Pół roku temu po dziesięciu latach palenia rzuciłem trawę oraz okazjonalne mocniejsze psychodeliki. Kwasy i grzyby były jedzone rzadko ale konkretnie. Udało mi się odzyskać pewną świeżość umysłu jednak denerwuje mnie jeden schizofreniczny objaw, objawiający się ciągłym wrażeniem radia w głowie. Melodie piosenek lecą jakby w tle niezależnie od toku myśli jeśli tylko zadania które wykonuję są mało angażujące intelektualnie. Również w czasie rozmów z innymi ludźmi znikają. Jednak są dosyć irytujące. Może ktoś miał podobny problem i zdołał sobie z nim poradzić. Jakaś farmakologia? Medytacja? Sto grzybów? Pozdrawiam!
Poprawiono brzmienie tytułu tematu. taurinnn
Nie świadczę pomocy w załatwianiu substancji psychoaktywnych (legalnych bądź nie). Proszę, aby do mnie nie pisać w tej sprawie!
gdy robie coś fizycznego i monotonnego to odpala mi sie w głowie jakaś muzyczka, niezależna od niczego. Po prostu losowa piosenka, czasem taka której nie słyszałem od wielu lat
ale przewaznie nie jest to muzyczka tylko odcinek jakiegoś serialu który dobrze znam, przeważnie jedna konkretna scenka zapętlona w nieskonczonosc
troche to wkurwia ale bez przesady
Popularniejsza niż heroina. Brytyjskie nastolatki ofiarami upodobania do ketaminy
Raport: w Europie pojawiają się nowe narkotyki o większej sile działania
Gdy dilera zastępuje kasjer. Dlaczego po legalizacji nastolatkom trudniej o marihuanę
Włochy: Pies-poszukiwacz trufli znalazł zakopaną w ziemi kokainę
Pies-poszukiwacz trufli znalazł w lesie we włoskiej Abruzji zakopaną w ziemi czystą kokainę o wartości około 25 tysięcy euro - podała w środę agencja Ansa. Wyprawa po te cenne grzyby nieoczekiwanie zamieniła się w operację antynarkotykową.
Gwałtowny wzrost w trzech województwach. Rozkręca się nowa epidemia
W trzech województwach zanotowano gwałtowny wzrost zatruć. Dane Głównego Inspektora Sanitarnego są zatrważające. Eksperci mówią już o groźnej epidemii.
Ibogaina a uzależnienie od ketaminy: co pokazał jeden opis przypadku
Recenzowany opis przypadku opublikowany w „Frontiers in Psychiatry” opisuje 30-letniego mężczyznę, u którego po podaniu ibogainy ustąpił jednoczesny głód ketaminy, kokainy i alkoholu, a abstynencja utrzymała się przez 17 miesięcy. To relacja o jednym pacjencie (n=1), a nie badanie kliniczne — i właśnie od tego ograniczenia trzeba zacząć, żeby dobrze zrozumieć, co ta praca wnosi, a czego nie rozstrzyga.
