Więcej informacji: Dekstrometorfan w Narkopedii [H]yperreala
najbardziej mnie swędziało, gdy po raz 1 wrzuciłem 600, ale to i tak było nic - gdy moja kumpela jadła deksa 1 raz (300 mg) to ją tak swędziało że do krwi się rozdrapywała...
Po dzisiejszym robię przerwę
smoke elite pisze: ja na dexie caly jestem czerwony kurwa jak burak wiec nie wiem kiedy przestac sie drapacco mozna zrobic z tym goracem? myslalem o jakims leku na goraczke wyda?
ostatnio przy 300 mg swędzenie było tak intensywne, że miotałam się po całym pokoju...
a gdybym miała przy sobie szczotkę drucianą to bym jej użyła :wall:
Wiem, że jak mnie swędzi to mam dobrą jazdę. Bardzo przyjemne jak dla mnie tylko trzeba uważać, żeby za mocno się w to drapanie nie wkręcić, ja osobiście 'drapię' się jedynie opuszkami palców (takie jakby masowanie dość intensywne) i przechodzi. Z tym, że za moment swędzi w innym miejscu. :huh: Z reguły na drapanie podczas tripa poświęcam z 5 min. po czym olewam to i zajmuję się fazą właściwą.
bądź skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
7 petycji przeciw reklamom i promocjom alkoholu, które mogą zmienić polskie prawo
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Spotkanie z MSWiA. Nadszedł czas na odpowiedzialność, a nie kolejne tragedie
Wczoraj oficjalnie złożyliśmy [tj. Wolne Konopie] w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji wniosek o pilne spotkanie z Ministrem Marcinem Kierwińskim. Równolegle przekazaliśmy list otwarty dotyczący tragicznej śmierci 19-letniego Aleksandra oraz innych dramatów, które w ostatnich latach wstrząsnęły opinią publiczną.
Irvin Rosenfeld: Człowiek, który wypalił 120 000 jointów od rządu USA
Wyobraź sobie, że co 25 dni listonosz puka do Twoich drzwi i wręcza Ci przesyłkę od rządu federalnego. W środku nie ma jednak pism z urzędu skarbowego, lecz metalowa puszka przypominająca opakowanie od kawy. Po jej otwarciu widzisz 300 starannie skręconych jointów.
Polskie wyroki a światowa nauka – kto ma rację w sprawie THC?
W Polsce przez lata obowiązywało uproszczone i krzywdzące równanie: wykryto THC we krwi, a więc automatycznie byłeś pod wpływem. Sytuacja uległa pozornej poprawie, gdy Instytut Ekspertyz Sądowych im. prof. Jana Sehna w Krakowie opracował wytyczne, które miały pomóc sądom rozróżnić stan „po użyciu” od stanu „pod wpływem”.
