nie pomagaja opiaty nie pomagaja benzosy nie pomaga trawa nie pomaga deks
nie pomaga hajs nie pomaga dziewczyna nie pomagaja przyjaciele nie pomaga fakt posiadania rodziny KURWA NIC JEDYNYM WYJŚCIEM JEST SAMOBOJSTWO ALE DO CHUJA NIE MOGE SOBIE NA TO POZWOLIC bo nawet wyprany setkami tabletek mam swiadomosc ze zrobi tym komus przykrosc kurwa a chcialbym se po prostu zniknąć
ja latam
moze znajdzie sie jakis cudak co mnie wyciągnie hr
ja latam
-Panie Wojtku, mam lęki jak jade samochodem po tym wypadku, nie wiem czy dam rade nadal prowadzic samochod
- Panie .... Bedzie Pan jeździł albo nie
Ot, cała filozofia życia :)
Same lęki u mnie nie są jakieś mocne, da sie z tym w jakimś stopniu żyć, choć ogólny lęk społeczny mam najwiekszy. Większy problem to natłok myśli, czasami dość negatywne. Blokuje je hydro, pozwala mi zasnąć na całą noc, choć ostatnie dni ze snem różnie. W kryzysie biorę diazepam 2mg, dwa razy w tyg max przy jakiejś drobnej tolerce. Dzialania diazepamu nie czuje, jestem po prostu w tle spokojniejszy. Próbuje to opanować bo inaczej będzie szpital a tego nie chcę. A zioła? Jakieś sprawdzone pomysły ktos ma ?
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
Marihuana może pomóc zwalczyć chorobę Alzheimera
Nowe badania sugerują, że w chorobie Alzheimera równie ważne jak nagromadzenie białek (amyloidu i tau) może być zwalczanie stanu zapalnego w mózgu.
Mnisi szmuglowali narkotyki. Ukryli je za fałszywymi ściankami
22 buddyjskich mnichów zostało aresztowanych na międzynarodowym lotnisku w Kolombo w Sri Lance. W ich bagażach znaleziono łącznie około 110 kilogramów marihuany.
Kartele zamiast przemycać narkotyki wysyłają „kucharzy” do laboratoriów w Polsce
Meksykańscy przestępcy powiązani z kartelem Sinaloa mieli organizować w Polsce produkcję metamfetaminy w wynajętych posesjach na Podlasiu i w województwie kujawsko-pomorskim. W trzech sprawach zatrzymano łącznie ośmiu obywateli Meksyku, a śledczy uznali te przypadki za element szerszego przesuwania produkcji narkotyków syntetycznych do Europy Środkowo-Wschodniej.