ale po jakims czasie potrafilem zjesc 6-8mg alpry na dzien (naprawde przykre sytuacje w zyciu mialem w ostatnim czasie)
a jak juz nie mialem alpry to po 100-200mg diazepamu (juz tak z poltora miesiaca w ciagu bzd)
co mam powiedziec w szpitalu? uwierza w te dawki? i jeszcze jak powiem ze jadlem po 2 paczki relek na raz?
Mów prawdę, całą prawdę i tylko prawdę, a wszystko będzie dobrze :)
Ale w szpitalu jest łatwiej, mniej bodźców.Chodzi mi o to, ze jak odstawiamy w domu to musimy liczy się z wyjściem chociażby do sklepu i tu mogą pojawić się niespodziewane lęki.
Na detoksie dostaniesz odpowiednia ilość leków i pod okiem lekarza będziesz stopniowo schodzić.Odstawka w domu jest dobra dla osób z krótkim stażem oraz dla tych co brali male dawki.
Nie zapomnę pierwszy nastuk
W wieku lat piętnastu
Później zarzucanie różnych wynalazków
06 lipca 2019domino_jachas pisze: szpital po benzo? co 3 tygodnie zchodzic z dawki i odstawienie bezstresowe ... nawet jest strona z rozpiska jak schodzic
Efekty terapii wspomaganej psychodelikami są zachwycające
Marihuana to gorsze wyniki w nauce i stres emocjonalny
7 petycji przeciw reklamom i promocjom alkoholu, które mogą zmienić polskie prawo
Spali w lesie i zażywali narkotyki. Policja zatrzymała rodziców trójki dzieci
Jedna z mieszkanek zadzwoniła na policję i poinformowała, że rodzice wraz z trójką dzieci w wieku 1, 4 i 6 lat przez ostatnią dobę przebywali w samochodzie, w lesie. Na miejsce natychmiast skierowano policyjny patrol.
1 dziennie i ryzyko drastycznie rośnie. Alarm: Polacy nic sobie z tego nie robią
Nawet niewielkie ilości alkoholu mogą istotnie zwiększać ryzyko raka jamy ustnej – wynika z badania opublikowanego w „BMJ Global Health”, które szczególnie alarmujące dane przynosi z Indii.
Fałszywy narkotest, prawdziwe konsekwencje. Jak policyjna procedura zniszczyła życie 20-latka
W teorii miał to być rutynowy patrol drogówki. W praktyce - początek koszmaru, który na wiele tygodni wywrócił życie młodego człowieka do góry nogami. Fałszywie dodatni wynik policyjnego narkotestu, medialny rozgłos i społeczny ostracyzm okazały się silniejsze niż późniejsze, prawdziwe wyniki badań krwi. Bo gdy prawda w końcu wyszła na jaw, szkody były już nieodwracalne.