Z tym że na jednym razie się nie skończy na pewno.
Po takiej krótkiej przerwie tolerancja wróci do poprzedniego poziomu błyskawicznie, myślę że po tygodniu brania.
Psychiczniak jest tym większy im bardziej skupiasz się na odstawieniu.
Zajmij się czymś, przede wszystkim się poruszaj, jakiś sport, wysiłek fizyczny, lub choćby długi spacer.
Uzupełnij witaminy, szczególnie D, ich brak pogłębia depresję. Podobnie jek brak ruchu i słonecznego światła.
12 marca 2019fake_diamond pisze: Po ilu dniach przerwy można wziąć kodeinę, żeby nie wracać do początku? W sensie, żeby nie zaprzepaścić przerwy i nie powracać do objawów odstawiennych,
januszpe pisze:[mention]WrakCzlowieka[/mention] To już jest właśnie indywidualna sprawa. Mój psychiatra był lekko zdziwiony gdy powiedziałem mu że 200mg kwetiapiny XR mnie nie usypia ani trochę, tylko poprawia samopoczucie na skręcie. I w sumie to prawda. Ale gdy zmyje otoczke i tym samym przyjmę tabsa o zwykłym uwalnianiu, lekko czuje się senny, ale jest do przeżycia - testowałem w pracy :)
Niepotrzebny cytat. taurinnn
19 marca 2019januszpe pisze:Chyba sobie jaja robisz. Ja po przerwie np. tygodniowej brałem raz, a objawy odstawienne wracały do tego samego miejsca. Pisałem nawet chyba tutaj o tym..Nie wrócisz na raz, bo na drugi dzień będziesz chciała zaleczyć skręta. I to wielkie ździwko "ale przecież ja wziąłem tylko raz,a czuję się tak samo jak po ciągu". Ehh.. smutna prawda.12 marca 2019fake_diamond pisze: Po ilu dniach przerwy można wziąć kodeinę, żeby nie wracać do początku? W sensie, żeby nie zaprzepaścić przerwy i nie powracać do objawów odstawiennych,
One wiedzą już ale niektóre zapomną. Niektóre mnie irytują.
niech Bóg będzie ze mną jak autodestrukcja
masz wyraźny kształt, a świat to iluzja
jakbym te twoje pieniądze miał to bym je puszczał
19 marca 2019Elkov21 pisze: Wiem że stary post ale dłuższy czas temu wyczytałem, że większe dawki kwety działają bardziej terapeutyczne jak neuroleptyk, A mniejsze 25-75 zwalają z nóg i robią z mózgu beton, weźmiesz 100 lub więcej i nie podziała nasennie. U mnie się sprawdziło.
21 marca 2019fake_diamond pisze: ...
Wracając do kwestii skręta po jednorazowym wyskoku, jak to pisałem tutaj wcześniej, zaobserwowałem ciekawe zjawisko, mianowicie gdy wezmę jednorazowo , po przerwie, 480mg, czyli tyle ile biorę zazwyczaj, i potem nie biorę, skręt się pojawia, tak jak mówiłem. Ale ostatnio zamiast zrobić tak, wpadłem na pomysł aby wziąć jako ten "jednorazowy wyskok" jednego dnia 360mg, następnego 150mg, a kolejnego już 0. Po tym skręt był prawie że niezauważalny, delikatnie bolały nogi, ale kwetiapina i pregabalina swoim stabilizującym działaniem przebijały się przez skręta, w przeciwieństwie do skręta po zabawie z 480mg. Szczerze, to mocno się ździwiłem takim obrotem spraw :) To chyba znaczy że mój nałóg to jeszcze młodziutki jest :p
Efekty terapii wspomaganej psychodelikami są zachwycające
Młodzież i marihuana w Polsce – jak realnie minimalizować ryzyko?
Badanie: Brak dowodów na resztkowe efekty marihuany w prowadzeniu pojazdów
Intensywne używanie marihuany wzmacnia związki kobiet, ale osłabia relacje mężczyzn
Nowe badanie wyjaśnia, dlaczego.
Rekordowe przejęcie kokainy. Narkotyki ukryte w soli
Hiszpańska policja przechwyciła na Atlantyku kontenerowiec z ładunkiem 9994 kilogramów kokainy ukrytej w soli. To rekordowa ilość przejęta na morzach. Operacja zorganizowana przez służby z kilku krajów zaowocowała także aresztowaniem 13 osób.
Dentysta od razu pozna, czy paliłeś marihuanę. Kilka ważnych szczegółów
Coraz więcej pacjentów siada na fotelu "po skręcie", licząc na mniejszy stres. Tymczasem stomatolodzy i badacze alarmują: regularne używanie marihuany może odbić się na zębach i dziąsłach, a przed zabiegami potrafi skomplikować działanie znieczulenia. Na liście konsekwencji pojawiają się nie tylko ubytki i utrata zębów, ale też sygnały związane z nowotworami jamy ustnej.
