po świętach wybieram się do Świecia na detoks od opio. Powiedzcie mi – jak tam wygląda sytuacja z telefonem (swoim), słuchawkami, ładowarką, powerbankiem, internetem i tym podobnymi rzeczami?
Jest tam jakieś miejsce do spacerowania na świeżym powietrzu? Wypuszczają z zamknięcia?
No i najważniejsze – jak wygląda obstawa lekowa?
Ostatnie opinie w wątku są z 2017, fajnie by było poznać jakieś nowsze informacje :-)
Tragedia, po ciągu PST, 900mg kody i 500mg DXM dziennie przez 3 lata dali mi tylko rolki.
Towarzystwo fajne, pielęgniarki mile, za to jak widać lekarze tragiczni. Jestem tu jeden dzień i za chwilę wychodzę na żądanie, detox bez substytutu mogę sam w domu zrobić, mam możliwość nawet prosic kogos żeby mnie tam zamknal na kilka dni, na to samo wyjdzie. Nie ogarniam jak mogli mi dac tylko relanium. Mowilem, że czuje się chujowo, to powiedzieli tylko że dobrze wyglądam.
Aaaa i jeszcze duży plus - można mieć telefon
Może w końcu zapalę helupe tam xd
Ja przy rejestracji ogółem kolesia oszukałem, że jestem wjebany w morfinę po to aby zażywać jakieś inne opio xd :D może buprę czy coś innego.
I może jak się uda to sobie jeszcze do chaty trochę opio przetransportuje.
@awonor
No i zamoczysz na pewno na tym detoksie : D
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
My palimy nasze rośliny, wy palicie nasze pieniądze! 13 godzin policyjnego etatu za pyłek marihuany
Wydawało Wam się, że państwo racjonalnie zarządza Waszymi podatkami? No to usiądźcie wygodnie. Komenda Powiatowa Policji w Głogowie właśnie przysłała Wolnym Konopiom kolejną odpowiedź w trybie dostępu do informacji publicznej, która czarno na białym pokazuje, jak wygląda „wojna z narkotykami” w lokalnym wydaniu za 0,06g marihuany.
Palenie marihuany zmniejsza chęć na alkohol? Nowe badania kliniczne przynoszą zaskakujące wnioski
Coraz więcej osób na świecie eksperymentuje z zastępowaniem alkoholu konopiami indyjskimi, a trend ten zyskał w popkulturze miano „California sober”. Choć do tej pory opieraliśmy się głównie na niejednoznacznych obserwacjach, najnowsze badanie opublikowane na łamach American Journal of Psychiatry rzuca nowe światło na ten fenomen. Kontrolowany eksperyment udowadnia, że doraźne zapalenie marihuany znacząco zmniejsza ilość spożywanego alkoholu i opóźnia moment sięgnięcia po pierwszego drinka.
Już 1 drink dziennie zwiększa ryzyko zgonu. Alkohol nie przynosi żadnych korzyści
W Journal of Studies on Alcohol and Drugs ukazało się jedno z najbardziej kompleksowych badań dotyczących wpływu alkoholu na zdrowie populacji amerykańskiej. Zostało przeprowadzone przez ponad trzydziestu badaczy z wiodących instytucji naukowych, w tym z Columbia University, University of California, Mayo Clinic, University College London czy Harvard Medical School. Dostarcza ono precyzyjnych szacunków ryzyka zgonu powodowanego przez spożycie alkoholu z uwzględnieniem płci, wieku i poziomu konsumpcji.
