4-MMC, M-CAT, metyloefedron
Więcej informacji: Mefedron w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 231 • Strona 18 z 24
  • 75 / 5 / 0
Nie polecem mixować mefedronu z kokainą,skutki uboczne są masakryczne
250mg clonazolamu-weed
  • 11 / 2 / 0
Pytanie po co to mixować? Albo jedno albo drugie. Szkoda koki, żeby zbić ją mefem.
  • 5 / 2 / 0
NA początku powiem, że wielokrotnie waliłem mefe, spida i koks. Zawsze wszystko było ok (normalny zjazd po waleniu jak u każdego). A więc

Kupiliśmy ze znajomymi ja, kolega i koleżanka mefe na telefon w zeszłym roku, nie pamiętam czy mieli nam sprzedać 3mmc czy 4mmc. Waliliśmy cala noc we 3 jakieś 2 g. nad ranem dołączyła do nas koleżanka, kupiliśmy jeszcze jakieś 2g na 4 ( koleżanki waliły później jakoś co drugą krechę) kolo godziny 15 poczułem, że mam mimowolne delikatne skurcze mieśni twarzy (tak jak bym oko mrużył) i nie mogłem się za bardzo wysłowić. Waliliśmy dalej , zwykle pomagało walnięcie większej a tu efekt był odwrotny, było coraz gorzej. Co chwile jakieś delikatne tiki i drgawki rąk, strasznie cicho mówiłem, bo czułem jakby mi ktoś nadepnął butem na klatę ( nie mogłem nabrać pełnego oddechu) i jakiś taki przykurczony szedłem. Po godzinie 2o załączyła mi się dziwna akcja, że ciągle leciały mi łzy jak bym płakał a w głowie wszystko ok, istny cyrk. Ktoś wystarczy, że powiedział, że ma nóż w domu, że Małgośka walnęła w kartony a mi same leciały łzy. W głowie nie mialem negatywnych myśli, że życie jest do dupy itd, wszystko było ok i pytania co mi do cholery jest (nie wymieniam oczywiście tego, że musiałem wrócić do domu i paranoja, że ktoś mnie zobaczy,ale to normalka). Jak wyszedłem od znajomych, to łzy mi przestały lecieć, jak tylko zadzwonili co ze mną, to leciały. 4 dni dochodziłem do siebie, dodam, że w robocie miałem taką paranoje, że każdy widzi, że cpałęm 2 dni wcześniej, że masakra(to było z piątku na sobotę). Byłem jakiś strsznie rozstrojony nerwowo. Do dzisiaj jak się zdenerwuje od tamtej pory, to mam delikatne tiki. Co to mogło być? Nikt z tej ekipy nie miał takiej akcji, kolega walił to wcześniej i nic mu nie było. Kolega był w szoku, imprezujemy we dwóch od lat i myślał, że czeka mnie na drugi dzień szpital psychiatryczny.

Miesąc/półtora później zrobiliśmy sobie 3 dniowy ciąg z mefą (od kogoś innego i sprawdzone) i była gitara. Później waliłem w nocy spida i tez ok. Niech ktoś mi powie co to mogło byc i czy ktoś już się z tym spotkał, bo my do dzisiaj się zastanawiamy i nie mamy pojęcia.
  • 1 / / 0
Ja w sylwestra mam zamiar zjeść 3g na hita. W myśl "skończę się Ja, albo lot"
Powyżej 1g nie raz już brałem ale czy z potrójna dawka serce powinno sobie poradzić?

/Moderacja odradza tego typu pomysły./ misspill
  • 93 / 10 / 0
Też na zejściu miałem kiedyś tiki nerwowe i co chwile coś mnie "straszyło".Te tiki trzymały z 2dni.
  • 2242 / 374 / 0
24 grudnia 2018Lotto44 pisze:
Ja w sylwestra mam zamiar zjeść 3g na hita. W myśl "skończę się Ja, albo lot"
Powyżej 1g nie raz już brałem ale czy z potrójna dawka serce powinno sobie poradzić?
Debil.

/Dodano cytat by uniknąć nieporozumień. W ukryciu czaił się post do akceptacji./ misspill
Tam..tutaj, jestem no tak, hehe xd
  • 1 / / 0
to slabo ja odwazona sztuke zajebalem na 2 razy i bylo zajebiscie, tylko sie caly spocilem
  • 11 / / 0
Przedawlowalem 4 razy przy braniu IV. Za pierwszym razem siedziałem na kiblu a po strzale straciłem przytomność i obudziłem się na kanapie cały mokry na ogromnym glodzie bez fazy z rozwalonym nosem o brodzik łazienki. Znajoma mówiła że dostałem jakiegoś ataku czy coś, ja myślę że porostu organizm się zagotowal i reset nastąpił. A ostatni pamiętam tak samo tylko że zeszczalem się w gacie po obudzeniu cały mokry zakwasy na całym ciele. Była jeszcze sytuacja ze na hostel przyjechała policja i karetka do mnie bo znajomi spanikowali i zadzwonili na pogotowie. Najgorsze było to że nie pamiętałem aby coś się zemna działo wogole i chciałem odrazu przyjebac znowu jak się budzilem.
https://youtu.be/VGMYruPtx8s
  • 2876 / 267 / 0
taa sztuka mefa jakoś na szybkości ojebana, już uwierzę, chyba że tolerka w kosmosie

ja po 300mg nie mogłem oczu otworzyć z euforii, sztuki bym nawet nie dałrady ojebać bo szybciej by mi okrutna euforia wjechała i bym nie dał rady więcej
  • 2242 / 374 / 0
Jak się jebie w okrutnych ciągach ściechy są konkret, da się, ale tolerka musi być serio wyjebana.
Jeszcze jak się dodatkowo mixuje z środkami działającymi na GABA.
Co do samego mefa, to nie doszedłem to takiego dawkowania, co innego inne ketony.

Co do przedawkowania:
Tachykardia/ nie równa praca serca - lub odruchowa bradychardia
Spłycony oddech
Skurcze, spazmy
Omamy
Zaniki świadomości
Drętwienie kończyn
Nerwobóle w klatce i na ciele, ucisk w klatce
Panika
Wyjebane ciśnienie
Tam..tutaj, jestem no tak, hehe xd
ODPOWIEDZ
Posty: 231 • Strona 18 z 24
Artykuły
Newsy
[img]
Medyczna marihuana a autyzm — 18 miesięcy obserwacji 130 pacjentów

Brytyjscy badacze prześledzili losy 130 dorosłych osób w spektrum autyzmu leczonych produktami z konopi przez półtora roku. To najdłuższa obserwacja tego typu na świecie. Poprawa w zakresie lęku, snu i jakości życia była wyraźna po miesiącu — i systematycznie topniała przez kolejne siedemnaście. W tym samym czasie mediana dawki THC wzrosła z 20 do 192 mg dziennie.

[img]
Leczenie uzależnionych od opioidów bardziej dostępne, ale pod ścisłym nadzorem

Choć leczenie substytucyjne, czyli terapia uzależnień od opioidów polegająca na podawaniu legalnych leków zastępczych, jest stosowane w naszym kraju od ponad 30 lat, wciąż liczba objętych nim osób jest stosunkowo niska. Aby ułatwić do niego dostęp, wprowadzona ma zostać możliwość przepisywania tych produktów przez lekarzy. Ministerstwo Zdrowia określa zasady, na jakich ma się to odbywać.

[img]
Rok po częściowej legalizacji w Niemczech: młodzież nie sięga po marihuanę częściej

Federalny Instytut Zdrowia Publicznego przebadał ponad 7 tysięcy Niemców w wieku 12–25 lat rok po wejściu w życie ustawy konopnej. Wśród nastolatek, nastolatków i młodych kobiet nic się nie zmieniło. Jedyny istotny wzrost odnotowano u młodych mężczyzn — ale ten trend trwa nieprzerwanie od 2008 roku, czyli od szesnastu lat przed legalizacją.