Więcej informacji: Salvia Divinorum w Narkopedii [H]yperreala
Nie ciągnie mnie do Salvii w ogóle, ale to może dlatego, że nie poczułem jeszcze pełni efektów.... ah, wszystko przed nami...
GetBuzzed pisze:Mrocznie bylo.
Generalnie sprawa wygląda tak, paliliśmy pierwszy raz, z kolegą w Holandii. Na pierwszy ogień poszedł extrakt x20. Powiem tyle, zadziałało baardzo potężnie, na nas obu. Wczoraj zapalił pierwszy raz mój najlepszy ziomal, również go zmiotło.
Sposób? Zapalniczka żarowa, lodowe bongo.
Polecam z całego serca, chociaż na mnie bardzo dziwnie to działa, gdyż nie wiem co się ze mną dzieje, próbuję się wydostać do rzeczywistości, ale "coś" nie chce mnie przepuścić... Do tego pamiętam mój trip tylko po części, więc myślę że mogłem osiągnąć gruby 5 lub 6 poziom.
Następnym razem zmniejszę dawkę, lub po prostu spróbuję poddać się temu stanowi, ale jednak takie potężne doznania jak na pierwszy raz są chyba przesadzone, mimo że świetnie się po wszystkim czułem (poza lekkim zmęczeniem). :)
Teraz wychowują się przy Panu Deksie
Ew większość tych, na których nie działało, mieli na początku jakiś chujowy stuff ;)
Teraz wychowują się przy Panu Deksie
- Zakładając, że pare pierwszych razy z salvią się nie uda, bo mam bardzo słabe płuca ( z DMT nie dałem sobie rady żeby się przebić bo nie jestem w stanie ściągnąć tak dużych buchów), ile potrzebuje gramów ekstraktu i jaki ekstrakt będzie najlepszy w takim wypadku?
Z tego co czytałem w FAQ: Można spróbować metody "kulki", próbówał ktoś?
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Pozostałości nielegalnej destylarni whisky w szkockim Highlands
Dobrze, że wcześniej nie znalazła tego skarbówka, bo zniszczyłaby ten piękny kawałek historii. Na szczęście przetrwał i dostarczył silnego dowodu, że kamienna struktura w Ben Lawers National Nature Reserve służyła do nielegalnej produkcji whisky.
Badanie: użytkownicy psychodelików mogą inaczej przetwarzać emocje
Użytkownicy psychodelików inaczej przetwarzają emocje, m.in. szybciej rozpoznają zagrożenie - wynika z badania UJ. Kierujący nim prof. Michał Bola podkreślił, że przeciera ono szlaki w obszarze neuroobrazowania użytkowników psychodelików, jednak pełne zrozumienie ich wpływu na mózg wymaga wielu lat pracy.
MZ: Nielegalna marihuana i legalny alkohol to balans pomiędzy zdrowiem publicznym, a innymi dziedzi
Do Ministerstwa Zdrowia trafiło zapytanie „Czy Ministerstwo uznaje, że alkohol jest substancją mniej szkodliwą niż marihuana? Czy też uznaje, że poziom szkodliwości nie jest jedynym kryterium regulacyjnym? A jeśli tak to jakie są te kryteria?”. Autor zapytania chciał się w ten sposób dowiedzieć, z czego faktycznie wynika status prawy marihuany w kontekście statusu alkoholu. W odpowiedzi resort zdrowia wyjaśnił w jaki sposób ocenia się szkodliwość danej substancji oraz przyznał, że szkodliwość używania konopi jest znacznie mniejsza od szkodliwości alkoholu i to na każdym polu – zarówno w przypadku wpływu bezpośrednio na użytkownika ale także na społeczeństwo. MZ w swoim piśmie przyznaje też, że nie o zdrowie publiczne tu chodzi. Oto więcej informacji.
