Kupiliśmy ze znajomymi ja, kolega i koleżanka mefe na telefon w zeszłym roku, nie pamiętam czy mieli nam sprzedać 3mmc czy 4mmc. Waliliśmy cala noc we 3 jakieś 2 g. nad ranem dołączyła do nas koleżanka, kupiliśmy jeszcze jakieś 2g na 4 ( koleżanki waliły później jakoś co drugą krechę) kolo godziny 15 poczułem, że mam mimowolne delikatne skurcze mieśni twarzy (tak jak bym oko mrużył) i nie mogłem się za bardzo wysłowić. Waliliśmy dalej , zwykle pomagało walnięcie większej a tu efekt był odwrotny, było coraz gorzej. Co chwile jakieś delikatne tiki i drgawki rąk, strasznie cicho mówiłem, bo czułem jakby mi ktoś nadepnął butem na klatę ( nie mogłem nabrać pełnego oddechu) i jakiś taki przykurczony szedłem. Po godzinie 2o załączyła mi się dziwna akcja, że ciągle leciały mi łzy jak bym płakał a w głowie wszystko ok, istny cyrk. Ktoś wystarczy, że powiedział, że ma nóż w domu, że Małgośka walnęła w kartony a mi same leciały łzy. W głowie nie mialem negatywnych myśli, że życie jest do dupy itd, wszystko było ok i pytania co mi do cholery jest (nie wymieniam oczywiście tego, że musiałem wrócić do domu i paranoja, że ktoś mnie zobaczy,ale to normalka). Jak wyszedłem od znajomych, to łzy mi przestały lecieć, jak tylko zadzwonili co ze mną, to leciały. 4 dni dochodziłem do siebie, dodam, że w robocie miałem taką paranoje, że każdy widzi, że cpałęm 2 dni wcześniej, że masakra(to było z piątku na sobotę). Byłem jakiś strsznie rozstrojony nerwowo. Do dzisiaj jak się zdenerwuje od tamtej pory, to mam delikatne tiki. Co to mogło być? Nikt z tej ekipy nie miał takiej akcji, kolega walił to wcześniej i nic mu nie było. Kolega był w szoku, imprezujemy we dwóch od lat i myślał, że czeka mnie na drugi dzień szpital psychiatryczny.
Miesąc/półtora później zrobiliśmy sobie 3 dniowy ciąg z mefą (od kogoś innego i sprawdzone) i była gitara. Później waliłem w nocy spida i tez ok. Niech ktoś mi powie co to mogło byc i czy ktoś już się z tym spotkał, bo my do dzisiaj się zastanawiamy i nie mamy pojęcia.
Powyżej 1g nie raz już brałem ale czy z potrójna dawka serce powinno sobie poradzić?
/Moderacja odradza tego typu pomysły./ misspill
24 grudnia 2018Lotto44 pisze: Ja w sylwestra mam zamiar zjeść 3g na hita. W myśl "skończę się Ja, albo lot"
Powyżej 1g nie raz już brałem ale czy z potrójna dawka serce powinno sobie poradzić?
/Dodano cytat by uniknąć nieporozumień. W ukryciu czaił się post do akceptacji./ misspill
ja po 300mg nie mogłem oczu otworzyć z euforii, sztuki bym nawet nie dałrady ojebać bo szybciej by mi okrutna euforia wjechała i bym nie dał rady więcej
Jeszcze jak się dodatkowo mixuje z środkami działającymi na GABA.
Co do samego mefa, to nie doszedłem to takiego dawkowania, co innego inne ketony.
Co do przedawkowania:
Tachykardia/ nie równa praca serca - lub odruchowa bradychardia
Spłycony oddech
Skurcze, spazmy
Omamy
Zaniki świadomości
Drętwienie kończyn
Nerwobóle w klatce i na ciele, ucisk w klatce
Panika
Wyjebane ciśnienie
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Psylocybina i medytacja w jednym badaniu klinicznym
USC uruchamia pierwszy w swojej historii kliniczny eksperyment z psylocybiną. Badanie finansowane przez agencję ARPA-H sprawdzi, czy ośmiotygodniowy trening uważności wzmacnia efekty terapii psylocybinowej u zdrowych dorosłych – i co to może oznaczać dla przyszłości psychiatrii.
Marihuana medyczna w wywiadzie stomatologicznym. Pytanie, którego nie warto pomijać
Jeszcze kilka lat temu marihuana medyczna kojarzyła się przede wszystkim z leczeniem przewlekłego bólu lub łagodzeniem dolegliwości u pacjentów onkologicznych. Dziś coraz częściej mówi się o jej stosowaniu także w depresji, zaburzeniach lękowych czy zespole stresu pourazowego. Nie oznacza to jednak, że skuteczność takiego postępowania została potwierdzona. Wyniki najnowszej metaanalizy wskazują, że dowody naukowe są w tym zakresie ograniczone, a w przypadku depresji brakuje dowodów z randomizowanych badań klinicznych.
Nowy sposób rozprowadzania narkotyków w Berlinie. Rodzice muszą być szczególnie ostrożni
Policja w Berlinie wydała ostrzeżenie dotyczące nowego sposobu rozprowadzania narkotyków: kolorowe ulotki z danymi kontaktowymi dealerów wrzucane są bezpośrednio do skrzynek pocztowych razem z saszetką kokainy, haszyszu, ekstazy, marihuany lub innego narkotyku.