Luźne dyskusje na tematy związane z substancjami psychoaktywnymi.
ODPOWIEDZ
Posty: 10 • Strona 1 z 1
  • 1 / / 0
Dzień Dobry wszystkim jako nowy na forum
Chciałem zapytać Was, czy ktoś ma podobnie jak ja. Mianowicie nigdy po żadnym dragu nie czułem euforii. Czy to stymulanty, zielone, czy opioidy. Po alkoholu zdarzyło mi się kilka razy. Ogólnie odczuwam raczej wszystkie typowe efekty substancji, ale tej słynnej euforii czy innej miłości do życia, na fazie nigdy nie uświadczyłem. Ma ktoś pomysł, czym może to być spowodowane?
  • 538 / 66 / 0
Bierzesz jakieś neuroleptyki albo inne leki?
Próbowałeś kokainy, MDMA, GBL?
This world makes us sick
Listen man, we are the night
Raise them now, bongs and knives

Biore: :pacman: :strzykawka: :papieros: :lsd: :wino: :ghb: :kreska: :nos: :hel:
  • 1 / / 0
MDMA raz 100 raz 200mg, koki i GBL nie. Rzeczywiście biorę neuroleptyki, lamotrigynę i amisulpryd, ale nie znalazłem na internecie nic o interakcjach z nimi, więc założyłem, że wszystko będzie jak trzeba.
  • 1864 / 701 / 0
To źle założyłeś. Swoją drogę chcesz ćpać, czy się leczyć? Bo jedno, wyklucza drugie...
"Na nic mi terapia,
mam zatrute złem DNA,
genetyczny krwi sabotaż,
samozwańczy świr..."
  • 1 / / 0
Praktycznie jestem już zdrowy, ale leków jeszcze nie odstawiłem.
  • 1864 / 701 / 0
A że tak zapytam, na co te leki bierzesz?
"Na nic mi terapia,
mam zatrute złem DNA,
genetyczny krwi sabotaż,
samozwańczy świr..."
  • 563 / 55 / 0
Ja mam podobnie, bez względu czy brałem leki czy nie, nigdy nie uzyskałem euforii poza MDMA i parę razy kodeiną. Hexen, alfy (większość poza pvp), nep, zielone, żadne dexy czy inne ścierwa. Po mefie miałem jak jedyny raz miałem dobry, i parę razy po alkoholu gdy bardzo mi się chciało napić lub byłem zjebany po ciężkim dniu i nie w humorze, to po 2 piwach na hejnał na pusty żołądek i ew. Np. Secie, czułem bardzo delikatną euforie. Tak to dupa!
  • 1 / / 0
Miałem przez dwa lata dość typowe objawy depresji.
  • 1864 / 701 / 0
Czyli rozumiem że chcesz teraz zepsuć, to co dały Ci leki...
"Na nic mi terapia,
mam zatrute złem DNA,
genetyczny krwi sabotaż,
samozwańczy świr..."
  • 538 / 66 / 0
22 lutego 2019Makow pisze:
Miałem przez dwa lata dość typowe objawy depresji.
Amisulpryd Ci przepisali na depresję? A miałeś na refundację? Bo jak mi się wydaje, to Amisulpryd jest refundowany na Schizofrenie tylko (tak mi powiedział psychiatra, bo sam mam na schizo). Chyba, żę bez refundacji masz i bierzesz dawki małe - aktywizujące.

W każdym razie, neuroleptyki kłócą się z ćpaniem, a szczególnie z euforią, bo blokuja receptory dopaminowe i serotoninowe. Odstawić byś musiał na min. 2 tygodnie , ale tu pytanie - ćpasz czy się leczysz? Podejmij słuszną decyzje.
This world makes us sick
Listen man, we are the night
Raise them now, bongs and knives

Biore: :pacman: :strzykawka: :papieros: :lsd: :wino: :ghb: :kreska: :nos: :hel:
ODPOWIEDZ
Posty: 10 • Strona 1 z 1
Newsy
[img]
Ekspert: szkodliwość kawy jest mitem

Kawa, do niedawna uważana za używkę, w świetle najnowszych badań wykazuje liczne korzyści zdrowotne: obniża ryzyko nadciśnienia tętniczego, chorób serca i kamicy nerkowej, wspiera zdrowie wątroby i naczyń, zmniejsza stan zapalny oraz ryzyko zgonu. Warunkiem jest, aby pić ją w sposób regularny i umiarkowany - podkreśla lek. Stanisław Surma.

[img]
Kofeina naprawia zaburzenia w pracy mózgu wywołane brakiem snu

Gdy po nieprzespanej nocy nie radzimy sobie z zadaniami wymagającymi myślenia, składamy to na karb zmęczenia. Jednak, jak dowiadujemy się z badań przeprowadzonych na Narodowym Uniwersytecie Singapuru, problemem nie jest zmęczenie, a fakt, że brak snu zaburza funkcjonowanie konkretnych obszarów mózgu odpowiedzialnych za kawę. Naukowcy nie zostawili nas jednak samych sobie z tą wiedzą. Stwierdzili bowiem, że kofeina może przywracać prawidłową pracę neuronów.

[img]
Sposób studentów na problemy psychiczne: melisa i marihuana

Aż 96 proc. studentów deklaruje, że stosuje przynajmniej jedną metodę samodzielnego radzenia sobie z problemami psychicznymi. Najczęściej wybierają aktywność fizyczną lub techniki relaksacyjne, ale część sięga także po preparaty roślinne, a nawet marihuanę – wynika z badań wrocławskich naukowców.