Drevolt pisze:A co z Procentem? Pisal jakis czas temu w temacie o samobojstwie jak to chcial popelnic samobojstwo wbijajac sobie noz w serce ale mu nie wyszlo. Teraz zauwazylem ze jego konto zostalo usuniete i tak sie zastanawiam czy nie sprobowal znowu.
hyperrealowicz/Procent/
EDIT : Shit, jednak nie...
bez wiosennego w wiośnie życia nieba?...
Wołają na nas, że w złą idziem stronę,
precz o świat troskę rzucając powinną,
a czy pytają się nas, co nam trzeba
i czyśmy mogli obrać drogę inną?
---------------------------------> PAJACYK.pl <----------------------------------------------------
Bardzo spoko gość, szkoda chłopaka. Wyszedł z GBL i sstimow, uzależnil się od opio. RIP
posrednik pisze:Choć tego nie przeczytał, dawno takiej żenady wobec swojego zachowania nie odczuwalem.
[offtopic wycięto]
Powód: j/w
Jeżeli opio to pewnie z benzo, ale czy jesteście pewni że to opio było główną przyczyną? Jak się nie ma co się lubi, to się i stimy ładuje...
Co się stanie po Dextrometorfanie?
Ona jedyna, wierna dziewczyna - amfetamina buprenorfina
Duce pisze:Dziwne uczucie kiedy umiera ktoś z kim jeszcze kilkanaście dni temu rozmawiałeś :-/ .
Duce pisze:Jeżeli opio to pewnie z benzo, ale czy jesteście pewni że to opio było główną przyczyną? Jak się nie ma co się lubi, to się i stimy ładuje...
Kurwa, aż jakoś tak głupio mi nawet o tym pisać... wtf.
Marlboro był dla mnie bardzo bliską osobą, znaliśmy się w realu. Jest to (zapewne nie tylko) dla mnie szczególnie trudna sytuacja, dlatego proszę o odrobinę szacunku i nie snucie żadnych domysłów. Marlboro_Red zmarł w nocy z piątku na sobotę, najprawdopodobniej z powodu przedawkowania. To jest chyba tyle, ile mogę wam na ten moment przekazać.
To straszne.. Rozmawiałam z nim codziennie, również tego samego dnia w którym odszedł. Takie rzeczy nie powinny się dziać.. Mimo wszystko mam nadzieję, że nasza znajomość wniosła choć trochę szczęścia do jego życia.
I wargi mi spierzchły od suszy
w duszy.
47828580/missiv@protonmail.com - napisz mi coś miłego
gadalem z nim ostatnio, min. na ten temat. prawdopodobnie przesadzil z u44770.
Co się stanie po Dextrometorfanie?
Ona jedyna, wierna dziewczyna - amfetamina buprenorfina
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
MZ: Nielegalna marihuana i legalny alkohol to balans pomiędzy zdrowiem publicznym, a innymi dziedzi
Do Ministerstwa Zdrowia trafiło zapytanie „Czy Ministerstwo uznaje, że alkohol jest substancją mniej szkodliwą niż marihuana? Czy też uznaje, że poziom szkodliwości nie jest jedynym kryterium regulacyjnym? A jeśli tak to jakie są te kryteria?”. Autor zapytania chciał się w ten sposób dowiedzieć, z czego faktycznie wynika status prawy marihuany w kontekście statusu alkoholu. W odpowiedzi resort zdrowia wyjaśnił w jaki sposób ocenia się szkodliwość danej substancji oraz przyznał, że szkodliwość używania konopi jest znacznie mniejsza od szkodliwości alkoholu i to na każdym polu – zarówno w przypadku wpływu bezpośrednio na użytkownika ale także na społeczeństwo. MZ w swoim piśmie przyznaje też, że nie o zdrowie publiczne tu chodzi. Oto więcej informacji.
Farmakoterapia przewlekłego bólu w USA – nowy i nie do końca bezpieczny wzorzec
Okryte złą sławą leki opioidowe przez lata stanowiły w USA. fundament farmakoterapii przewlekłych dolegliwości bólowych. Naukowcy z Uniwersytetu Michigan zdecydowali się sprawdzić czy opioidy są nadal tak często wykorzystywane w leczeniu chronicznego bólu.
Medyczna marihuana – brak dowodów, by pomagała w zaburzeniach i uzależnieniach?
Naukowcy z Australii i Wielkiej Brytanii przejrzeli kilka baz danych, poszukując w nich recenzowanych artykułów naukowych opublikowanych pomiędzy 1 stycznia 1980 roku a 13 maja 2025 roku, w których opisano wyniki badań dotyczących przede wszystkim wpływu leczenia kannabinoidami na zaburzenia psychiczne i neurorozwojowe oraz uzależnienia. W ten sposób znaleźli i przeanalizowali wyniki 54 randomizowanych badań obejmujących blisko 2500 uczestników. Wyniki metaanalizy, opublikowane właśnie w Lancet Psychiatry, są dość rozczarowujące dla entuzjastów medycznej marihuany.
