Dział służący dyskusji o pozostałych odmianach roślin, np. afrodyzjakach, ziołach snu, czy ziołach o właściwościach uspokajających i sedatywnych a także o substancjach pochodzących z organizmów zwierząt.
ODPOWIEDZ
Posty: 118 • Strona 11 z 12
  • 108 / 14 / 0
Czy próbował to ktoś na problemy z zasypianiem i/lub podtrzymaniem snu? Nie spodziewam się fajerwerków a'la zolpi, ale chciałabym, żeby mi się chociaż spać zachciało.
Living like this is a full-time business.
  • 2990 / 1653 / 35
@up oczywiscie ,że efekty beda może nie mocne ale sen nadejdzie i bedzie glebszy i relaksacyjny powinnien byc przynajmniej.
Uwaga! Użytkownik AnnaS nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 3215 / 420 / 0
Cześć i czołem moje drogie ćpuny
W niedługim czasie mam zamiar spróbować po raz pierwszy tego cuda. Studzę właśnie wywar z 7g z dodatkiem soku z cytryny. Nasuwa mi się jedno pytanie - czy ktokolwiek z was palił do tego marihuanę ?
Wiem, że nieco wybiegam myślą w przyszłość, ale będę szczerze zobowiązany za informacje

edit


taka dawka chuja co działa w moim przypadku. Na plus, że smak jest chociaż znośny %-D
Uwaga! Użytkownik Fatmorgan nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 211 / 12 / 0
Tutaj są wypisane Alkaloidy zawierające mulungu

https://journals.plos.org/plosone/artic ... ne.0082726

Co można z tego odczytać ? jaka to grupa substancji ? Czy bezpiecznie jest połączenie z lekami SSRI ?
Uwaga! Użytkownik kavakawa nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1081 / 33 / 0
nawiazujac do badania

https://en.wikipedia.org/wiki/Erythravine

-11a´-hydroxyerythravine - antykonwulsant
  • 211 / 12 / 0
Piłem pare lat temu mulungu i stawiam na równi z Kava Kava. jest od niej lekko mocniejsze, fajnie sie słucha muzyki i efekt wizualny jest troche jak po wypiciu alkoholu, jednak lekko mniej przyjemne niż kava. Nie jest tak popularne jak Kava Kava bo mniej wybite w kulturze, a bardzo do niej podobne.

A wyjak porównacie Kave kave z mulungu ?
Uwaga! Użytkownik kavakawa nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 28 / 11 / 0
15g-20g mulungu na mnie podziałała w dobry i zły sposób, ogolnie jestem zmieszany doznaniem z ta ciekawą roslinką.

w dobry sposób:
- w 5-7 min poskładało mnie do snu
- miło się słuchało muzyki brzmiała mocniej i lepiej się wchodziło w klimat piosenki
- działało trochę jak jakiś słabiutkie benzo, spokój antykonwulsyjny i delikatne zadowolonie
- i może tylko u mnie ale bardzo hipnotyczne jak się wczujesz

w ten zły sposób:
- dziwny stan umysłu (taki inny)
halucynacje przy zasypianiu (strasznie nie miłe)
- efekt szarpania przy zaśnieciu
- paraliż przy zasypianu i efekt mrówek pod skorą

ogólnie nwm co mam o tym sądzić o tej roślinie w sumie nie chcem powtarzać tripu
  • 183 / 30 / 0
Próbowałem tego do tej pory 2 razy po 5g, co nie jest dla mnie za małą dawką ze względu na moją niedowagę i nie rozumiem osobiście dlaczego to do kavy niektórzy porównują. Spektrum działania jest całkowicie inne, poza być może koordynacją, którą obie zakłócają. W mulungu całe działanie jest o wiele mniej przyjemne. Nie miałem za bardzo poprawy nastroju, a za to myślenie zmieniło się na hipnagogiczne nawet gdy byłem poza łóżkiem. Podczas zasypiania hipnagogi również miałem mocno wzmocnione i za pierwszym razem były to nawet jakieś tam CEVy. Przez chwilę widziałem świetlistą wieżę na czarnym tle i poczułem się, jakbym pod nią stał. Charakter tego wszystkiego tak jak inni opisują jednak był dosyć mroczny i nie należał do najprzyjemniejszych, chociaż nie było źle. Za drugim razem zadziałało na mnie słabiej, a przygotowanie różniło się tylko tym, że wlałem mniej wody do garnka. Myślenie i koordynacja były bardziej normalne i nie było żadnych CEVów, a jedynie wzmocnione zostały hipnagogi słuchowe. Działanie uspokajające przy tym wszystkim było jak po małej dawce diazepamu.

Za jednym i drugim razem jednak sen był o wiele głębszy niż normalnie, więc mulungu może być dobrym kandydatem do spróbowania dla osób z bezsennością. Mniej się wybudzałem i przyjemniej się spało. Z rana lekkie zmulenie, ale nie był to jakiś wielki problem. Ogólnie dobrze to oceniam.
  • 7 / / 0
Witajcie. Na co dzień wrzucam wieczorem od 1 do 2 mg klonazepamu więc szału po mulungu się nie spodziewałem. Wczoraj zagotowałem zmielony korzeń 15 g, działanie było odczuwalne po 30 minutach, porównywalne do 0,5 mg klona. Efekt utrzymania około dwóch godzin po czym pobudziło mnie trochę.
  • 260 / 22 / 1
Zamówiłem 1 gram ekstraktu 100:1 za 3 euro z ibeja. Jestem na 50% pewien, że to jakaś lipa no, ale zobaczymy co to przyjdzie. Jak ewentualnie to przyjmować? Podjęzykowo? Rozpuścić we wrzątku? Jest sens gotować takie mikroskopijne ilości?
ODPOWIEDZ
Posty: 118 • Strona 11 z 12
Artykuły
Newsy
[img]
Policjanci z warszawskiej Woli udaremnili przemyt narkotyków z Hiszpanii do Polski

Policjanci z warszawskiej Woli udaremnili międzynarodowy przemyt narkotyków i zabezpieczyli ponad 10 kg czystej kokainy ukrytej w specjalnych skrytkach pojazdu. Dzięki funkcjonariuszom narkotyki nie trafią na warszawski rynek, a osoby biorące udział w tym procederze, usłyszały zarzuty w prokuraturze i zostały tymczasowo aresztowane. Zatrzymanym mężczyznom może grozić kara do 20 lat więzienia.

[img]
Naukowcy ostrzegają: „pożycza energię” kosztem nocnej regeneracji i napędza błędne koło

Kofeina wpływa na jakość nocnego wypoczynku i może skracać sen lub utrudniać zasypianie - wynika z badań. Jednak nawet przy pozornie prawidłowej długości snu może zmniejszać aktywność wolnofalową i przesuwać obraz EEG w stronę bardziej czuwającego mózgu – oceniła ekspert prof. Donata Kurpas.

[img]
Alarm w całej Polsce! To miał być mak do ciasta ;)

Główny Inspektorat Sanitarny wydał ostrzeżenie publiczne dotyczące partii maku niebieskiego, w której wykryto przekroczenie dopuszczalnego poziomu alkaloidów opium. Jak podkreślono, spożycie produktu może stanowić zagrożenie dla zdrowia konsumentów. To nie są „zwykłe nasiona” – skażony mak może działać na organizm jak opioidy, wywołując objawy podobne do zatrucia narkotykami.