Inna opcja to sieć pająka w którą wpadła larwa (np z drzewa). Czy te listy wróciły na swoje miejsce po usunięciu tego czegoś?
Roślinki są jeszcze na tyle małe, że możesz bez problemy to wytępić ręcznie, bez chemii. Gdyby to był sierpień i coś się zalęgło w krzaku, to wtedy już nie ma wyjścia.
A jak sobie radzić z owadami, możesz przecież przeczytać w necie https://www.duckduckgo.pl/search?q=konopie+ ... e&ie=UTF-8
Ja mam za sobą póki co tylko 1 sezon i brak doświadczenia z podobnymi problemami. Może ktoś inny coś podpowie.
Teoretycznie konopia pełnosezonowa nie powinna pokazać płci, kiedy dnia jeszcze przybywa (a cały czas przybywa).
U jeden ze swoich najstarszych (prawie 2 miesiące) roślin zauważyłem wczoraj coś, co wygląda jak preflowery i jestem lekko skołowany sytuacją : ) W zeszłym sezonie pierwsza roślina pokazała płeć (kobita) dopiero w lipcu. Co ciekawe, jako ostatni ujawnił się samiec.
Ta roślina w ogóle jest jakaś... nietypowa. Bardzo szybko wykształciła wielkie liście (jakich nie miały dorosłe krzaki z mojej poprzedniej uprawy) i teraz te preflowery...
7 petycji przeciw reklamom i promocjom alkoholu, które mogą zmienić polskie prawo
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Holandia: Marihuana zastąpiła kokainę w liczbie przejęć
Holandia była kiedyś uważana za europejskie centrum konopi, jednak w ubiegłym roku port w Rotterdamie został nagle zalany zagraniczną marihuaną. Jednocześnie liczba przechwyceń kokainy w porcie znacząco spadła. Według dziennika AD handel konopiami okazuje się dla przestępczego półświatka niemal tak samo dochodowy jak kokaina, ale przy znacznie mniejszym ryzyku.
Endometrioza, opioidy i droga do macierzyństwa
Kamila mówi wprost, że gdyby nie terapia konopna, prawdopodobnie zdecydowałaby się na histerektomię (usunięcie macicy) jako ostateczne rozwiązanie. W jej ocenie poprawa jakości życia pozwoliła jej podjąć inne decyzje terapeutyczne i odzyskać nadzieję. Dziś uważa, że bez tej zmiany nie byłoby ciąży i nie byłoby Gabrysia.
Funkcjonariusze zagarnęli ponad 60 kg narkotyków
Ponad 60 kg narkotyków - marihuany, kokainy i haszyszu, a także przedmioty przypominające broń, amunicję i ponad 16 tysięcy sztuk papierosów bez polskich znaków akcyzowych, nie trafi na rynek. To efekt intensywnej pracy policjantów z Wydziału Dochodzeniowo-Śledczego, dw. z Przestępczością Narkotykową Komendy Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie, których wspierali funkcjonariusze KAS i CBŚP. Śledztwo w sprawie wewnątrzwspólnotowego obrotu narkotykami nadzorowane jest przez Prokuraturę Okręgową w Rzeszowie. Czarnorynkowa wartość zabezpieczonych substancji to ponad 3 miliony złotych.
