The methapor of Life
ledzeppelin2@safe-mail.net
raz MDMA
:)
Nie wiem jakim cudem, ale wychodziło.
Btw RÓŻOWY? Boooże
https://www.youtube.com/watch?v=c7zN-D5vg7c
Testowałem żółtawy kryształowy sort. Na start zarzuciłem 150 mg. Oprócz napływu serotoninowej euforii, pojawiła się też chęć do rozmowy, która wyjątkowo w dużej grupie osób nawet mi się kleiła. W niedługim czasie dorzuciłem jeszcze raz tyle. Energię do działania spożytkowałem poprzez udział w koncercie, na którym świetnie się bawiłem, jednak co jakiś czas musiałem robić przerwy, ponieważ klefedron sprawia, że organizm szybciej się męczy. Dzięki sporadycznemu używaniu substancji z tej grupy po zakończeniu imprezy nie odczułem również większych negatywów, w tym jakiegokolwiek zjazdu, dlatego polecam - raz na jakiś czas. :)
PS Całe zdarzenie miało miejsce ponad rok temu.
Why can't you let me go?
Raport: w Europie pojawiają się nowe narkotyki o większej sile działania
Naproksen i LSD w bałtyckich krabach. Jak leki trafiają do morza?
Kokaina stała się problemem społecznym. Dotyka również miejsca pracy
Ibogaina a uzależnienie od ketaminy: co pokazał jeden opis przypadku
Recenzowany opis przypadku opublikowany w „Frontiers in Psychiatry” opisuje 30-letniego mężczyznę, u którego po podaniu ibogainy ustąpił jednoczesny głód ketaminy, kokainy i alkoholu, a abstynencja utrzymała się przez 17 miesięcy. To relacja o jednym pacjencie (n=1), a nie badanie kliniczne — i właśnie od tego ograniczenia trzeba zacząć, żeby dobrze zrozumieć, co ta praca wnosi, a czego nie rozstrzyga.
Badanie: LSD w mikrodawce poprawia koncentrację, ale tylko u kobiet
Badanie pilotażowe sugeruje, że niskie dawki LSD mogą odmiennie wpływać na zdolność utrzymania uwagi u kobiet i mężczyzn. Takie ustalenia przedstawiono na dorocznym kongresie Europejskiego Kolegium Neuropsychofarmakologii (ECNP) w Monachium. Mikrodawkowanie polega na przyjmowaniu bardzo małej ilości substancji psychodelicznej, czyli takiej, która zazwyczaj nie wywołuje typowych halucynacji, zaburzeń postrzegania czasu i przestrzeni czy gwałtownych zmian nastroju.
Kontrolowane światłem opioidy mogą znosić ból bez skutków ubocznych?
Opioidy to jedne z najskuteczniejszych środków przeciwbólowych, ale ich działanie trudno jest ograniczyć do konkretnego miejsca. Morfina czy fentanyl pobudzają receptory opioidowe μ, które są obecne m.in. w mózgu, nerwach obwodowych czy jelitach. Jednak te same receptory odpowiadają za skutki uboczne. Konsekwencjami mogą być zaparcia, rozwój tolerancji czy uzależnienie. Szczególnie niebezpieczne jest zatrzymanie oddychania. Wielkim wyzwaniem jest zachowanie siły przeciwbólowej opioidów przy jednoczesnej kontroli miejsca i czasu działania.
