojej siedzibie w White Oak w stanie Maryland czterogodzinne wysłuchanie publiczne poświęcone przyszłości terapii psychodelicznych w Stanach Zjednoczonych. Spotkanie trwało od 12:30 do 16:30 czasu wschodniego (18:30–22:30 w Polsce), na miejscu zjawiło się około 300 osób, a transmisję na żywo oglądał kolejny tysiąc widzów.
Nieprzytomni nieletni i pacjent z 7,3 promila
Lekarka opowiada „mrożące krew w żyłach” alkoholowe historie z oddziału toksykologii.
Narkotyki w listach do więźniów. Wysyłali je do zakładów karnych w całej Polsce
Narkotyki trafiały pocztą do więzień w całej Polsce. Prokuratura skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko małżeństwu z Gorzowa Wielkopolskiego. Ewelina T. i Marcin T. mieli przez ponad cztery lata uczestniczyć w procederze, którego wartość oszacowano na co najmniej 50 tys. zł.
