Dyskusja o głównym alkaloidzie opium, oraz jego półsyntetycznej pochodnej.
Więcej informacji: Morfina w Narkopedii [H]yperreala,Heroina w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 8945 • Strona 580 z 895
  • 8103 / 911 / 0
Ale czy nie morfina wydaje się potencjalnie zdrowsza ? Pod względem czystości ? Dostając taki hel :hel: z ulicy to nie wiadomo co tam jest a przy morfinie mamy ampułki (rarytas) albo przerabiamy tabsy które są w 100 % czyste bo pochodzą z apteki.Jak ja miałbym wybierać czy płacić więcej za majkę czy troć się heroina wybrałbym M. :strzykawka:
Lekoman :tabletki:
Nie zapomnę pierwszy nastuk
W wieku lat piętnastu
Później zarzucanie różnych wynalazków
  • 530 / 141 / 0
Pod warunkiem że masz dość kasy by mieć wybór, oczywiście.
  • 2198 / 715 / 0
Straty przy przeróbce tabsow, wypełniacze których nie odfiltrujesz. Ilość strzałów na dobe a w efekcie szybsze zajechanie dobrych batów. Czas na przygotowanie strzału, wygoda. Moc, dla osoby z tolerka ampulek albo sevredoli idzie dziennie mnóstwo. Plus profil działania. Kasę zawsze się zarobi, ale gorzej bywa z dostępem. Mnie tam żaden argument nie przekona, ale rozumiem różne gusta i guściki.
Autor tego posta jest żywym (?) przykładem że selekcja naturalna nie działa.
Nie bierzcie moich rad poważnie, konsultujcie to z bardziej obeznanymi osobami a najlepiej lekarzem. Słuchacie mnie na własną odpowiedzialność.
  • 1509 / 223 / 0
^ U mnie, przykładowo, baty są zajechane bardziej po majce, niż po helu. Może kwestia tego, że majka (mam na myśli przerabianie tabsów MST na zmianę z waleniem helu ulicznego od co najmniej dwóch lat ostatnio, o wcześniejszych dokonaniach nie chce mi się tutaj pisać) zawsze jest taka zawiesinowa, a heroina zawsze płynna, tylko kolor różny w zależności od sortu, i po prostu mnie [maja] "zakleja" te żyły. Dunno, serio, ale gdy trafiłam na SOR i koleś chciał mi pobrać krew, to powiedziałam mu od razu, który bat jest pusty, gdzie zrosty i celował tam, gdzie mu powiedziałam. Na koniec podziękował za to, że nie musiał się jebać z wbijaniem się w blizny i zrosty i marnować igieł. Mało w ogóle poleciało, tak siknęło ze dwa razy i trochę nakapało, ale ogólnie to ta moja krew jakaś słaba ostatnio. I nie, nie mam problemów z gęstą krwią i tak, piłam tego dnia sporo (wody).

I fakt, ja też doszłam do tego momentu w życiu, że bardziej opłaca mi się kupić ćwiarę helu, niż tabsa MSTka, bo to kurewsko boli i serce, i portfel, gdy się widzi, że po 3 dniach nie ma tego, za co można byłoby mieć grama heroiny. :( Chyba osiągnęłam w ten sposób kolejny poziom w dół/w górę (zależy od interpretacji i postrzegania tychże) w narkokarierze.
"My addiction is based on my shame and sorrow"
"Uuuuh, yea-e-yeah!" ~ Robert Plant
Pisząc na hexankova@yahoo.com, masz pewność, że odczytam wiadomość/odpiszę.
  • 358 / 73 / 0
Ja walę w tę samą żyłe na przegłubie od ponad pół roku, mimo zrostów itd. Pięknie idzie igłą 7, doskonale wtedy czuję że jestem w żyle i się nie wyślizguje. Krew wypełnia całą strzykawkę. Podawałam nie tylko morfine, oksykodon, ale i relanium i inne benzo w ampułkach. Nigdzie indziej nie idzie, nawet wspomagając się nawodnieniem itp. Prędzej czy później pewnie będę musiała zmienić miejsce, ale na dłoniach w uj boli, na nadgarstkach też bo tylko tam mam widoczne żyły. Na razie dalej walę sobie w tę samą, ale nie mam pojęcia na jakie miejsce zmienić...
Nic mnie nie wzmocniło tak jak bycie biednym i na zwale.
  • 358 / 73 / 0
A i mam ptanie, czy po podaniu dożylnym morfiny robicie się czerwoni na twarzy? Ja jestem bordowa. Przeciwhistaminowe leki by to zniwelowały?
Nic mnie nie wzmocniło tak jak bycie biednym i na zwale.
  • 1509 / 223 / 0
^ Lewy brzegub mam cały zajechany, prawy po wewnętrznej stronie, natomiast po zewnętrznej to moja ulubiona na razie żyła. Kolejne to na kciuku prawej ręki i kciuku lewej oraz przy nadgarstku lewej. Reszta to stopy - na wierzchu prawej i przy wewnętrznej stronie kostki przy lewej stopie. Zmieniam te miejsca co jakiś czas, żeby ich właśnie zbytnio nie zajechać. Skoro mówisz, że walisz w jedno miejsce, to wnioskuję, że dokładnie jeszcze nie poznałaś możliwości swoich żył. ;)

Tak, tak, wiele osób czerwienieje na ryju po majce. Ja jestem istną Indianką przez jakieś 3 minuty. Jak muszę szybko opuścić miejsce, w którym sobie właśnie władowałam, to nie trzeba byłoby nawet sekundy się zastanawiać, by wiedzieć, że sobie wjebałam, tak bordowy mam ryj. :D A nadmienię, że jestem blada jak córka młynarza. Jeden z użytkowników tego Forum mówi na mnie per "pingwinek", bo jestem blada, a ubrana i pomalowana na czarno (oczy). I tak, antihistamina niweluje to u mnie, ale nie całkowicie, tylko sprawia, że nie czuję, że zaraz mi ten ryj eksploduje i nie swędzi mnie.. wszystko, tylko np. kark, cycki, nos. Ale warto chyba też wspomnieć, że unikam antyhistamin. Jak ma grzać, to ma wygrzać i wyswędzieć do bólu.
"My addiction is based on my shame and sorrow"
"Uuuuh, yea-e-yeah!" ~ Robert Plant
Pisząc na hexankova@yahoo.com, masz pewność, że odczytam wiadomość/odpiszę.
  • 468 / 98 / 0
Ja dopiero jak zaczęłam podawać większe dawki, w większym stężeniu i szybciej, to pojawił się "problem" czerwonej twarzy. I to też nie od razu, co mnie bardzo dziwi, bo musi upłynąć około 30 sekund, żeby mnie to uderzyło.

Serio lubicie te igły przy strzale? Ciepło spoko, swędzenie też mi tak nie przeszkadza...
Ale jak zapomnę wziąć antyhistaminę, a pompka już na mnie czeka to pukam się w głowę i rozgryzam tą hydroksyzynę, żeby zadziałała jak najszybciej. Czasem ta reakcja histaminowa jest tak silna, że nie da się wysiedzieć, zwłaszcza po przerwie od opiatów.

Teraz moje pytanie - problem trzęsących się rąk i ogólnie całego ciała, tak z 15 minut po strzale. Co prawda wyszłam zapalić bezpośrednio po podaniu i było trochę zimno, ale jak wróciłam do domu to nadal mną telepało. Macie tak?
If I could be free from the sinner in me
  • 1509 / 223 / 0
14 kwietnia 2019kanda pisze:

Serio lubicie te igły przy strzale? Ciepło spoko, swędzenie też mi tak nie przeszkadza...
Ale jak zapomnę wziąć antyhistaminę, a pompka już na mnie czeka to pukam się w głowę i rozgryzam tą hydroksyzynę, żeby zadziałała jak najszybciej. Czasem ta reakcja histaminowa jest tak silna, że nie da się wysiedzieć, zwłaszcza po przerwie od opiatów.
Tak. Jedno z lepszych uczuć, że aż z nóg ścina. <3
"My addiction is based on my shame and sorrow"
"Uuuuh, yea-e-yeah!" ~ Robert Plant
Pisząc na hexankova@yahoo.com, masz pewność, że odczytam wiadomość/odpiszę.
  • 8103 / 911 / 0
Kurde, miałem kiedyś morfinę 20 mg i wziąłem p.o jaki bylem głupi, ze nie załadowałem tego po kablach. :strzykawka:
Lekoman :tabletki:
Nie zapomnę pierwszy nastuk
W wieku lat piętnastu
Później zarzucanie różnych wynalazków
ODPOWIEDZ
Posty: 8945 • Strona 580 z 895
Newsy
[img]
Depenalizacja 3 gramów marihuany i rynek regulowany. Treść Dezyderatu nr 176

20 listopada 2025 roku Komisja do Spraw Petycji uchwaliła Dezyderat nr 176, skierowany do Prezesa Rady Ministrów. Dokument, oparty na petycji obywatelskiej, wzywa rząd do przeprowadzenia systemowej analizy depenalizacji posiadania do 3 gramów marihuany na własny użytek. W treści pisma pojawia się również pytanie o możliwość utworzenia rynku regulowanego. Do dnia 7 stycznia 2026 roku Kancelaria Premiera nie opublikowała odpowiedzi.

[img]
Rekordowe przejęcie kokainy. Narkotyki ukryte w soli

Hiszpańska policja przechwyciła na Atlantyku kontenerowiec z ładunkiem 9994 kilogramów kokainy ukrytej w soli. To rekordowa ilość przejęta na morzach. Operacja zorganizowana przez służby z kilku krajów zaowocowała także aresztowaniem 13 osób.

[img]
CBŚP rozbiło międzynarodową grupę produkującą marihuanę

Funkcjonariusze Centralnego Biura Śledczego Policji zatrzymali pięciu obywateli Serbii i zlikwidowali dwie profesjonalne plantacje konopi innych niż włókniste. Zabezpieczono ponad pół tysiąca roślin oraz 55 kilogramów gotowego suszu. Sprawa ma charakter międzynarodowy.