Jeżeli jednak u ciebie jest inaczej to należy rozważyć czy lek przynosi Ci więcej korzyści czy strat. Tak czy inaczej objawy które wystąpiły u Ciebie są przemijace - ustąpią po zaprzestaniu brania lęku.
a powierzchnia okazuje się dnem głębi."
Stanisław Ignacy Witkiewicz
Mam pytanie odnośnie lomotryginy, głównie do osób, które się nią leczą na ChAD, lub depresję z lękami.
Biorę to 3,5 tygodnia, zaczynałem od dawki 25mg teraz (stopniowo zwiększana) 100mg i szczerze, nie działa wcale. Ostatnio mam problemy z pamięcią, koncentracją etc. Możliwe, że to skutek uboczny lamotryginy? Przyjmuję też pregabalin, ale wcześniej problemów z w/w nie miałem aż takich haha.
Wracając do pytania, czy prawdą jest to, że lamotrygina zacznie działać przy dawce 200mg? Zależy mi na konkretnej odpowiedzi, bo matura się zbliża ;/
Co do negatywnego wpływu na koncentrację to dosłownie dwa posty wyżej masz już odpowiedz.
no bo kilka dni 0 0 i bam 75... sen i apetyt w normie.
Czy to normalne? bo jak tak mam być, to ja jestem za. Szukam takiego leku co mnie postawi na nogi, bedzie mi sie chcialo śmieć, tanczyc itd. Lamitrin tak dziala? bo poki co czuje, ze mam lekką banie, ale ja lubie sie tak czuc <3
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Prokurator częstował ciastkami z marihuaną. Zapadł wyrok
Przed Sądem Rejonowym w Lublinie zakończył się proces Bartosza F., prokuratora z Wrocławia oskarżonego o podanie kobiecie środka odurzającego w postaci ciastek z THC. Sąd uznał go za winnego i orzekł wobec niego grzywnę oraz pięcioletni zakaz zajmowania stanowiska prokuratora.
Czysta fikcja. Dlaczego MSWiA udaje, że nie ma rąk ubrudzonych wojną z narkotykami?
Klasyczny urzędniczy unik w Polsce opanowano do perfekcji. Gdy obywatele pytają o absurdalne koszty i społeczne dramaty wynikające z obecnej polityki narkotykowej, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA) zasłania się procedurami: „Idźcie do Ministerstwa Zdrowia”. Problem w tym, że w rzeczywistości nie lekarze w kitlach, ale policjanci w mundurach zamykają rocznie tysiące ludzi za przysłowiowego grama. Czas wreszcie zacząć o tym rozmawiać.
Już 1 drink dziennie zwiększa ryzyko zgonu. Alkohol nie przynosi żadnych korzyści
W Journal of Studies on Alcohol and Drugs ukazało się jedno z najbardziej kompleksowych badań dotyczących wpływu alkoholu na zdrowie populacji amerykańskiej. Zostało przeprowadzone przez ponad trzydziestu badaczy z wiodących instytucji naukowych, w tym z Columbia University, University of California, Mayo Clinic, University College London czy Harvard Medical School. Dostarcza ono precyzyjnych szacunków ryzyka zgonu powodowanego przez spożycie alkoholu z uwzględnieniem płci, wieku i poziomu konsumpcji.