Luźne dyskusje na tematy związane z substancjami psychoaktywnymi.
ODPOWIEDZ
Posty: 13 • Strona 1 z 2
  • 7 / / 0
Hej, mam dość nietypowe pytanie :)
Kiedyś złamałem sobie nogę z przemieszczeniem, trzeba było operować, przed operacją został mi wstrzyknięty jakiś lek znieczulający, pamiętam że zasnąłem chyba od razu i miałem dość nietypowe i wyraźne sny co to mogło być? Nie chcę tego brać czy coś, pytam z czystej ciekawości bo zawsze mnie interesowało co to mogło być :-D
Uwaga! Użytkownik NetBot nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 403 / 79 / 0
  • 7 / / 0
Hmm, a można go podawać w ramię? Gdyż tam właśnie dostałem zastrzyk.
Uwaga! Użytkownik NetBot nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 2897 / 619 / 10
Wątpię, że to był fentanyl, aczkolwiek można podać go w ramię.

Prawdopodobnie dostałeś jakiś opioid, po nich często są wyraziste a nawet świadome sny (po fentanylu szczególnie).
Mogli też dać Ci coś na sen i dopiero na stole operacyjnym podać opio.
Hiperrealna propaganda w polskiej sieci
  • 657 / 93 / 0
Uwaga! Użytkownik KickInTheEye nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 8103 / 913 / 0
Lekoman :tabletki:
Nie zapomnę pierwszy nastuk
W wieku lat piętnastu
Później zarzucanie różnych wynalazków
  • 403 / 79 / 0
[mention]STR88[/mention] do znieczulenia ogólnego w Polsce używany jest tylko fentanyl lub sufentanyl dożylnie

[mention]UJebany[/mention] w leczeniu zamkniętym nie łączy się benzodiazepin z opioidami

[mention]KickInTheEye[/mention] ketamina w Polsce jest używana tylko w weterynarii i tylko w leczeniu zamkniętym jak lecznice/kliniki weterynaryjne
  • 585 / 62 / 0
Nieprzeczytany post autor: sidik »
08 kwietnia 2018josef pisze:
w leczeniu zamkniętym nie łączy się benzodiazepin z opioidami
otrzymalem w szpitalu fentanyl wraz z midazolamem kilka miesiecy temu.
  • 2897 / 619 / 10
Tak josef, ale podaje się go chyba dopiero na stole operacyjnym. Przynajmniej ja za każdym razem dostawałem najpierw usypiacze, a potem mnie zabierali na operację.
Hiperrealna propaganda w polskiej sieci
  • 657 / 93 / 0
08 kwietnia 2018josef pisze:


[mention]KickInTheEye[/mention] ketamina w Polsce jest używana tylko w weterynarii i tylko w leczeniu zamkniętym jak lecznice/kliniki weterynaryjne
nie wiem, jak obecnie, ale jakieś 10 lat temu kumpel wynosił calypsol z normalnego szpitala, była w szafce na oiomie
Uwaga! Użytkownik KickInTheEye nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
ODPOWIEDZ
Posty: 13 • Strona 1 z 2
Newsy
[img]
Norwegia wśród liderów Europy. Wszystko wyjawiły... dane z kanalizy

Norwegia pozostaje w europejskiej czołówce pod względem używania narkotyków. Najnowsze analizy ścieków pokazują jednocześnie spadek używania konopii w Oslo. Dane wskazują też na rosnące znaczenie innych substancji.

[img]
Sposób studentów na problemy psychiczne: melisa i marihuana

Aż 96 proc. studentów deklaruje, że stosuje przynajmniej jedną metodę samodzielnego radzenia sobie z problemami psychicznymi. Najczęściej wybierają aktywność fizyczną lub techniki relaksacyjne, ale część sięga także po preparaty roślinne, a nawet marihuanę – wynika z badań wrocławskich naukowców.

[img]
Picie we wczesnej dorosłości powiązane z problemami poznawczymi w średnim wieku

Stres i alkohol idą w parze. Alkohol może pomagać w radzeniu sobie ze stresem, ale jednocześnie zmniejsza zdolność mózgu do samodzielnego rozwiązywania problemów. To może prowadzić do częstszego sięgania po kieliszek, by poradzić sobie z kolejnym stresem. Z drugiej strony pijąc więcej narażamy się na większy stres z powodu złych decyzji podejmowanych pod wpływem alkoholu. Pojawia się samonapędzający się mechanizm, z którego trudno się wyrwać z powodu zmian w mózgu. Naukowcy z University of Massachusetts Amherst donoszą, że picie alkoholu w celu radzenia sobie ze stresem we wczesnej dorosłości ma negatywny wpływ w wieku średnim, nawet jeśli przez kilka dekad nie piliśmy.