Za pierwszym i drugim razem było zajebiście, ale za trzecim razem tak się nażarłem tego chujostwa, że musiałem lecieć na pogotowie. I tu jest mój problem, że mija tydzień od tego incydentu a ja nadal nie mogę palić skuna, jak tylko zajaram czuję jakby wchodziła faza po AMP, dziwne myśli i w ogóle. Zaznaczę, że wcześniej jarałem dużo i nigdy nie było tak, żebym źle się czuł po buchach, a teraz jeden maszek i występują właśnie takie objawy.
Wie ktoś jak się z tym uporać? Bo chcę mi się jarać ale wiem, że jak zajaram to się bede źle czuł. Będę bardzo wdzięczny za pomoc
Masz zioło namoczone w mdphp. Jak jesteś z wawy to nawet z tego samego źródła co ja. trawa plus stim to jedyny rodzaj trawy jaki mi podchodzi. Za czasów u47 była jeszcze z opio.
Ty masz traumę po amfetaminie i po zapaleniu wkręcasz sobie że to znów się dzieje. Zrób przerwę.
jak zimny wiatr na zwiędłych stawu trzcinach
jam błysk wulkanów, a w błotnych nizinach
idę jak pogrzeb z nudą i żałobą.
Na harfach morze gra, kłębi się rajów pożoga
i słońce, mój wróg słońce! wschodzi wielbiąc Boga.
Na studiach paliłem zioło (prywatny outdoor kolegi - zebrany bardzo późno), które porobiło mnie niemal dokładnie, jak MDMA. Oczy, szczęka, pobudzenie, gadatliwość, bezsenność, empatia - wszystko się zgadzało do tego stopnia, że byłem przekonany, iż dostałem "piksę" w herbacie. Kilka dni później (już bez herbaty) - działanie dokładnie to samo.
Ani wcześniej, ani później nie paliłem niczego podobnego.
Nie ma w tym raczej podobieństw do amfetaminy - ot zioło, po którym ciężko zasnąć.
ja bym strzelał że masz po prostu adhdfullhddvd, ale tak naprawde to się gówno znam
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Psylocybina i medytacja w jednym badaniu klinicznym
USC uruchamia pierwszy w swojej historii kliniczny eksperyment z psylocybiną. Badanie finansowane przez agencję ARPA-H sprawdzi, czy ośmiotygodniowy trening uważności wzmacnia efekty terapii psylocybinowej u zdrowych dorosłych – i co to może oznaczać dla przyszłości psychiatrii.
Czysta fikcja. Dlaczego MSWiA udaje, że nie ma rąk ubrudzonych wojną z narkotykami?
Klasyczny urzędniczy unik w Polsce opanowano do perfekcji. Gdy obywatele pytają o absurdalne koszty i społeczne dramaty wynikające z obecnej polityki narkotykowej, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA) zasłania się procedurami: „Idźcie do Ministerstwa Zdrowia”. Problem w tym, że w rzeczywistości nie lekarze w kitlach, ale policjanci w mundurach zamykają rocznie tysiące ludzi za przysłowiowego grama. Czas wreszcie zacząć o tym rozmawiać.
Po zjedzeniu tego grzyba zaczniesz widzieć „malutkich ludzi”. A nawet nie zawiera psychodelików
Wyobraź sobie, że po zjedzeniu dziko rosnącego grzyba nagle zaczynasz dostrzegać wokół siebie… miniaturowe postaci. To jednak nie wina znanych substancji psychodelicznych – przypadek Lanmaoa asiatica całkowicie przeczy chemicznej logice.
